Nowy

Armia Republikańska w Hiszpanii

Armia Republikańska w Hiszpanii


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Szacuje się, że w momencie wybuchu hiszpańskiej wojny domowej Republika zachowała lojalność partii aboonaistycznych.

Gdy we wrześniu 1936 roku do władzy doszedł Francisco Largo Caballero, podjął próbę stworzenia nowej Armii Republikańskiej. Z pomocą dwóch wyższych oficerów, generała José Asensio i generała Vincente Rojo, ustanowił dowództwo centralne i wyznaczył generałów do dowodzenia określonymi obszarami w Hiszpanii. Milicje zostały objęte prawem wojskowym, utworzono szkoły kształcące przyszłych oficerów wojska.

Komisarze polityczni zostali powołani w Armii Republikańskiej w październiku 1936 roku. Ci mężczyźni służyli jako oficerowie oświaty dla żołnierzy, którzy nie rozumieli w pełni faszyzmu. Obejmowało to publikację gazet wojskowych i nauczanie umiejętności czytania i pisania.

W październiku 1936 r. do Hiszpanii zaczęły przybywać duże ilości sowieckich czołgów i samolotów. Towarzyszyła im duża liczba czołgistów i pilotów ze Związku Radzieckiego. W sumie około 850 sowieckich doradców, pilotów, personelu technicznego i tłumaczy wzięło udział w hiszpańskiej wojnie domowej.

W czasie wojny w Brygadach Międzynarodowych służyło łącznie 59 380 ochotników z pięćdziesięciu pięciu krajów. Były to między innymi: francuski (10 000), niemiecki (5 000), polski (5 000), włoski (3 350), amerykański (2 800), brytyjski (2 000), kanadyjski (1 000), jugosłowiański (1 500), czeski (1 500) węgierski (1000) i skandynawskim (1000). Ci ludzie zostali zorganizowani w 11, 12, 13, 14 i 15 brygadach mieszanych.

Wśród wolontariuszy byli Bill Alexander, George Orwell, André Marty, Christopher Caudwell, Jack Jones, Len Crome, Oliver Law, Tom Winteringham i John Cornford. Ochotnicy pochodzili z różnych grup lewicowych, ale brygadami zawsze kierowali komuniści. Stwarzało to problemy z innymi grupami republikańskimi, takimi jak Robotnicza Partia Zjednoczenia Marksistowskiego (POUM) i anarchiści.

Wydajność Armii Republikańskiej stopniowo się poprawiała, ale brak doświadczonych młodszych oficerów sprawiał, że rzadko byli oni w stanie w pełni wykorzystać możliwości przełamania nacjonalistycznych frontów. Wiosną 1938 r. republikanie nie byli w stanie zablokować nacjonalistycznej wyprawy na Morze Śródziemne. Siły republikańskie zostały również mocno pobite w Aragonii i Katalonii, a na początku lutego 1939 r. zaczęły wkraczać do Francji.

Schwytani członkowie Armii Republikańskiej byli traktowani surowo. Ochotnicy, milicjanci, komisarze polityczni, zawodowi podoficerowie i każdy żołnierz, który nie był poborowym, zostali postawieni przed sądem wojennym za bunt wojskowy.

Uważa się, że po wojnie rząd generała Francisco Franco zorganizował egzekucje 100.000 jeńców republikańskich. Szacuje się, że w latach powojennych w obozach koncentracyjnych zginęło kolejne 35 000 Republikanów.

Gdy wojna była w szczytowym momencie, kilku z nas zostało zaproszonych do odwiedzenia Hiszpanii, aby zobaczyć, jak się sprawy mają z Armią Republikańską. Ognista mała Ellen Wilkinson spotkała się z nami w Paryżu i była pełna podniecenia i zapewnienia, że ​​rząd wygra. W imprezie wzięli udział Jack Lawson, George Strauss, Aneurin Bevan, Sydney Silverman i Hannen Swaffer. Pojechaliśmy pociągiem do granicy w Perpignan, a stamtąd samochodem do Barcelony, skąd Bevan wyjechał na kolejną część frontu.

Szybko stało się dla mnie jasne, że waleczność żołnierzy republikańskich nie wystarczy. Źle wyposażona, tylko częściowo wyszkolona, ​​bez broni (zawsze prosiłem o zobaczenie ciężkiej artylerii i zawsze obiecywałem, że zobaczę - później), armia wydawała mi się skazana na klęskę, chyba że zdarzy się cud lub nie zainterweniowały demokracje .

Siły rządowe są teraz w ofensywie, co samo w sobie świadczy o ogromnym wzroście i rozwoju Armii Ludowej. Nie możemy oddać zbyt wysokiego hołdu narodowi Hiszpanii i Rządowi Frontu Ludowego, gdy pamiętamy, że ta potężna armia została stworzona nawet wtedy, gdy z ogromnymi ułomnościami faszyści byli trzymani na dystans. Mogła tego dokonać tylko głęboka wiara i determinacja demokratycznego narodu w sprawie, z którą walczyli. Taki przykład powinien wyostrzyć naszą inteligencję i lepiej wyposażyć nas do udziału w postępowych ruchach naszych własnych krajów.

To doświadczenie powinno dać nam pewność na przyszłość. Trzeba nawiązać jeszcze bliższe stosunki między Brytyjczykami w batalionie a towarzyszami hiszpańskimi. W szkoleniu, w rezerwie, na odpoczynku, w bitwie nie może być podziału na narodowości. Musimy postrzegać walkę jako jeden z ludzi, dla których nie istnieją bariery narodowe.

Bez tej ścisłej spójności wszystkich sekcji, kompanii, batalion nie może być skuteczną jednostką bojową. Dlatego musimy usunąć złe nawyki z przeszłości i osiągnąć bardziej intymną wiedzę i relacje z naszymi hiszpańskimi towarzyszami. Przy takiej jedności w dowództwie i całym batalionie na każdy rozkaz i rozkaz odpowiada zjednoczony i potężny batalion.

Nasz batalion wyrobił sobie imię na frontach bitew w Hiszpanii, z czego możemy być słusznie dumni. Uczestniczyliśmy w najbardziej decydujących bitwach wojny iw dużym stopniu przyczyniliśmy się do wytworzenia obecnej korzystnej pozycji sił rządowych. Najbardziej decydujące bitwy są tuż przed nami. Naszym obowiązkiem tutaj iw domu jest dalsze wspieranie naszych hiszpańskich towarzyszy w każdy możliwy sposób, aż do ostatecznego zwycięstwa.

Mając to jako nasz cel, będziemy w stanie kontynuować i realizować nasze historyczne zadania tutaj, w Hiszpanii, a jednocześnie inspirować naród brytyjski do zdecydowanych działań wraz z narodami świata, by zmiażdżyć faszyzm i reakcję, gdziekolwiek podniesie głowę.

Largo Caballero zaczął zdawać sobie sprawę z potrzeby natychmiastowego podjęcia drastycznych działań. Jako prezydent UGT wezwał pod-przywódców tej rewolucyjnej grupy socjalistycznej i wpoił im rozpaczliwą sytuację. Rezultatem była konferencja okrągłego stołu z udziałem UGT, szefów Syndykalistycznej Narodowej Konfederacji Pracy (CNT), Federacji Anarchistów Iberyjskich (FAI), Komunistów Trockich (Marksistów Partido Obrero Unificado - POUM), komunistów Stalina i lewicowi republikanie. W pierwszym porozumieniu, jakie te rozbieżne frakcje były w stanie osiągnąć od początku wojny, zaaprobowały natychmiastową mobilizację wszystkich pełnosprawnych mężczyzn na terytorium lojalistów. Wydano w tym celu dekret. Niezależnie od tego, czy chcieli dołączyć, czy nie, wszyscy mężczyźni w wieku od 20 do 45 lat zostali zmuszeni do służby wojskowej. Od tego momentu armia lojalistów przestała być armią ochotniczą.

Rola komisarza jest oczywiście niezwykle ciekawą i cenną cechą popularnej armii. Widzisz, w czasach Cromwella i Roundheadów mieli coś, co przypominało komisarzy, ale nie nazywano ich komisarzami – byli do pewnego stopnia naprawdę religijni. Warto jednak zauważyć, że komisarz w armii hiszpańskiej pełnił podwójną rolę. Miał równy status wojskowy z dowódcą jednostki, do której zostaliśmy przydzieleni jako komisarz. Ale nigdy nie przeszkadzał dowódcy, chyba że uważał, że trzeba coś poprawić. Przez cały czas byłem komisarzem Jack Nalty, Irlandczyk, był dowódcą naszej kompanii i był bardzo zdolnym człowiekiem. Niestety zginął w ostatniej fazie wojny. Jack Nalty i ja oczywiście kierowaliśmy tą organizacją Kompanii i tylko raz skorzystałem z uprawnień komisarza przeciwko niemu. Był śmiertelnie pobity, a my maszerowaliśmy drogą z karabinami maszynowymi, a ja coraz bardziej uświadamiałem sobie, że idziemy w złym kierunku. Powiedziałem do niego: „Cóż, nie sądzisz, że powinieneś zatrzymać Kompanię i pozwolić nam się nad tym zastanowić?” Och, nie był za. Mówi: „Wszystko w porządku”. — Cóż — mówię — obawiam się, że muszę korzystać z uprawnień komisarza — i wstrzymałem Kompanię. Biegacz z brytyjskiego batalionu, którego komisarzem był Bob Cooney, został wysłany, aby zobaczyć, gdzie jesteśmy. I słusznie, gdybyśmy skręcili w inny róg, wpadlibyśmy w grupę faszystów z karabinami maszynowymi. Była to jedyna okazja, w której skorzystałem z uprawnień do zastąpienia funkcji dowódcy kompanii. Ale to ilustruje wielką odpowiedzialność, jaka spoczywała na barkach komisarza.

Komisarz był niejako mistrzem wszystkich zawodów. Naszym zadaniem było dbanie o dobro personelu, jego odzież, rekreację, żywność, dystrybucję żywności i ogólną sprawność wojskową. Oczywiście sprawność wojskowa była głównym czynnikiem, który przyćmił wszystko inne, a my mieliśmy za zadanie radzenie sobie z każdym, kto był przyćmiony lub który był tam może od dłuższego czasu i wrócił do firmy z frontu. z wcześniejszych działań, zanim reszta z nas w ogóle tam była. A niektórzy z nich byli oczywiście wyczerpani, psychicznie i fizycznie, i musieliśmy przywrócić im normalny stan za pomocą jakiejkolwiek pożądanej formy specjalnego leczenia.

Jednym z zadań komisarza podczas zabijania ludzi było zdejmowanie z ich ciał rzeczy osobistych i wysyłanie ich do domu, do swoich ludzi. Naszym zadaniem było również grzebanie zmarłych. W rzeczywistości, na tych sierras lub górach, Sierra Pandols, ledwo można było zdobyć wystarczająco dużo ziemi, aby je pokryć. Najtrudniejsze było znalezienie sposobów i środków na przykrycie martwych ciał.

Kolejnym zadaniem, które musiał wykonać komisarz, było stworzenie gazety ściennej. I mieliśmy gazetki ścienne z wszelkiego rodzaju wycinkami prasowymi i wkładami różnych ludzi, którzy pisali małe historyjki i tak dalej, zapisywali wspomnienia i ich obserwacje i tak dalej. A gazeta ścienna była zawsze popularnym miejscem spotkań i dyskusji.

Wszystkie wojny domowe są naturalnie długie. Stworzenie organizacji wojennej na froncie i tyłach oraz przekształcenie tysięcy zagorzałych cywilów w żołnierzy zajmuje miesiące, a czasem lata. A ta przemiana może nastąpić tylko poprzez przeżycie żywego doświadczenia bitwy. Jeśli zlekceważysz tę fundamentalną zasadę, ryzykujesz otrzymanie fałszywego wyobrażenia o charakterze hiszpańskiej wojny domowej.

Wiele gazet amerykańskich, co prawda w dobrej wierze, jeszcze niedawno sprawiało wrażenie, że w chwili wybuchu konfliktu rząd przegrywa wojnę z powodu swojej militarnej niższości. Błędem tych amerykańskich gazet było pomylenie charakteru wojny domowej, a nie wyprowadzenie z niej logicznych wniosków z historii wojny secesyjnej.

Sytuacja militarna Hiszpanii, po zachęcających dniach marca, stale się poprawiała. Kształtuje się nowa regularna armia będąca wzorem dyscypliny i odwagi, która potajemnie rozwija nowe kadry w akademii wojskowej i szkołach. Szczerze wierzę, że ta nowa armia, zrodzona z walki, wkrótce będzie podziwem całej Europy, mimo że jeszcze dwa lata temu armię hiszpańską uważano za skupisko jednostek przypominających aktorów z opery komicznej.

Jako korespondent wojenny muszę powiedzieć, że w nielicznych krajach dziennikarz ma takie ułatwienie, jak w republikańskiej Hiszpanii, gdzie dziennikarz naprawdę może mówić prawdę i gdzie cenzura pomaga mu w pracy, a nie przeszkadza. Podczas gdy władze w strefie rebeliantów nie pozwalają dziennikarzom wchodzić do podbitych miast dopiero kilka dni później, w republikańskiej Hiszpanii dziennikarze proszeni są o bycie naocznymi świadkami wydarzeń.

W małej wiosce za miastem Merida Jose zatrzymał samochód, żebym mógł obejrzeć mur otaczający wiejski cmentarz, który był używany przez plutony egzekucji czerwonych jako miejsce egzekucji. Ten mur miał około 7 stóp wysokości, a część muru o długości około 12 stóp była podziurawiona setkami dziur po kulach. Jedynie przestrzeń o szerokości około jednej stopy u góry i szeroka na stopę u dołu była wolna od kul.

Talavera cierpiała typowe dla Czerwonych okrucieństwa, zanim przybyli nacjonaliści. Rozstrzelano ponad 100 mieszkańców, w tym wielu księży i ​​zakonnic. Wielu z nich doznało straszliwych tortur. Warunki więzienne, o których opowiadała wyrafinowana Angielka (zamężna z Hiszpanem), która przebywała w Talavera pod rządami Czerwonych, są zbyt straszne, by je szczegółowo opisać. Dość powiedzieć, że ponad 50 mężczyzn i kobiet było więzionych przez wiele tygodni w jednym małym pomieszczeniu i nigdy nie pozwolono go opuścić pod żadnym pretekstem. Nie dostarczono prawie żadnych mebli i żadnych udogodnień. Środek pomieszczenia miał służyć jako publiczna latryna. Atmosfera stała się tak nie do zniesienia, że ​​niektórzy umierali, a inni nieustannie tracili przytomność.

Z jednomyślnością, która może sugerować posłuszeństwo rozkazom, wiele angielskich i francuskich gazet wykorzystuje stosunkowo niewielkie wydarzenia, takie jak hipotetyczne bombardowanie małego miasta, jako podstawę kampanii mającej na celu przedstawienie „nacjonalistycznej” Hiszpanii jako antyhumanitarnej i przeciwnej. zasadom praw narodów, służąc tym samym celom frakcji sowieckiej, która dominuje w hiszpańskiej strefie „czerwonej”. Gazety te walczą przeciwko bombardowaniu otwartych miast, usiłując zrzucić winę za takie zamachy na „nacjonalistów”. „Narodowa” Hiszpania energicznie odrzuca tak szkodliwą kampanię i potępia te manewry przed światem.

Gazety, które teraz głośno krzyczą, milczały, gdy w Madrycie, pod przewodnictwem „czerwonego” rządu, zamordowano tysiące niewinnych istot. Ponad 60 000 zginęło z rąk „czerwonych” hord bez żadnego motywu poza kaprysami milicjanta lub niechęcią służącego, w ten sposób zginęli niewinni starcy, kobiety i dzieci. W madryckich więzieniach morderstwa dokonywano bez kontroli pod nadzorem agentów „czerwonego” rządu. Padli intelektualiści, politycy, wielu republikanów, liberałów, demokratów i prawicy.

W Barcelonie popełniono również 50 000 lub 60 000 straszliwych morderstw, a wiele tysięcy zostało zabitych w Maladze, Walencji i innych dużych miastach po barbarzyńskich torturach. To nie była wojna. To była zbrodnia i zemsta. Ale wtedy gazety, które dziś bronią tak zwanych zasad humanitarnych milczały lub mówiły nieśmiało, a nawet próbowały usprawiedliwiać takie barbarzyńskie zbrodnie. Milczeli też, gdy biskupi i tysiące księży, mnichów i zakonnic zostało okrutnie wymordowanych, a w kościołach Hiszpanii spalono piękne artystyczne skarby.

Szpitale w Melilli, Kordowie, Burgos, Saragossie, a ostatnio szkoły w Vallodolid i miasteczkach od frontu zostały zbombardowane przez „czerwone” samoloty. Były liczne ofiary wśród kobiet i dzieci, bez słowa protestu ze strony samozwańczych orędowników ludzkości. Miasto Oviedo zostało dosłownie zniszczone przez „Czerwonych Hunów” i samoloty w tej samej ciszy.

A teraz baskijscy sojusznicy sowieccy wysadzili Eibar, ciężko pracujące miasto przemysłowe przed wkroczeniem naszych wojsk. Używali dynamitu i obficie rozpylali benzynę, aż większość budynków została zniszczona. Ale ci, którzy dziś płaczą za Guernicą, pozostali niewzruszeni i nie doznali skandalu. Podobny los spotkał Irun na oczach europejskich dziennikarzy i świadków z Hendaye w tym samym niedbałym lub karygodnym milczeniu.

Guernica, mniej niż cztery mile od linii bojowej, była ważnym skrzyżowaniem wypełnionym żołnierzami wycofującymi się w kierunku innych linii obronnych. Ważna fabryka w Guernicy od dziewięciu miesięcy produkuje broń i amunicję. Nie byłoby zaskoczeniem, gdyby samoloty „narodowe” oznaczyły Guernicę jako cel. Pozwalały na to prawa wojny, niezależnie od praw ludu. Był to klasyczny cel wojskowy, którego znaczenie dokładnie uzasadniało bombardowanie. Jednak nie został zbombardowany.

Możliwe, że kilka bomb spadło na Guernicę w dniach, kiedy nasze samoloty operowały przeciwko celom o znaczeniu militarnym. Ale zniszczenie Guerniki, wielki pożar w Guernicy, eksplozje, które przez cały dzień miały miejsce na Guernicy – ​​to dzieło tych samych ludzi, którzy w Eibar, Irun, Maladze i niezliczonych miastach północnej i południowej Hiszpanii wykazali się swoimi umiejętnościami. jako podpalacze.

Hiszpańska i część prasy zagranicznej odpowiednio donosiła o groźbach „czerwonej” milicji, że zniszczy Madryt, zanim wkroczą do niego „narodowe” oddziały. Wysadzanie wielkich budowli, które do dziś są eksploatowane, jest systematycznie przygotowywane przez „Czerwony” Rząd, któremu pośrednio służą ci, którzy teraz domagają się Guernicy. Niech ten manewr w służbie „czerwonej” Hiszpanii ustanie i niech świat wie, że sprawa Guerniki, choć nieudolnie wykorzystana, zwraca się przeciwko rządowi podpalaczy i zabójców, którzy na rozkaz Rosji dążą do systematycznego niszczenia bogactwa narodowego Hiszpanii.

Moim zdaniem armia republikańska jest silniejsza niż armia rebeliantów. Powiedziałem to trzy miesiące temu, a teraz schwytanie Teruel udowodniło to światu. Front północny upadł, ponieważ był technicznie niemożliwy do obrony, brakowało mu jedności dowodzenia i był niedostępny geograficznie. Pomimo swoich 80 000 Włochów i 10 000 Niemców, pomimo wszystkich dostaw dostarczanych przez te dwa wielkie narody, Franco jest teraz pokonany, ponieważ wzbudził ducha niepodległości w narodzie hiszpańskim.

Każdego roku dziesięć tysięcy oficerów kończy studia w akademiach republikańskich. Zorganizowano produkcję wojenną. Dowództwo republikańskie, w skład którego wchodzi 6000 oficerów należących do byłej armii hiszpańskiej, ma coraz większe służby wywiadowcze i techniczne. Ale nie ma nic bardziej potężnego niż duch oporu, który oparł się wszystkim porażkom. Wojna Republiki dopiero się zaczyna. Rząd Negrina przywrócił porządek w republikańskiej Hiszpanii do tego stopnia, że ​​odsetek przestępstw jest niższy niż kiedykolwiek wcześniej. Ustanowiła pełne i normalne prawo konstytucyjne oraz poszanowanie tego prawa.

Utrata Teruela była epizodem wojny wywołanej ogromną ilością broni i ludzi wysłanych na pomoc Franco przez Włochy i Niemcy. Nie potrzebujemy pomocy nikogo. Mając do dyspozycji ludzi, materiały i ideały, jesteśmy pewni ostatecznego zwycięstwa, które było tak długo odkładane. Opóźnienie w zwycięstwie wynika wyłącznie z interwencji obcych mocarstw i niesprawiedliwości Komitetu Nieinterwencyjnego, który utrudnia nam zakup uzbrojenia.

Wierzymy, że niemiecka i włoska przewaga zbrojeniowa nie będzie trwała długo i że rząd hiszpański ze swoimi zasobami dostarczy armii republikańskiej wszystkie potrzebne samoloty i materiały wojenne, lepsze od faszystów. Hiszpanie pokazali w historii, do czego są zdolni, gdy ich kraj i wolności są zagrożone i zagrożone.Kraj tyle cierpienia i tak wielkiego morale zwycięży na dłuższą metę.

Nasza walka to krucjata, w której stawką jest los Europy. Dlatego Rosja od początku bezwarunkowo stanęła po stronie Republiki Hiszpańskiej, wysyłając czołgi i tysiąc samolotów bojowych oraz mobilizując niepożądanych z całej Europy do walki dla Armii Czerwonej. Nasz triumf jest ogromny, pomimo trudności przedsięwzięcia. Żadne trudności nie przeszkodziły w uratowaniu ponad trzech milionów Hiszpanów przed czerwonym barbarzyństwem podczas drugiego roku triumfalnego.

Błagam o waszą serdeczną pamięć o naszych braciach, którzy cierpią z powodu skutków bezprawia w czerwonej strefie, i waszą modlitwę za męczenników naszej sprawy. Oddaję hołd tym, którzy oddalili się od swoich krajów - tubylcom, ochotnikom, legionistom, którzy opuścili swój dom, aby zaciągnąć się do sił krucjatowych i zademonstrować w Hiszpanii pełnię identyfikacji swoich krajów ze sprawą stanowczość i przyjaźń, jaką żywią wobec Hiszpanii.

The Reds zamordowali ponad 70 000 w Madrycie, 20 000 w Walencji, 54 000 w Barcelonie. Takie zbrodnie są dziełem Kominternu i jego agentów Rosenberg, Marti, Negrin, Del Vayo - wszyscy słudzy Rosji Sowieckiej.

Hiszpanie mają obowiązek pamiętać, że chrześcijańska dobroczynność jest bezgraniczna dla zwiedzionych i skruszonych, ale muszą przestrzegać nakazów roztropności i nie dopuszczać do infiltracji krnąbrnych wrogów Hiszpanii. Osoby pochodzące z politycznie skażonego obszaru muszą przejść kwarantannę, aby uniknąć skażenia społeczności.

Potępiam nowe czerwone kampanie tych, którzy udają obrońców hiszpańskiej niepodległości przed obcą inwazją. Inwazja obcych przeszła przez granicę katalońską, skąd wkroczyli niepożądani, którzy plądrowali i niszczyli hiszpańskie miasta i wsie, plądrowali banki, niszczyli domy i kradli nasze dziedzictwo sztuki.

Czerwoni, którzy stosowali tę zdradziecką taktykę na tyłach nacjonalistów, próbując zniszczyć naszą jedność, będą kontynuować tę taktykę po wojnie, kiedy nasza czujność i troska o czystość naszego wyznania muszą wzrosnąć. Ruch nacjonalistyczny wyparł stare intrygi polityczne i prowadzi naród do wielkości i dobrobytu.

Hiszpania była wspaniała, kiedy miała dyrektora stanowego o misyjnym charakterze. Jej ideały rozpadły się, gdy poważnego przywódcę zastąpiły zgromadzenia nieodpowiedzialnych mężczyzn, przyjmujących obcą myśl i maniery. Naród potrzebuje jedności, aby stawić czoła współczesnym problemom, szczególnie w Hiszpanii po najcięższej próbie w jej historii.

Separatyzm i wojna klas muszą zostać zniesione, a sprawiedliwość i edukacja muszą zostać narzucone. Nowi przywódcy muszą charakteryzować się oszczędnością, moralnością i przemysłem.

Hiszpanie muszą przyjąć wojskowe i religijne cnoty dyscypliny i oszczędności. Wszystkie elementy niezgody muszą zostać usunięte.


Armia Republikańska w Hiszpanii - Historia

Osłabł wpływ Gila Roblesa jako rzecznika prawicy w nowym parlamencie. Rolę CEDA przejął Blok Narodowy, mniejsza koalicja monarchistów i faszystów, kierowana przez Jose Calvo Sotelo, który zabiegał o współpracę armii w przywróceniu Alfonsa XIII. Calvo Sotelo został zamordowany w lipcu 1936 r., rzekomo w odwecie za zabicie funkcjonariusza policji przez faszystów. Śmierć Calvo Sotelo była sygnałem dla wojska do działania pod pretekstem, że władze cywilne pozwoliły pogrążyć się w chaosie. Armia wydała wymowa. Spodziewano się jednak zamachu stanu, a policja miejska i lojalna wobec rządu milicja robotnicza stłumiły bunty garnizonów wojskowych w Madrycie i Barcelonie. Załogi marynarki spontanicznie oczyściły swoje statki z oficerów. Armia i lewica odrzuciły jedenastogodzinne wysiłki Indalecio Prieto (który zastąpił Azanę na stanowisku premiera), by dojść do kompromisu.

Armia odniosła największy sukces na północy, gdzie generał Emilio Mola założył swoją kwaterę główną w Burgos. Północno-środkowa Hiszpania i twierdze karlistów w Nawarrze i Aragonii połączyły siły. W Maroku elitarne jednostki przejęły kontrolę pod rządami najmłodszego generała i bohatera Hiszpanii, Franco. Transport dostarczony przez Niemcy i Włochy przetransportował afrykańską armię Franco, w tym mauretańskie oddziały pomocnicze, do Andaluzji. Franco zajął główne miasta na południu, zanim skręcił w kierunku Madrytu, by połączyć się z Molą, która zbliżała się z Burgos. Odciążenie garnizonu armii oblężonego w Toledo opóźniło jednak atak na Madryt i dało czas na przygotowanie obrony stolicy. Jednostki wojskowe spenetrowały granice miasta, ale zostały odepchnięte, a nacjonaliści byli w stanie utrzymać miasto.

Junta generałów, w tym Franco, utworzyła rząd w Burgos, który Niemcy i Włochy natychmiast uznały. Sanjurjo, który miał kierować ruchem armii, zginął w katastrofie lotniczej w pierwszych dniach powstania. W październiku 1936 roku Franco został mianowany głową państwa, otrzymując stopień generalissimusa i tytuł el caudillo (lider).

Kiedy objął kierownictwo sił nacjonalistycznych, Franco miał reputację wysoce profesjonalnego, zorientowanego na karierę żołnierza bojowego, który wyrósł na pierwszorzędnego oficera. Przyjęty do wojska w wieku osiemnastu lat zgłosił się na ochotnika do służby w Maroku, gdzie zasłynął jako odważny przywódca. Poważny, pilny, pozbawiony poczucia humoru, wycofany i wstrzemięźliwy, łatwiej zdobył szacunek i zaufanie swoich podwładnych niż koleżeństwa braci oficerów. W wieku trzydziestu trzech lat został najmłodszym generałem w Europie od czasów Napoleona Bonaparte.

Franco sprzeciwiał się Sanjurjo jeszcze w 1932 roku, Azana uznał Franco za niewiarygodnego i uczynił go kapitanem generalnym Wysp Kanaryjskich, wirtualnym wygnaniem dla ambitnego oficera. Choć z natury był konserwatystą, Franco nie poślubił żadnego konkretnego politycznego wyznania. Po przejęciu władzy przystąpił do pojednania wszystkich prawicowych, antyrepublikańskich grup w jednej organizacji nacjonalistycznej. Katalizatorem była Falanga, faszystowska partia założona przez Jose Antonio Primo de Rivera (syna dyktatora). Karliści, odrodzeni po 1931, połączyli się z Falangą w 1937, ale stowarzyszenie nigdy nie było harmonijne. Egzekucja Jose Antonio przez Republikanów przyniosła Falangi męczennika. Bardziej radykalne z wczesnych programów Falange zostały zepchnięte na bok przez bardziej umiarkowane elementy, a związkowość nacjonalistów była tylko cieniem tego, co zamierzył Jose Antonio. Organizacja nacjonalistyczna zachowała faszystowskie fasady, ale siła Franco tkwiła w armii.

Strategia nacjonalistyczna wzywała do oddzielenia Madrytu od Katalonii (która była zdecydowanie republikańska), Walencji i Murcji (którą również kontrolowała republika). Republikanie ustabilizowali front wokół Madrytu, broniąc go przed nacjonalistami przez trzy lata. Izolowane Asturia i Vizcaya, gdzie nowo zorganizowana Republika Basków walczyła w obronie swojej autonomii bez pomocy Madrytu, dostały się w ręce Franco w październiku 1937 roku. W przeciwnym razie linia frontu była statyczna do lipca 1938 roku, kiedy siły nacjonalistyczne przedarły się na Morze Śródziemne na południe od Barcelony. Przez całą wojnę domową obszary przemysłowe – z wyjątkiem Asturii i prowincji baskijskich – pozostawały w rękach republikanów, podczas gdy główne obszary produkcji żywności znajdowały się pod kontrolą nacjonalistów.

W republice brakowało regularnie wyszkolonej armii, choć pewna liczba kadr wojskowych pozostała lojalna, zwłaszcza w lotnictwie i marynarce wojennej. Wielu lojalnych oficerów zostało albo poddanych czystkom, albo nie powierzono im stanowisk dowódczych. Milicja robotnicza i niezależnie zorganizowane uzbrojone jednostki polityczne, takie jak te z trockistowskiej Robotniczej Partii Marksistowskiego Zjednoczenia (Partido Obrero de Unificacion Marksista – POUM), poniosły główny ciężar walk w pierwszych miesiącach wojny domowej. Na przykład anarchistyczna milicja UGT i Gwardia Szturmowa (korpus policji miejskiej powołany przez Republikę w celu zrównoważenia Gwardii Cywilnej – Guardia Civil – paramilitarnej policji wiejskiej, którą powszechnie uważano za reakcyjne) zmiażdżyły garnizon wojskowy w Barcelonie. Moskwa zapewniła doradców, ekspertów ds. logistyki i kilku oficerów terenowych. Zagraniczni ochotnicy, w tym ponad 2000 ze Stanów Zjednoczonych, utworzyli Brygadę Międzynarodową. Komuniści naciskali i wywalczyli zgodę na utworzenie narodowej, poborowej armii republikańskiej.

Związek Radziecki dostarczał republice broń i amunicję od pierwszych dni wojny domowej. Francja dostarczyła trochę samolotów i artylerii. Jedynym innym kanałem dostaw broni dla republiki był Meksyk. Tak zwane spontaniczne rewolucje, które nękały ośrodki przemysłowe, hamowały produkcję broni w Hiszpanii.

Siła nacjonalistów opierała się na regularnej armii, która obejmowała duże kontyngenty wojsk marokańskich i bataliony Legii Cudzoziemskiej, którą Franco dowodził w Afryce. Karliści, którzy zawsze utrzymywali tajną milicję (prośby) należały do ​​najskuteczniejszych oddziałów Franco i zostały wykorzystane wraz z Marokańczykami jako korpus uderzeniowy. Włoski dyktator Benito Mussolini (faszystowski premier, 1922-45) wysłał do Hiszpanii ponad 50 000 włoskich „ochotników” (w większości poborowych) wraz z jednostkami powietrznymi i morskimi. Niemiecki Legion Condor, osławiony bombardowaniem Guernicy, zapewniał wsparcie z powietrza nacjonalistom i kilka lat później testował taktykę i sprzęt używany przez Luftwaffe (niemiecki lotnictwo). Niemcy i Włochy dostarczyły również duże ilości artylerii i opancerzenia, a także personel do obsługi tej broni.

Na konferencji w Lyonie w 1936 r. powołano komisję nieinterwencyjną, w skład której weszli przedstawiciele Francji, Wielkiej Brytanii, Niemiec i Włoch, aby powstrzymać przepływ dostaw do obu stron. Francja i Wielka Brytania obawiały się, że eskalacja zagranicznej interwencji może zmienić hiszpańską wojnę domową w wojnę europejską. Komisja i patrole przybrzeżne dostarczone przez sygnatariuszy miały wyegzekwować embargo. Efektem netto umowy o nieinterwencji było odcięcie francuskiej i brytyjskiej pomocy dla republiki. Niemcy i Włochy nie przestrzegały porozumienia. Związek Radziecki nie był sygnatariuszem. Jednak w 1938 roku Stalin stracił zainteresowanie Hiszpanią.

Podczas gdy Republikanie opierali się nacjonalistom wszelkimi dostępnymi środkami, w ich własnych szeregach toczyła się kolejna walka. Większość walczyła zasadniczo o ochronę instytucji republikańskich. Inni, w tym komuniści, byli zobowiązani do zakończenia wojny domowej przed rozpoczęciem oczekiwanej rewolucji. Opierali się im jednak towarzysze broni - trockiści i anarchiści - którzy zamierzali dokończyć społeczną i polityczną rewolucję, prowadząc jednocześnie wojnę z nacjonalistami.

Largo Caballero, który został premierem we wrześniu 1936 r., miał poparcie socjalistów i komunistów, którzy stawali się najważniejszym czynnikiem politycznym w rządzie republikańskim. Komuniści, po skutecznych argumentacjach o utworzenie narodowej armii poborowej, którą mógłby kierować rząd, naciskali na likwidację oddziałów milicji. Argumentowali także za odłożeniem rewolucji do czasu pokonania faszystów i zachęcali do większego udziału partii burżuazyjnych we froncie ludowym. UGT, coraz bardziej pod wpływem komunistów, wszedł do rządu, a bardziej wojownicze elementy wewnątrz niego zostały usunięte. POUM, który sprzeciwiał się rozwiązaniu niezależnych jednostek wojskowych i połączeniu się z kontrolowaną przez komunistów armią narodową, został bezwzględnie stłumiony, ponieważ komuniści podjęli się likwidacji konkurencyjnych organizacji lewicowych. Podobnie postępowano z anarchistami, aw Katalonii szalała wojna domowa w ramach wojny domowej.

Obawiając się wzrostu wpływów sowieckich w Hiszpanii, Largo Caballero próbował wynegocjować kompromis, który zakończyłby wojnę domową. Został usunięty ze stanowiska i zastąpiony przez Juana Negrina, prokomunistycznego socjalistę z niewielkim doświadczeniem politycznym.

Armia republikańska, której uwagę odwróciły wewnętrzne walki polityczne, nigdy nie była w stanie przeprowadzić trwałej kontrofensywy ani wykorzystać przełomu, takiego jak ten nad rzeką Rio Ebro w 1938 roku. Negrin zdawał sobie sprawę, że Hiszpanie w Hiszpanii nie mogą wygrać wojny, ale miał nadzieję przedłużyć walki aż do wybuchu europejskiej wojny, która, jak sądził, była nieuchronna.

Barcelona poddała się nacjonalistom w styczniu 1939 roku, a Walencja, tymczasowa stolica, upadła w marcu. Kiedy w Madrycie wybuchły walki frakcyjne wśród obrońców miasta, dowódca armii republikańskiej przejął kontrolę nad tym, co pozostało z rządu i poddał się nacjonalistom ostatniego dnia marca, kończąc w ten sposób wojnę domową.

Jest tyle kontrowersji co do liczby ofiar hiszpańskiej wojny domowej, co wyniki wyborów z 1936 roku, ale nawet konserwatywne szacunki są wysokie. Najbardziej spójne szacunki to 600 000 zabitych ze wszystkich przyczyn, w tym z walk, bombardowań i egzekucji. W sektorze republikańskim dziesiątki tysięcy zmarło z głodu, a kilkaset tysięcy uciekło z Hiszpanii.


Hiszpańska wojna domowa

Hiszpańska wojna domowa rozpoczęła się w lipcu 1936 roku. Toczyła się między lewicowymi republikanami, którzy byli wówczas w rządzie, a nacjonalistami. Prawicowi nacjonaliści byli kierowani przez armię i mieli poparcie Kościoła katolickiego, monarchistów i wielkich właścicieli ziemskich.

Było wiele spraw, które bezpośrednio doprowadziły do ​​wybuchu hiszpańskiej wojny domowej. Największym z nich był długi okres upadku Hiszpanii od czasów Cesarstwa Hiszpańskiego. Do roku 1930 Hiszpania straciła całe swoje imperium i przemysłowo pozostawała w tyle za resztą Europy. Monarchia została obalona, ​​aw 1930 r. utworzono Drugie Cesarstwo. Rząd ten okazał się całkowicie nieudolny w przeprowadzaniu reform i utrzymywaniu prawa i porządku.

Podziały między miastami i wsią oraz bogatymi właścicielami ziemskimi i chłopami nadal się pogłębiały. Wiele obszarów kraju chciało mieć własny rząd i chciało niezależności od reszty Hiszpanii. Kościół był jedną z najpotężniejszych sił w kraju i zdecydowanie sprzeciwiał się reformom społecznym, dlatego stanowczo sprzeciwiał się rządowi republikańskiemu. Armia zawsze miała historię ingerowania w politykę kraju. Wyżsi dowódcy stale martwili się wielkością wpływów, jakie komuniści mieli w rządzie i obawiali się, że w końcu może dojść do przejęcia władzy przez komunistów. Przemoc zawsze była nieodłączną częścią wszelkich prób demokratycznych wyborów. Dość często prawdziwe wyniki były zmieniane z powodu zastraszania i innych taktyk. Hiszpania była dosłownie gotowa do wybuchu, a ostatnią iskrą, która zapaliła lont wojny, było zabójstwo przywódcy prawicy, Calvo Sotelo, w lipcu 1936 roku.

Sama wojna była niezwykle przerażająca. Doszło do znacznej ingerencji z innych krajów, głównie dlatego, że wojna była walką między frakcjami lewicowymi i prawicowymi. Faszystowskie rządy Niemiec i Włoch udzieliły poparcia nacjonalistom pod rządami generała Franco. Aż do wybuchu wojny Franco gromadził swoje wojska w Maroku. Nie mogli wrócić do Hiszpanii, dopóki Hitler i Mussolini nie zapewnili transportu powietrznego. To zapoczątkowało pchnięcie naprzód Franco i ostatecznie doprowadziło do jego sukcesu. Chociaż ZSRR udzielił wsparcia rządowi republikańskiemu, nie było innej oficjalnej pomocy z innych krajów. Jednak pewna liczba Brygad Międzynarodowych i zagranicznych ochotników połączyła siły z Republikanami.

Hiszpańska wojna domowa często była postrzegana jako preludium do II wojny światowej. Rzeczywiście, przyjęto wiele taktyk, które rozpowszechniły się podczas II wojny światowej. Na przykład była to pierwsza wojna, w której siła powietrzna odegrała znaczącą rolę, w tym bombardowania miast i innych celów cywilnych. Pojazdy opancerzone zostały wykorzystane w formacji do odparcia wroga. Propaganda była również szeroko wykorzystywana przeciwko zwolennikom republikanów, co złamało wiele ich determinacji.

Pablo Picasso’s “Guernica” przedstawia horrory hiszpańskiej wojny domowej

Jednym z głównych powodów, dla których generał Franco i nacjonaliści odnieśli zwycięstwo po trzech latach wojny, było to, że armia była po ich stronie. Republikanie zdołali wyszkolić własne wojska i pod koniec konfliktu stali się dobrą siłą bojową, ale to nie wystarczyło przeciwko żołnierzom zawodowym. Byli żołnierze, którzy odeszli z wojska i poszli walczyć za republikanów, ale często podejrzewano ich o szpiegostwo nacjonalistów i nie korzystano z ich wiedzy. Generał Franco wziął wszystkie różne grupy nacjonalistów i zjednoczył je w znacznie silniejszą siłę niż Republikanie. Miał też znacznie większe poparcie z innych krajów niż nacjonaliści. Niemcy i Włochy dostarczały wojska i sprzęt przez całą wojnę.

Po zakończeniu wojny Hiszpania ucierpiała pod 40-letnim panowaniem Franco. Byli dyplomatycznie odizolowani od innych krajów, a sam kraj był pogrążony w chaosie. Doszło do ogromnej liczby ofiar śmiertelnych i uszkodzeń infrastruktury. Franco miał pełną kontrolę, a rząd kręcił się wokół niego. Wprowadzono cenzurę, a regionalizm, który panował przed wojną, został całkowicie zabroniony. Przemysłowo Hiszpania również bardzo ucierpiała. Walczył przed wojną, a teraz został jeszcze bardziej w tyle za swoimi europejskimi sąsiadami. Większości szkód spowodowanych przez wojnę nie dało się naprawić, ponieważ po prostu nie było pieniędzy. Kraj miał bardzo mało pieniędzy, ponieważ Republikanie wysłali wszystkie rezerwy złota do ZSRR na przechowanie, a teraz Niemcy żądały reparacji za pomoc, której udzielili Franco, która umożliwiła mu przejęcie władzy. Demokracja nie powróci do Hiszpanii przez ponad cztery dekady.


Hiszpańska wojna domowa

W latach 1936-1939 w Hiszpanii szalała wojna domowa między zwolennikami nowo utworzonego rządu republikańskiego a zwolennikami konserwatywnego, militarystycznego systemu. Wynik hiszpańskiej wojny domowej zmienił równowagę sił w Europie, przetestował potęgę militarną Niemiec i Włoch oraz zepchnął ER „od ruchu pokojowego do szeregów antyfaszystów” walczących o demokrację.

W lipcu 1936 r. wybuchły powstania wojskowe w całej Hiszpanii, a generał Francisco Franco poprowadził bunt wojsk hiszpańskich w hiszpańskim Maroku. We wrześniu Hitler zgodził się pomóc nacjonalistom, Franco i jego żołnierze wrócili do Hiszpanii, Francji i Anglii postanowili trzymać się z dala od wojny, a pierwsza Brygada Międzynarodowa (wielonarodowa grupa ochotników w dużej mierze zorganizowana przez Francję i składająca się z wielu komunistów i amerykańscy liberałowie) przybyli, by wzmocnić siłę obrońców II RP.

Hiszpańska wojna domowa była walką z bestią zwaną „faszyzmem”. Nie było wątpliwości, że czai się w Hiszpanii.Tamtejszy ruch faszystowski nazwał się „Falangą” i podobnie jak jego odpowiednicy w innych częściach Europy wychwalał przemoc polityczną, imperializm, militaryzm, dyktaturę i totalitaryzm. Wraz ze zwycięstwem Franco Falanga stała się częścią narodowego establishmentu politycznego, a reżim swobodnie zapożyczał swoje symbole i slogany. Falangiści zajmowali kluczowe stanowiska w rządzie Franco, a zwolennicy ruchu wcale nie wahali się nakłaniać w wielkich publicznych demonstracjach, aby Hiszpania teraz dołączyła do swoich byłych niemieckich sojuszników i przystąpiła do wojny przeciwko Francji.

Przez półtora wieku Hiszpanie walczyli z uciskiem. Ich historia w tym okresie jest zapisem biedy, powstania, niezdolności administracyjnej, walki klasowej, słabnących wpływów na świecie i zdecydowanego oporu wobec obcej dominacji: przede wszystkim konfliktu między autorytarami i liberałami, między pragnieniem Kościoła, armii i klasy posiadające, aby zachować średniowieczną hiszpańską tradycję katolicką poprzez dyscyplinę potężnej machiny państwowej oraz pragnienie antyklerykalnych intelektualistów i zubożałych robotników, aby uwolnić Hiszpanię od złego rządu i masowej ignorancji.

Od 1800 roku Hiszpanie doświadczyli wielu brutalnych aktów przemocy, walczyli w dwóch najkrwawszych wojnach domowych współczesnych czasów. Chociaż oddzielili się od obu wojen światowych XX wieku, w XIX wieku mieli więcej lat walki niż jakikolwiek inny naród w Europie.

Hiszpania doznała brutalnego szoku w wyniku wojny hiszpańsko-amerykańskiej w 1898 roku, która zrodziła się z niepokoju źle rządzonych, źle traktowanych kolonistów i wigoru zainteresowania Stanów Zjednoczonych sąsiednimi pozostałościami hiszpańskiego imperium kolonialnego. Utrata Kuby, Portoryko i Filipin obudziła młodsze pokolenie w Hiszpanii do krytycznej analizy trudnej sytuacji ich kraju.

„Pokolenie 98” stworzyło pierwszą dużą grupę wybitnych, postępowych intelektualistów i pisarzy, których Hiszpania znała od wielkiej epoki. W międzyczasie rozwijały się dwa obszary przemysłowe, których populacja miała znacznie się poszerzyć w XX wieku: obszar Katalonii, skupiający się na Barcelonie, na którym wyrósł duży przemysł włókienniczy, oraz obszar Bilbao w Kraju Basków, gdzie żelazo i rozwinął się przemysł stalowy.

Ponieważ oba te regiony rozwijały się szybciej niż reszta Hiszpanii, miały tendencję do rozwijania, na podstawie różnic etnicznych i językowych, baskijskich i katalońskich ruchów na rzecz autonomii w Katalonii, ponadto anarchistyczne idee Bakunina znalazły szeroki oddźwięk wśród niewykształconych pracowników przyciąganych do Katalonii z mniej zamożnych prowincji. W tym samym czasie w Madrycie Pablo Iglesias, pod wpływem Karola Marksa, założył hiszpański ruch socjalistyczny. Zarówno anarchiści, jak i socjaliści rozwinęli ruch związkowy. Wielka Wojna, chociaż nie dotyczyła bezpośrednio Hiszpanii, wpłynęła na hiszpańskie życie, ponieważ dostarczyła sztucznego bodźca dla przemysłu. Rozwijająca się gospodarka przemysłowa poszerzyła wpływy anarchosyndykalistów i socjalistów oraz uwydatniła kontrasty w społeczeństwie hiszpańskim. Lewicowi intelektualiści zaczęli wskazywać, że monarchia opiera się na trzech filarach reakcji: Kościele, armii i arystokracji. Te grupy, jak powiedzieli, rządzą krajem we własnym interesie. Ludzie nie otrzymali ani wykształcenia, ani dobrych zarobków. Kapitał został roztrwoniony za granicę przez bogatych ne'er-do-wells, podczas gdy Hiszpania była gospodarczo wyzyskiwana przez obcokrajowców, a hiszpańska klasa zamożna nie poświęcała ani czasu, ani przedsiębiorczości na wykorzystanie zasobów Hiszpanii. Dziedziczenie majątku było bardzo nierówne.

Jeden procent ludności posiadał 50% ziemi, podczas gdy dwa miliony robotników rolnych (2,0% ogółu) nie posiadało żadnej ziemi. Problemy te zostały spotęgowane przez złe czasy gospodarcze, które nastąpiły po wojennym boomie. Sprawy pogorszył jeszcze drenaż skarbu spowodowany wojną przeciwko riffom w hiszpańskim Maroku. Armia, uzbrojona w oficerów od czasu utraty amerykańskich kolonii, chciała wykorzystać Maroko. Kampanie przeciwko Maurom zaspokoiły hiszpańskie tradycje honoru wojskowego i zapewniły oficerom możliwości przekupstwa. Jednak wojna w latach 20-tych obfitowała w katastrofy dla hiszpańskiej broni, a ludzie byli rozgniewani wysokimi stratami.

Generał Miguel Primo de Rivera, kapitan generalny Katalonii, z przyzwoleniem króla, przejął kontrolę nad rządem we wrześniu 1923 roku z rąk konstytucyjnego premiera. Oznaczało to koniec systemu parlamentarnego ustanowionego przez Konstytucję z 1875 roku. Dyktatura Primo de Rivera odniosła pewien sukces. Podczas światowego boomu Hiszpania prosperowała. Zbudowano nowe autostrady. Podobnie jak Mussolini, Primo de Rivera sprawił, że pociągi odjeżdżają na czas.

Będąc dyktatorem, zajmował się podstawowymi problemami Hiszpanii, eliminując krytykę opozycji i więziąc elementy wywrotowe. Na przykład wielki anarchosyndykalistyczny związek zawodowy CNT, formalnie rozwiązujący się w oczekiwaniu na przymusowe stłumienie, utrzymywał swoje istnienie jedynie w tajemnicy. Ale chociaż ten andaluzyjski generał miał ekstrawagancję i moralną lekkość, które w pewnym stopniu przyciągnęły go do ludu, nie miał konstruktywnych pomysłów politycznych. Intelektualiści zaatakowali go i wyśmiewali.

W 1931 roku monarchia hiszpańska upadła i została zastąpiona przez demokratycznie wybrany rząd oddany poważnym reformom społecznym. Nowo wybrany rząd, zwany Drugą Republiką, składał się głównie z klasy średniej i promował politykę, która atakowała tradycyjną uprzywilejowaną strukturę społeczeństwa hiszpańskiego. Ich reformy obejmowały redystrybucję dużych posiadłości, rozdział kościoła i państwa oraz antywojenną, antymilitarną politykę poświęconą podważaniu władzy arystokracji, Kościoła katolickiego i sił zbrojnych. Prawica (arystokracja ziemska, Kościół katolicki, duża klika wojskowa, monarchiści i nowa partia faszystowska Falanga) nie znosiła tego ataku na ich autorytet, zjednoczyła się i zbuntowała przeciwko reformom rządowym. Tymczasem idealistyczne reformy rządu nie zadowoliły lewicowych radykałów ani nie zyskały poparcia robotników, którzy coraz bardziej angażowali się w ruchy protestacyjne przeciwko niemu. Druga Republika walczyła o utrzymanie władzy, tworząc serię słabych rządów koalicyjnych od wyborów w 1933 r. do 1936 r., kiedy Front Ludowy zmiótł ich z urzędu.

Zwycięstwo wyborcze Frontu Ludowego w 1936 r. (koalicji liberałów, socjalistów i komunistów) podkreśliło zarówno nadzieję na reformy społeczne dla tych, których zaniedbywała II Republika, jak i obawy o reformę prawicy. Nacjonaliści (prawicowi przeciwnicy rządu II RP) wkrótce chwycili za broń przeciwko republikanom (antymonarchistycznym zwolennikom II RP).

Blokiem Narodowym, mniejszą koalicją monarchistów i faszystów, którzy zabiegali o współpracę armii w odbudowie Alfonsa XIII, kierował Jose Calvo Sotelo. Sotelo został zamordowany w lipcu 1936 r., rzekomo w odwecie za zabicie funkcjonariusza policji przez faszystów. Śmierć Calvo Sotelo była sygnałem dla wojska do działania pod pretekstem, że władze cywilne pozwoliły pogrążyć się w chaosie. Wojsko wydało pronunciamiento. Spodziewano się jednak zamachu stanu, a policja miejska i lojalna wobec rządu milicja robotnicza stłumiły bunty garnizonów wojskowych w Madrycie i Barcelonie. Załogi marynarki spontanicznie oczyściły swoje statki z oficerów. Armia i lewica odrzuciły jedenastogodzinne wysiłki Indalecio Prieto (który zastąpił Azanę na stanowisku premiera), by dojść do kompromisu.

Armia odniosła największy sukces na północy, gdzie generał Emilio Mola założył swoją kwaterę główną w Burgos. Północno-środkowa Hiszpania i twierdze karlistów w Nawarrze i Aragonii połączyły siły. W Maroku elitarne jednostki przejęły kontrolę pod rządami najmłodszego generała i bohatera Hiszpanii, Franco. Transport dostarczony przez Niemcy i Włochy przetransportował afrykańską armię Franco, w tym mauretańskie oddziały pomocnicze, do Andaluzji. Franco zajął główne miasta na południu, zanim skręcił w kierunku Madrytu, by połączyć się z Molą, która zbliżała się z Burgos. Odciążenie garnizonu armii oblężonego w Toledo opóźniło jednak atak na Madryt i dało czas na przygotowanie obrony stolicy. Jednostki wojskowe spenetrowały granice miasta, ale zostały odepchnięte, a nacjonaliści byli w stanie utrzymać miasto.

Junta generałów, w tym Franco, utworzyła rząd w Burgos, który Niemcy i Włochy natychmiast uznały. Sanjurjo, który miał kierować ruchem armii, zginął w katastrofie lotniczej w pierwszych dniach powstania.

W październiku 1936 roku Franco został mianowany głową państwa w randze generalissimusa i tytułem el caudillo (przywódca). Kiedy objął kierownictwo sił nacjonalistycznych, Franco miał reputację wysoce profesjonalnego, zorientowanego na karierę żołnierza bojowego, który wyrósł na pierwszorzędnego oficera. Przyjęty do wojska w wieku osiemnastu lat zgłosił się na ochotnika do służby w Maroku, gdzie zasłynął jako odważny przywódca. Poważny, pilny, pozbawiony poczucia humoru, wycofany i wstrzemięźliwy, łatwiej zdobył szacunek i zaufanie swoich podwładnych niż koleżeństwa braci oficerów. W wieku trzydziestu trzech lat został najmłodszym generałem w Europie od czasów Napoleona Bonaparte.

Franco sprzeciwiał się Sanjurjo jeszcze w 1932 roku, Azana uznał Franco za niewiarygodnego i uczynił go kapitanem generalnym Wysp Kanaryjskich, wirtualnym wygnaniem dla ambitnego oficera. Choć z natury był konserwatystą, Franco nie poślubił żadnego konkretnego politycznego wyznania. Po przejęciu władzy przystąpił do pojednania wszystkich prawicowych, antyrepublikańskich grup w jednej organizacji nacjonalistycznej. Katalizatorem była Falanga, faszystowska partia założona przez Jose Antonio Primo de Rivera (syna dyktatora). Karliści, odrodzeni po 1931, połączyli się z Falangą w 1937, ale stowarzyszenie nigdy nie było harmonijne. Egzekucja Jose Antonio przez Republikanów przyniosła Falangi męczennika. Bardziej radykalne z wczesnych programów Falange zostały zepchnięte na bok przez bardziej umiarkowane elementy, a związkowość nacjonalistów była tylko cieniem tego, co zamierzył Jose Antonio. Organizacja nacjonalistyczna zachowała faszystowskie fasady, ale siła Franco tkwiła w armii.

Strategia nacjonalistyczna wzywała do oddzielenia Madrytu od Katalonii (która była zdecydowanie republikańska), Walencji i Murcji (którą również kontrolowała republika). Republikanie ustabilizowali front wokół Madrytu, broniąc go przed nacjonalistami przez trzy lata. Izolowane Asturia i Vizcaya, gdzie nowo zorganizowana Republika Basków walczyła w obronie swojej autonomii bez pomocy Madrytu, dostały się w ręce Franco w październiku 1937 roku. W przeciwnym razie linia frontu była statyczna do lipca 1938 roku, kiedy siły nacjonalistyczne przedarły się na Morze Śródziemne na południe od Barcelony. Przez całą wojnę domową obszary przemysłowe – z wyjątkiem Asturii i prowincji baskijskich – pozostawały w rękach republikanów, podczas gdy główne obszary produkcji żywności znajdowały się pod kontrolą nacjonalistów.

Kiedy komuniści zdobywali znaczną siłę polityczną w splątanej sieci hiszpańskiej polityki tamtej epoki, koalicja lewicowa była silnie antykominternowa. Na lewo od centrum, głównego elementu, socjaliści byli silnie antykomunistyczni, dopóki naciski wojny domowej nie wepchnęły ich w ramiona ich dawnych rywali. Na skrajnej lewicy anarchiści z FAI [Federación Anarquista Ib rica – Iberyjska Federacja Anarchistyczna] byli bojowo antykomunistyczni. A w samej partii komunistycznej siły antykominternowskie długo dominowały nad tymi elementami, które faworyzowały rosyjską odmianę komunizmu. To uprzedzenie zostało ponownie złagodzone przez konieczność wojny, chociaż nawet w najgorszych czasach, podczas walk w latach 1936-1939, silny antykominternowski element znany jako POUM (Partido Obrero de Unificacion Marxista) zyskał wielu zwolenników w szeregach Republikanów .

W republice brakowało regularnie wyszkolonej armii, choć pewna liczba kadr wojskowych pozostała lojalna, zwłaszcza w lotnictwie i marynarce wojennej. Wielu lojalnych oficerów zostało albo poddanych czystkom, albo nie powierzono im stanowisk dowódczych. Milicja robotnicza i niezależnie zorganizowane uzbrojone jednostki polityczne, takie jak te z trockistowskiej Robotniczej Partii Marksistowskiego Zjednoczenia (Partido Obrero de Unificacion Marksista – POUM), poniosły główny ciężar walk w pierwszych miesiącach wojny domowej. Na przykład anarchistyczna milicja UGT i Gwardia Szturmowa (korpus policji miejskiej powołany przez Republikę w celu zrównoważenia Gwardii Cywilnej – Guardia Civil – paramilitarnej policji wiejskiej, którą powszechnie uważano za reakcyjną) zmiażdżyły garnizon wojskowy w Barcelonie. Moskwa zapewniła doradców, ekspertów ds. logistyki i kilku oficerów terenowych. Zagraniczni ochotnicy, w tym ponad 2000 ze Stanów Zjednoczonych, utworzyli Brygadę Międzynarodową. Komuniści naciskali i wywalczyli zgodę na utworzenie narodowej, poborowej armii republikańskiej.

Związek Radziecki dostarczał republice broń i amunicję od pierwszych dni wojny domowej. Francja dostarczyła trochę samolotów i artylerii. Jedynym innym kanałem dostaw broni dla republiki był Meksyk. Tak zwane spontaniczne rewolucje, które nękały ośrodki przemysłowe, hamowały produkcję broni w Hiszpanii.

Około 3000 amerykańskich komunistów zgłosiło się na ochotnika do służby w Brygadzie Abrahama Lincolna podczas hiszpańskiej wojny domowej. Brygada Abrahama Lincolna była jednostką ochotniczą składającą się z obywateli amerykańskich ze wszystkich środowisk etnicznych i religijnych, wszystkich równych w swoim postanowieniu powstrzymania fali faszyzmu. Brygada Abrahama Lincolna liczyła 900 żydowskich żołnierzy i poniżej 100 czarnych żołnierzy. Wraz z Brytyjczykami, Irlandczykami, Kanadyjczykami i innymi obywatelami utworzyli 15 Międzynarodową Brygadę. Czarni żołnierze byli jedynymi, którzy mieli doświadczenie, głównie jako weterani I wojny światowej. Ta brygada służyła na frontach kluczowych zwycięstw republikańskich w Hiszpanii przeciwko nacjonalistycznej armii faszystowskiej pod dowództwem generała Francisco Franco. W trwającej miesiąc bitwie pod Jaramą Madryt został tymczasowo uratowany. W przegranej bitwie pod Brunete Amerykanie ponieśli 50% strat.

Niechęć Ameryki do pomocy hiszpańskiemu rządowi republikańskiemu nie zniechęciła tych odważnych ludzi, którzy rozumieli, jakie byłyby konsekwencje upadku legalnie wybranego rządu. Wraz z 35 000-45 000 wolontariuszami z ponad 50 różnych krajów walczyli ramię w ramię podczas wczesnej walki z faszyzmem. Ich dalekowzroczność w rozpoznaniu rosnącej tyranii faszyzmu była wezwaniem do broni, które nie zostało wysłuchane przez wolny świat. Później weterani Brygady Abrahama Lincolna zostali nazwani „przedwcześnie antyfaszystami” za to, że przedwcześnie przeciwstawili się faszyzmowi. Historycy szacują, że w hiszpańskiej wojnie domowej zginęło około 1000 Amerykanów. Niektórzy znani Amerykanie, którzy walczyli w Hiszpanii, to Ernest Hemmingway i Paul Robeson.

Większość korespondentów wojennych obserwuje wojny, a następnie opowiada historie o bitwach, żołnierzach i cywilach. George Orwell – powieściopisarz, dziennikarz, czasem socjalista – zamienił swoją przepustkę prasową na mundur i walczył z faszystami Franco w hiszpańskiej wojnie domowej w latach 1936-1937. okopy w katalońskiej części Hiszpanii, powiązanej z POUM, skrajnie lewicową rewolucyjną partią marksistowską kierowaną przez Andresa Nina. Potem, gdy prawie zginął, wrócił do Anglii i napisał: Hołd dla Katalonii, porywającą relację z jego doświadczeń, a także złożoną analizę machinacji politycznych, które doprowadziły do ​​klęski socjalistycznych republikanów i zwycięstwa faszystów.

Siła nacjonalistów opierała się na regularnej armii, która obejmowała duże kontyngenty wojsk marokańskich i bataliony Legii Cudzoziemskiej, którą Franco dowodził w Afryce. Karliści, którzy zawsze utrzymywali tajną milicję (requetes), należeli do najskuteczniejszych oddziałów Franco i zostali zatrudnieni wraz z Marokańczykami jako korpus uderzeniowy. Włoski dyktator Benito Mussolini (faszystowski premier, 1922-45) wysłał do Hiszpanii ponad 50 000 włoskich „ochotników” (w większości poborowych) wraz z jednostkami powietrznymi i morskimi. Niemiecki Legion Condor, osławiony bombardowaniem Guernicy, zapewniał wsparcie z powietrza nacjonalistom i kilka lat później testował taktykę i sprzęt używany przez Luftwaffe (niemiecki lotnictwo). Niemcy i Włochy dostarczyły również duże ilości artylerii i opancerzenia, a także personel do obsługi tej broni.

Na konferencji w Lyonie w 1936 r. powołano komisję nieinterwencyjną, w skład której weszli przedstawiciele Francji, Wielkiej Brytanii, Niemiec i Włoch, aby powstrzymać przepływ dostaw do obu stron. Francja i Wielka Brytania obawiały się, że eskalacja zagranicznej interwencji może zmienić hiszpańską wojnę domową w wojnę europejską. Komisja i patrole przybrzeżne dostarczone przez sygnatariuszy miały wyegzekwować embargo. Efektem netto umowy o nieinterwencji było odcięcie francuskiej i brytyjskiej pomocy dla republiki. Niemcy i Włochy nie przestrzegały porozumienia. Związek Radziecki nie był sygnatariuszem. Jednak w 1938 roku Stalin stracił zainteresowanie Hiszpanią.

Podczas gdy Republikanie opierali się nacjonalistom wszelkimi dostępnymi środkami, w ich własnych szeregach toczyła się kolejna walka. Większość walczyła zasadniczo o ochronę instytucji republikańskich. Inni, w tym komuniści, byli zobowiązani do zakończenia wojny domowej przed rozpoczęciem oczekiwanej rewolucji. Opierali się im jednak towarzysze broni – trockiści i anarchiści – którzy zamierzali dokończyć społeczną i polityczną rewolucję, prowadząc jednocześnie wojnę z nacjonalistami.

Largo Caballero, który został premierem we wrześniu 1936 r., miał poparcie socjalistów i komunistów, którzy stawali się najważniejszym czynnikiem politycznym w rządzie republikańskim. Komuniści, po skutecznych argumentacjach o utworzenie narodowej armii poborowej, którą mógłby kierować rząd, naciskali na likwidację oddziałów milicji. Argumentowali także za odłożeniem rewolucji do czasu pokonania faszystów i zachęcali do większego udziału partii burżuazyjnych we froncie ludowym. UGT, coraz bardziej pod wpływem komunistów, wszedł do rządu, a bardziej wojownicze elementy wewnątrz niego zostały usunięte. POUM, który sprzeciwiał się rozwiązaniu niezależnych jednostek wojskowych i połączeniu się z kontrolowaną przez komunistów armią narodową, został bezwzględnie stłumiony, ponieważ komuniści podjęli się likwidacji konkurencyjnych organizacji lewicowych. Podobnie postępowano z anarchistami, aw Katalonii szalała wojna domowa w ramach wojny domowej.

Obawiając się wzrostu wpływów sowieckich w Hiszpanii, Largo Caballero próbował wynegocjować kompromis, który zakończyłby wojnę domową. Został usunięty ze stanowiska i zastąpiony przez Juana Negrina, prokomunistycznego socjalistę z niewielkim doświadczeniem politycznym.

Przez całą jesień nacjonaliści wygrywali wielkie bitwy i umacniali swoją władzę. Niemcy i Włochy szybko uznały nowy rząd nacjonalistyczny i dostarczyły żołnierzom Franco samoloty, czołgi i inny sprzęt. Nie mogąc dorównać nacjonalistycznej machinie wojennej, republika hiszpańska szukała wsparcia z zewnątrz i zwróciła się do Związku Radzieckiego o dostawy wojskowe. Pomoc radziecka zwiększyła wewnętrzne podziały między komunistycznymi i niekomunistycznymi zwolennikami republiki, a antynacjonaliści zaczęli rozszczepiać się na frakcje związane z różnymi celami politycznymi.

W 1937 roku Stany Zjednoczone zakazały eksportu broni do Hiszpanii, Niemcy przeprowadziły na dużą skalę bombardowania powietrzne na niebronione cele cywilne (z których najsłynniejszym była Guernica, uwieczniona na obrazie Pabla Picassa), a nacjonaliści podbili ostatnie centrum republikańskie W północnej.

W serii ataków od marca do czerwca 1938 r. nacjonaliści udali się na Morze Śródziemne i przecięli terytorium republikanów na pół. Armia republikańska, której uwagę odwróciły wewnętrzne walki polityczne, nigdy nie była w stanie przeprowadzić trwałej kontrofensywy ani wykorzystać przełomu, takiego jak ten nad rzeką Rio Ebro w 1938 roku. Negrin zdawał sobie sprawę, że Hiszpanie w Hiszpanii nie mogą wygrać wojny, ale miał nadzieję przedłużyć walki aż do wybuchu europejskiej wojny, która, jak sądził, była nieuchronna. Ostatnie republikańskie nadzieje na zwycięstwo militarne, które mogło doprowadzić do wynegocjowanego porozumienia w hiszpańskiej wojnie domowej, wyparowały w listopadzie 1938 r., gdy armie generała Franco odparły desperacką ofensywę republikańską na rzece Ebro i przygotowały się do inwazji na Katalonię, dawny bastion II Rzeczpospolita. W operacji zginęło dwadzieścia tysięcy żołnierzy republikańskich, a być może kolejne pięćdziesiąt pięć tysięcy zostało rannych lub wziętych do niewoli.

We wczesnych latach wojny wpływy sowieckie rosły, ponieważ Rosja zapewniała bardzo potrzebną pomoc materialną, a wspierane przez nią elementy demonstrowały jedyną naprawdę spójną siłę polityczną w wciąż podzielonych szeregach republikańskich. Jednak z tej pozycji silnej przewagi Rosjanie i ich surogaci przesadzili z zimną krwią, tłumiąc inne lewicowe elementy w koalicji. Anarchiści, POUMistas, a nawet niektórzy, którzy po prostu wykazywali antykominternowskie skłonności, zostali uwięzieni i często straceni wraz ze zwolennikami Franco, którzy wpadli w ręce sił republikańskich. Ziarna nieufności, a nawet nienawiści zostały więc zasiane w szeregach lewicy, które później miały rozkwitnąć na żyznej glebie straszliwej klęski.

Pod koniec 1938 roku Franco przeprowadził poważną ofensywę przeciwko antynacjonalistycznej twierdzy Katalonii. Boże Narodzenie 1938 r. przyniosło nacjonalistyczną kontrofensywę, która w ciągu miesiąca zdobyła stolicę Katalonii, Barcelonę, a 18 lutego 1939 r. przeniosła siły generała simo na granicę francuską, a po miesiącach walk Barcelona ostatecznie upadła w styczniu 1939 r. .

Zdobycie Katalonii przez nacjonalistów przypieczętowało klęskę republiki. Barcelona poddała się nacjonalistom w styczniu 1939 roku, a Walencja, tymczasowa stolica, upadła w marcu. Wysiłki republikanów na rzecz wynegocjowanego pokoju nie powiodły się na początku 1939 r. Wielka Brytania i Francja uznały reżim Franco w lutym, a międzynarodowe uznanie szybko nastąpiło. Kiedy w Madrycie wybuchły walki frakcyjne wśród obrońców miasta, dowódca armii republikańskiej przejął kontrolę nad tym, co pozostało z rządu i poddał się nacjonalistom ostatniego dnia marca, kończąc w ten sposób wojnę domową. Wreszcie 1 kwietnia 1939 r. zwycięscy nacjonaliści wkroczyli do ostatniego republikańskiego bastionu Madrytu i otrzymali bezwarunkową kapitulację podbitej armii republikańskiej w Madrycie.

Jest tyle kontrowersji co do liczby ofiar hiszpańskiej wojny domowej, co wyniki wyborów z 1936 roku, ale nawet konserwatywne szacunki są wysokie. Najbardziej spójne szacunki to 600 000 zabitych ze wszystkich przyczyn, w tym z walk, bombardowań i egzekucji. W sektorze republikańskim dziesiątki tysięcy zmarło z głodu, a kilkaset tysięcy uciekło z Hiszpanii.

Na całym świecie konflikt był przedstawiany przez tych, którzy sympatyzowali z Republiką Hiszpańską, jako epicki pojedynek między siłą demokracji („Frontem Ludowym”) a zwolennikami faszyzmu. „Madryt będzie Cmentarzem Faszyzmu”, głosiły dumne sztandary Republiki jesienią 1936 roku, gdy hiszpańska stolica skutecznie oparła się bombardowaniu przez niemieckie samoloty, włoskie czołgi i legiony Franco.

Manichejskie uznanie wojny domowej w Hiszpanii było wspierane przez propagandę sowiecką, ponieważ ZSRR był jedyną wielką potęgą, która otwarcie popierała Republikę. Fakt, że sprawę generała Franco podtrzymywało niemieckie lotnictwo i włoska zbroja, zdawał się potwierdzać pogląd, że z jakiegoś powodu Hiszpania została wybrana jako pole bitwy między dwoma najpotężniejszymi ideami XX wieku. Pakt Hitler-Stalin z sierpnia 1939 roku zburzył tę uproszczoną interpretację wydarzeń. Tym instrumentem Związek Radziecki przyłączył się do nazistowskich Niemiec w podziale Polski i powtarzaniu propagandy Hitlera przeciwko „demokracji plutokratycznej”. Ideał frontu ludowego zaginął i teraz Anglia i Francja stanęły samotnie przeciwko „bestii”.

Chociaż Hitler i Mussolini zostali zmiażdżeni, faszystowska dyktatura, którą wspierali w Hiszpanii, pozostała u władzy. Zwycięskie demokracje zachodnie unikały interwencji w jego ojczyźnie w celu obalenia dyktatury Franco.


Budowa Armii Ludowej

Kolejną ogromną kwestią był fakt, że Rzeczpospolita przynajmniej najpierw musiała toczyć wojnę domową bez armii.

Większość hiszpańskiej armii i sił bezpieczeństwa stanęła po stronie wojskowego zamachu stanu, którym dowodził generał Franco, więc rządowi republikańskiemu brakowało sił bojowych, by powstrzymać natarcie rebeliantów.

Początkowo posiadali uzbrojone milicje robotniczo-chłopskie, które powstały spontanicznie wraz z wybuchem konfliktu. Ale milicje nie miały szkolenia, organizacji ani dyscypliny.

Wolontariusze republikańscy w Teruel, 1936 (Credit: Senior 2009).

Od jesieni 1936 r. republikanie próbowali przekuć swoich milicjantów i poborowych w regularną armię, znaną jako Armia Ludowa.

To był nie lada wyczyn, biorąc pod uwagę, że prawie 2000 zawodowych oficerów hiszpańskich przeszło do Rebeliantów. Jednak w jakiś sposób Republice udało się sformować, wyszkolić i wyposażyć 153 brygady armii w nieco ponad 6 miesięcy. Oczywiście była to improwizowana siła pełna problemów.

Szkolenie często sprowadzało się do kilkudniowej musztry paradnej. Pobór do wojska w czasie wojny domowej jest bardzo problematyczny, wielu rekrutów bardziej współczuło drugiej stronie.

Organizacja była słaba i nadmiernie biurokratyczna. Komunikacja i współpraca między ramionami czasami nie istniała.

Odpowiednie wyposażenie wojsk było niemożliwe – jeden z oficerów sztabowych pisał później o nieustannym napływie próśb o różnego rodzaju uzbrojenie i zaopatrzenie z różnych jednostek. Jednym z jego trudniejszych zadań jest pozyskanie 400 staników dla grupy kobiet z milicji!


Hiszpańska wojna domowa. Republikański brak jedności.

Republika: rewolucja, fragmentacja i porażka.

Próba zrozumienia, jak toczyły się wydarzenia po stronie republikanów podczas hiszpańskiej wojny domowej, jest jak brnięcie przez piasek. Szybko ugrzęzłeś pod mylącą liczbą partii i związków o konkurujących interesach i różnych programach, zebranych pod sztandarem Republikanów.

George Orwell opisał sytuację polityczną jako „kalejdoskop partii politycznych i związków zawodowych z ich męczącymi nazwami – PSUC, POUM, FAI, CNT, UGT, JCI, JSU, AIT–… Wyglądało to… jakby Hiszpania cierpiała na plagę inicjałów” (Hołd dla Katalonii 188). “Oni… zirytowali mnie”, dodał, co prawdopodobnie dotyczy większości czytelników.

Dla naszych celów najważniejszymi grupami republikańskimi były:
ten Partia Socjalistyczna, PSOE (Partido Socialista Obrero Español) i jej filia związkowa, the UGT (Union General de Trabajadores)
ten Anarchiści i ich ramię związkowe, CNT (Konfederacja Nacional de Trabajo)
ten komuniści, podzielony między protrockistów/antystalinistów POUM (Partido Obrero de Unificación Marxista) i zwolennicy Stalina PCE (Partido Comunista de España)
PSUC (Partido Socialista Unificado de Cataluña)**.

Drugiej Republice było wystarczająco trudno rządzić krajem w czasie pokoju (1931-36), z rządem skłaniającym się ku lewicy, po którym następował rząd prawicowy, zanim wrócił do drugiego rządu lewicowego.

Lewica szukała szeroko zakrojonych reform: oświatowej, agrarnej, wojskowej, regionalnej autonomii itd. Prawica stawiała opór na każdym kroku, twierdząc, że bezbożny marksizm atakuje tradycję, Kościół katolicki, jedność narodową oraz prawo i porządek. Był to okres niepokojów społecznych, podżegającej retoryki i przemocy wobec jednostek i mienia.

Jeszcze trudniej było rządzić w warunkach wojennych. Podczas trzyletniej wojny Republika miała tylko jednego prezydenta, Manuela Azańę, ale na czele legalnie wybranego rządu Frontu Ludowego powołano czterech różnych premierów.

Pierwszy premier trwał tylko jeden dzień (18-19 lipca), drugi (José Giral) niecałe dwa miesiące (19 lipca 1936 – 4 września 1936), trzeci (Francisco Largo Caballero) nieco ponad osiem miesięcy (4 września 1936 – 17 maja 1937).

Najdłużej urzędujący premier, dr Juan Negrín, przeżył prawie dwa lata (maj 1937 – marzec 1939). Te zmieniające się twarze na czele rządu republikańskiego wskazywały na trudności w rządzeniu republiką, zwłaszcza przeciwko zjednoczonej opozycji rebeliantów pod przywództwem jednego człowieka, generała Francisco Franco.

José Giral: premier 19 lipca 1936 – 4 września 1936.
José Giral objął urząd dzień po wybuchu rebelii wojskowej w hiszpańskim Maroku i na kontynencie. Niestety Giral stanął w obliczu nie tylko militarnego powstania, ale także wybuchu powszechnej urazy, gdy robotnicy i chłopi w Republice wyładowywali swoją frustrację na wszelkich formach władzy. Giral został złapany na rogach dylematu: uzbroić czy nie uzbroić rozgoryczonych robotników, aby przeciwstawić się powstaniu wojskowemu.

Zdecydował się na korzyść, co było kluczowe dla pomocy republikańskiej w obronie Madrytu i innych miejsc. Powstały milicje, anarchiści założyli komitety rewolucyjne, a każdy związany z prawicową ideologią został zaatakowany.

Dla rewolucjonistów najbardziej widocznym i dostępnym symbolem prawicowych represji był Kościół.

Statua Chrystusa jest stracona.”

Zabito tysiące księży, mnichów i zakonnic, często brutalnie i sadystycznie. Posągi religijne były rutynowo „egzekuwane”, a kościoły i klasztory palone lub przekształcane w składy lub stajnie.

Losy hierarchii religijnej były podobne w całej Rzeczypospolitej, ale reakcja na inne symbole władzy różniła się, w dużej mierze w zależności od miejsca. Najbardziej radykalne zmiany miały miejsce w Katalonii, a zwłaszcza w Barcelonie, przemysłowym koniu roboczym Republiki i siedlisku działalności anarchistycznej. Tutaj powstawały komitety robotnicze i kolektywowano fabryki.

W praktycznie wszystkich ośrodkach miejskich w strefie republikańskiej symbole hierarchicznych przywilejów lub burżuazyjnych pretensji zniknęły z dnia na dzień w dążeniu do równości społecznej. Uprzejma forma adresu „Usted” została porzucona na rzecz nieformalnego „Tú,”” zniknęły kapelusze, krawaty i marynarki, a teczki zniknęły.

Kobiety –teraz noszące spodnie– domagały się informacji na temat kontroli urodzeń i chorób wenerycznych. Niemniej jednak rewolucyjny zapał nie był jednolity i wiele zależało od zapału lokalnych grup lub przynależności politycznej, przy czym bardziej radykalne zmiany miały miejsce, gdy anarchistyczna CNT miała przewagę.

Zmiany zaszły również na obszarach wiejskich. W La Manchy, Andaluzji i Estremadura latyfundia (duże majątki) były skolektywizowane i zarządzane przez lokalne komitety lub rozdzielane wśród chłopów. W wielu wsiach zniesiono pieniądze, a handel prowadzono za pomocą barteru lub żetonów papierowych.

Z drugiej strony, w Katalonii, a zwłaszcza w Walencji, stosunkowo dobrze prosperujący drobni właściciele ziemscy stawiali opór, a kolektywizacja upadła lub „jeśli została narzucona”, towarzyszyła jej przemoc, która zakłóciła handel.

Obraz, jaki wyłania się ze strefy republikańskiej, to nieporządek i brak dyscypliny, przy czym większość horrendalnych, niekontrolowanych zabójstw nacjonalistów miała miejsce w pierwszych miesiącach wojny.

Mimo że zezwolił na uzbrojenie robotników, premier Giral robił wszystko, co w jego mocy, by powstrzymać masową przemoc, ustanawiając trybunały ludowe, by powstrzymać rewolucyjne ekscesy. Jednak gdy siły nacjonalistyczne szybko zbliżały się do Madrytu z południowego zachodu i północy, jego rząd w rzeczywistości walczył na dwóch frontach: walcząc z nacjonalistami i próbując pohamować zbuntowanych robotników i chłopów w strefie republikańskiej.

Biorąc pod uwagę chaotyczne warunki latem 1936 r., Giral czuł, że brakuje mu autorytetu lub wsparcia, aby pozostać na stanowisku premiera, więc na początku września zrezygnował, pozostawiając stanowisko socjaliście Francisco Largo Caballero.

Franciso Largo Caballero Premier 4 września 1936 – 17 maja 1937.
Próbując zapewnić pewien konsensus, Franciso Largo Caballero utworzył rząd koalicyjny, w skład którego wchodziło pięciu republikanów, dwóch komunistów i baskijski nacjonalista. 4 listopada 1936 dodał czterech anarchistów z CNT, których zaskakująca akceptacja opierała się na nadziei, że rewolucyjną zmianę można osiągnąć z pozycji władzy (jednak nie wszyscy anarchiści zgodzili się z tym posunięciem).

W tym czasie nacjonaliści obozowali na obrzeżach Madrytu. 6 listopada 1936 r. rząd po gorącej dyskusji zdecydował o ewakuacji Madrytu do Walencji, co było posunięciem dzielącym i szeroko interpretowanym jako tchórzostwo.

Dokonany potajemnie lot pozbawił rząd tak potrzebnego autorytetu moralnego. Przed opuszczeniem stolicy Largo Caballero zorganizował Junta de Defensa (Komitet Obrony) pod przewodnictwem generała José Miaja.

W obliczu oblężenia Madrytu nacjonaliści przewidzieli wczesny i triumfalny wjazd do stolicy. Jednak pod budzącym morale przywództwem generała Miaji oraz umiejętnościami taktycznymi pułkownika Vicente Rojo i innych oficerów lojalistycznych, a także znacznie wzmocniony przez pierwszy transport broni ze Związku Radzieckiego i przybycie członków brygad międzynarodowych, Republikanów z wszystkie pasy skupiły się na sprawie.

Miasto zjednoczone pod hasłami Nie pasarán (“Nie przejdą”) i Madryt será la tumba del fascismo (“Madryt będzie grobowcem faszyzmu”), oparł się bombardowaniu piechoty i ciężkim nalotom niemieckich sojuszników generała Franco. Kobiety chwyciły za broń, a dzieci pomagały w przekazywaniu wiadomości i rozdawaniu jedzenia. 22 listopada 1936 r. natarcie rebeliantów ustało i Franco został zmuszony do wycofania swoich sił.

Niemniej jednak zagrożenie dla Madrytu pozostało, a Franco skupił się teraz na okrążeniu miasta i odcięciu dostaw ziemi od wschodu, nadal w rękach republikanów. Republikanie utrzymali swoje stanowisko, odmawiając siłom nacjonalistycznym kontroli nad drogą Madryt–Walencja w lutym 1937 r. i rozbijając włoskich sojuszników Franco w bitwie pod Guadalajarą między 12 a 17 marca. Republikańskie postanowienie zmusiło Franco do odwrócenia się i skierowania swojej armii na podbój północnego wybrzeża, gdzie rebelia nacjonalistyczna nie powiodła się.

Obrona Madrytu była heroiczna, ale była też ciemna strona, która rzucała cień na osiągnięcia republikanów. Sympatycy nacjonalistów w mieście żyli w strachu i rozsądku. Postrzegani jako potencjalni piąty felietoniści (termin został ukuty w tym okresie) tysiące zostało uwięzionych, a następnie wziętych do tego, co eufemistycznie nazwano sacas (“usunięcia”).

Między 7 listopada a 3 grudnia tysiące (kwestionowane liczby wahają się od 2000 do 12 000) zostały przetransportowane autobusami lub ciężarówkami do wiosek Paracuellos de Jarama i Torrejón de Ardoz, na wschód od Madrytu, rozstrzelanych i pochowanych w komunalnych grobach.

Co ważne, w bitwie o Madryt doszło również do dramatycznego wyłonienia się komunistów ze względnego zapomnienia, gdy w październiku 1936 r. zaczęła pojawiać się rosyjska pomoc. Junta de Defensa rzucił wyzwanie zarówno socjalistom, jak i anarchistom w politycznej walce o władzę w stolicy i gdzie indziej.

Ale komuniści mieli problem które okazały się fatalne dla Republiki: podzielono je na dwa wrogie obozy, stalinowski i oficjalny rosyjski rzecznik PCE (Partido Comunista de España) oraz jego rywal i protrocki, marksistowski POUM (Partido Obrero de Unificación Marxista). ).

Niestety wrogość nie ograniczała się do ataków słownych. Dolores Ibarruri (alias La Pasionaria), lider PCE uważał, że POUM należy wytępić jak drapieżniki (Carr 235). Wrogość między oboma obozami osiągnęła punkt kulminacyjny w Katalonii, gdzie lokalni członkowie PCE połączyli się z katalońskimi socjalistami, tworząc PSUC (Partido Socialista Unificado de Cataluña).

Choć nominalnie socjalistyczne, PSUC było zdominowane przez komunistów. Z drugiej strony POUM był sprzymierzony z anarchistyczną CNT. Zasadnicza różnica między PSUC/PCE a POUM/CNT polegała na tym, że ta pierwsza opowiadała się za większą kontrolą rządu centralnego i opowiadała się za większym głosem sowieckich doradców w czasie wojny. Ci ostatni nadal myśleli w kategoriach rewolucyjnych i postrzegali wezwanie PSUC/PCE do centralizacji za antyrewolucyjne, a prostalinowskich doradców za wrogów.

PSUC/PCE wezwał do „Dyscyplina, Hierarchia i Organizacja” i chciał zatrzymać rewolucję i skoncentrować się najpierw na pokonaniu nacjonalistów. POUM/CNT został przyłapany na próbie robienia dwóch rzeczy jednocześnie: walki z nacjonalistami i kontynuowania rewolucji.

Odwołanie PSUC/PCE do porządku było kluczem do jej sukcesu, zwłaszcza w Katalonii i Walencji, gdzie istniała solidna klasa średnia, przerażona rewolucyjnym terroryzmem CNT latem 1936 roku. cieszył się poparciem małych przedsiębiorstw i zapewniał to wsparcie akceptując zasady własności prywatnej i zysku.

W późniejszej walce przewagę miała PCE.Od bitwy o Madryt (październik – listopad 1936) komunistyczna dyscyplina pozwoliła członkom PCE na infiltrację armii republikańskiej. Ich własny Piąty Pułk stał się kręgosłupem Armii Ludowej i, jak można było przewidzieć, był ulubionym odbiorcą sowieckiej broni.

Sprawy pomiędzy PCE i POUM dobiegły końca w maju 1937 roku. Po śmierci kilku anarchistów w północnej Katalonii i zabójstwie prominentnego komunisty w Barcelonie, na ulicach stolicy Katalonii wybuchła wojna domowa na małą skalę między członkowie PSUC/PCE i POUM/CNT. Komuniści zwyciężyli, a kiedy kurz opadł, POUM został zredukowany do organizacji konspiracyjnej, CNT wykastrowane, a autonomia katalońska przepadła pod kontrolą rządu centralnego.

Uginając swoją władzę, komuniści wezwali teraz premiera Largo Caballero do rozwiązania POUM. Premier odmówił jednak zdecydowany powstrzymać inicjatywę komunistów i sowiecką kontrolę nad armią republikańską – a co za tym idzie, samą republiką.

Po klęsce Barcelony i komunistycznej ofensywie politycznej Largo Caballero stracił poparcie swojego rządu i zrezygnował, by zostać zastąpionym przez socjalistę dr. Juana Negrína.

Juan Negrin Premier 18 maja 1937 – marzec 1939.
Zmiana rządu pomogła skonsolidować władzę pod socjalistycznymi władzami centralnymi, ale uzależnionymi od ścisłej współpracy z komunistami (PCE).

Władza komunistyczna w Hiszpanii była związana z materiałami dostarczonymi przez Rosję, a Negrín był przekonany, że republikańskie nadzieje leżą we współpracy z sowieckim przywódcą Józefem Stalinem. W Republice cele zarówno Negrín, jak i PCE były zbieżne: centralizacja i silny rząd w celu lepszej organizacji walki z Franco.

Członkowie PCE byli szczególnie agresywni w swoich celach, organizując Brygady Międzynarodowe, tłumiąc kolektywy anarchistów, infiltrując armię i policję, niszcząc wrogów, kiedy tylko było to możliwe, i tłumiąc ducha rewolucyjnego zamiast skutecznie kanalizować go przeciwko nacjonalistom.

Ale zapał PCE do centralizacji i władzy niósł ze sobą nasiona własnej destrukcji. Nietolerancja prowadziła do konfrontacji, które tylko narastały, gdy fortuny Republiki spadały, a niedobory żywności i broni zwiększały niezadowolenie.

Chociaż sowiecka pomoc stała się mniej wiarygodna po klęsce armii republikańskiej (pod dowództwem komunistów) w listopadzie 1938 r., PCE „zachęcane przez swoich sowieckich doradców” trzymała się i sprzeciwiała się jakimkolwiek rozmowom o wynegocjowaniu pokoju z nacjonalistami.

Kontrola PCE w armii ostatecznie doprowadziła do wewnętrznego buntu w ostatnich dniach oporu w Madrycie. Przekonany, że rząd Negrína nie reprezentuje już woli ludu i że jest wspierany przez komunistów, pułkownik Segismundo Casado zbuntował się. Jego celem nie było przejęcie kontroli nad wysiłkiem wojennym, ale zakończenie bezsensownego zabijania przez doprowadzenie do pewnych porozumień z nacjonalistami. To była beznadziejna sytuacja. Casado nie miał się z czym targować.

Wkrótce upadł Madryt, a republikanie i komuniści wylewali się ze stolicy do śródziemnomorskich portów na południowym wschodzie, próbując uciec. Biuletyn końcowy Franco Dziś, po niewoli i rozbrojeniu Armii Czerwonej, nasze zwycięskie oddziały osiągnęły swoje cele. Wojna się skończyła (Preston 215) z odniesieniem do Armii Czerwonej mogło być przesadą, ale zawierało znaczne ziarno prawdy na temat infiltracji komunistów do kierownictwa armii republikańskiej.

Pomimo odważnych słów banera powyżej: “Nie przejdą…. Madryt będzie grobowcem faszyzmu,” Madryt upadł. Oddziały Franco’s wkroczyły do ​​Madrytu 27 marca 1939 r.

Wojna secesyjna się skończyła i nadszedł czas, aby zmienić stronę. Jednak to, czego Franco nie zrobił, to napisanie Nowy rozdział, ale aby cofnąć Hiszpanię do przeszłości, do tych stron chwały napisanych przez monarchów katolickich i ich bezpośrednich następców, Karola V i Filipa II.

Dla Franco Hiszpania była teraz zjednoczona i pod katolickim sztandarem pozostało tylko wymazać wszelkie ślady sprzeciwu.

Wysiłek wojenny Republiki nie powiódł się z powodu braku spójności i wewnętrznej rywalizacji. Prostalinowscy komuniści i pro-trostkiści, socjaliści i anarchiści – po prostu nie mogli dojść do porozumienia w sprawie jednolitej wizji prowadzenia wojny. Takie rozdrobnienie nieuchronnie wpłynęło na pole bitwy.

W rzeczywistości Republika poniosła szereg porażek podczas wojny domowej bez jednego, trwałego zwycięstwa i bez odzyskania ziemi nacjonalistom. To prawda, że ​​były chwile, kiedy siły republikańskie hamowały postępy nacjonalistów (np. bitwa o Madryt, październik i 8211 listopad 1936, bitwy pod Jaramą i Guadalajarą, luty i marzec 1937) i przyjmowały aktywną taktykę dywersyjną (Brunete lipiec 1937, Belchite sierpień 1937).

Udało im się nawet wyprzeć nacjonalistów z Teruel (8 stycznia 1938), ale było to krótkotrwałe zwycięstwo i miasto wkrótce wróciło w ręce nacjonalistów (22 lutego 1938). Decydująca i krwawa bitwa nad rzeką Ebro (lipiec – listopad 1938) oznaczała koniec Republiki. Zobacz Cel Madryt .


2. Armia radziecka wykonała pierwszy na świecie taran czołgowy

Pierwszy na świecie taran czołgowy został wykonany przez radziecką załogę czołgu. 29 października 1936 r. podczas bitwy pod Seseñą (30 km od Madrytu) porucznik T-26 Siemion Osadchy wbił w zagłębienie włoską tankietkę CV-33.

Radziecki czołg BT-5 dostarczony Armii Republiki Hiszpańskiej.

Sam Osadchy nie miał dużo czasu na świętowanie swojego wyczynu. 3 listopada obie nogi zostały oderwane przez skorupę, a dziesięć dni później zmarł w szpitalu z powodu gangreny.

Nie tylko pierwszy, ale i drugi taran czołgowy w historii należy do Związku Radzieckiego i ponownie do Hiszpanii. W marcu 1938 roku radziecki czołg lekki BT-5 miał przewagę liczebną nad grupą niemieckich T-1. Uszkodzenie przyrządów celowniczych i obserwacyjnych spowodowało, że sowiecka maszyna nie mogła już skutecznie strzelać do wroga. To wtedy dowódca Aleksiej Razguliajew postanowił zamienić swój czołg w taran. BT-5 staranował najbliższego T-1, przewracając go. Oszołomione pozostałe czołgi niemieckie wycofały się.


ŹRÓDŁA NAPIĘCIA

Rola Marokańczyków dodatkowo skomplikowała niełatwe więzi z Hiszpanią leżącą tuż za Cieśniną Gibraltarską.

Maurowie sułtani rządzili w Hiszpanii przez prawie 800 lat, aż do upadku Granady w 1492 roku, okupacji, która wywołała strach i podejrzenia wobec „moro”, z którym musi się zmagać ponad 600 000 Marokańczyków mieszkających obecnie w Hiszpanii.

Dyplomatycznie, posiadanie przez Hiszpanię północnoafrykańskich enklaw Ceuty i Melilli nadal drażni Rabat i istnieją inne źródła napięć między Marokiem a jego znacznie bogatszym byłym panem kolonialnym.

Dwunastu z 21 mężczyzn skazanych za przeprowadzenie inspirowanych przez Al-Kaidę zamachów bombowych na pociągi, w których w 2004 roku w Madrycie zginęło 191 osób, było Marokańczykami. To pogłębiło podejrzenia co do islamu w sektorach hiszpańskiej prawicy politycznej.

Ale marokańscy intelektualiści i obrońcy praw twierdzą, że nadszedł czas, aby zająć się przeszłością, aby pomóc rozszerzyć współpracę z Hiszpanią, która rządziła górzystym północnym regionem Rif w Maroku do 1956 roku.

Niektórzy byli bojownicy „moro” twierdzą, że bieda doprowadziła ich do wojny.

„Osierocono mnie w wieku 15 lat. Straciłem ojca i matkę z powodu dotkliwej biedy i nędzy społecznej. W Rif cierpieliśmy na głód i bezrobocie” – powiedział 87-letni Ahmed al Fisouni, odnosząc się do regionu północnego, gdzie zwerbowano wielu.

„Byłem wśród szczęściarzy, którzy zostali przyjęci do hiszpańskiej armii. Hiszpania dała nam mięso, ryby, chleb i owoce jako dobre jedzenie oprócz 50 dirhamów marokańskich (5,95 USD) jako pomoc rodzinną wraz z miesięczną pensją w wysokości 250 dirhamów” – dodał.

Zapytany, czy on i inni żołnierze są winni zabicia cywilów podejrzanych przez siły Franco o sympatię do ich przeciwników, Fisouni odpowiedział:

„Byliśmy jak wszyscy żołnierze armii na całym świecie. Wykonywaliśmy rozkazy naszych najwyższych dowódców.

„Dla nas bycie w wojsku było wtedy szansą na uratowanie siebie i naszych bliskich od głodu i nędzy”.

Marokańscy obrońcy praw w listopadzie utworzyli pozarządowe Centrum Wspólnej Pamięci i Przyszłości, aby spróbować dotrzeć do hiszpańskich grup obywatelskich, aby zmienić nastawienie do przeszłości i skupić się na współpracy.

„Nie ma wątpliwości, że Maroko odegrało rolę w historii Hiszpanii i w ponurym sensie Maroko miało powiązania z tragedią Hiszpanii” – powiedziała marokańskiej gazecie „Al Massae” Laura Lorca, siostrzenica hiszpańskiego poety Federico Garcii Lorki. Lorca został zabity przez sympatyków Franco i pochowany w masowym grobie.


Republikańska kontra nacjonalistyczna propaganda

Polityczne plakaty propagandowe stały się ikoną epoki wojny domowej, ponieważ zarówno siły republikańskie, jak i nacjonalistyczne zatrudniały artystów, aby gromadzić poparcie przez cały czas trwania konfliktu. Większość plakatów republikańskich została wyprodukowana w stylu socrealizmu, który stał się już oficjalną formą artystyczną w Związku Radzieckim za Józefa Stalina. Wspólnymi tematami były wyidealizowane przedstawienia chłopów lub robotników proletariackich, symbolika socjalistyczna, a także oficjalne komunikaty rządu lub sprzymierzonych milicji. Rzeczywiście, propaganda nacjonalistyczna miała wiele podobnych cech artystycznych, z tym wyjątkiem, że skrajnie tradycjonalistyczne lub patriotyczne hasła i faszystowskie obrazy zbliżały ją do realizmu charakterystycznego dla plakatów politycznych w nazistowskich Niemczech.

Carles Fontserè, Llibertat!, 1936, Museu Nacional d’Art de Catalunya, Barcelona, ​​Hiszpania

Wielu republikańskich artystów plakatu pochodziło z Barcelony, ponieważ region kataloński miał długą tradycję myśli rewolucyjnej i służył jako twierdza republikanów przez całą wojnę. Wśród nich Carles Fontserè był jednym z najbardziej płodnych i wpływowych. Jego plakat Wolny! (Kataloński for “liberty”) przedstawia chłopa noszącego czerwoną chustę, z prawą ręką zaciśniętą w pięść i dzierżącego sierp. Za nim powiewa czerwono-czarna flaga Iberyjskiej Federacji Anarchistycznej (FAI), która wraz z Narodową Konfederacją Pracy (CNT) utworzyła kręgosłup hiszpańskiego ruchu anarchosyndykalistycznego, który lojalnie stał za armią republikańską podczas wojna.

Josep Renau, Chłop: Broń bronią rządu, który dał ci ziemię, 1936, Museu Nacional d’Art de Catalunya, Barcelona, ​​Hiszpania

Wkrótce po wybuchu wojny Ministerstwo Rolnictwa wydało dekret, na mocy którego cała ziemia należąca do zwolenników buntu wojskowego zostanie przekazana chłopom wiejskim. W ten sposób prawie jedna trzecia gruntów ornych w kraju została redystrybuowana wśród około 300 000 chłopów, tworząc jeszcze głębsze podziały w już podzielonym społeczeństwie. Aby rozpowszechnić wieści o reformie, walencki artysta Josep Renau stworzył plakat, którego nagłówek brzmiał: Chłop: Broń bronią rządu, który dał ci ziemię. Jak Fontserè’s Wolny!, plakat Renau’ przedstawia również chłopa z sierpem, ale w uniesionej prawej ręce trzyma też karabin. Na kolbie karabinu widnieje napis „dekret „8220”, a bagnet broni przebija serce węża. Wąż, tutaj oznaczony jako „zmyślony właściciel ziemski”, był powszechnie używanym symbolem do zobrazowania tego, co uważano za złe i zdradzieckie siły nacjonalistycznych buntowników.

Juan Cabanas, Do broni: kraj, chleb i sprawiedliwość, 1938, Museo Nacional Centro de Arte Reina Sofía, Madryt, Hiszpania

Podczas gdy większość politycznych plakatów propagandowych wyprodukowanych podczas wojny popierała rząd republikański, rebelianci nacjonalistyczni również starali się zdobyć poparcie społeczne. Jakby nawiązując do dzieł Fontserè i Renau, wezwanie do broni Juan Cabanas’ podobnie przedstawiało uniesioną pięść zaciskającą karabin, z hasłem Do broni: kraj, chleb i sprawiedliwość służąc legitymizacji sprawy nacjonalistycznej. Niemniej jednak wyróżnia się wiele różnic. Jaskrawe kolory powszechnie widywane w lewicowej propagandzie zostały zastąpione przewagą czerni i brązu, choć silna obecność czerwieni pozostała. Główną symboliką jest tu inkorporacja jarzma i strzał w tle, które Franco przejął z herbu króla Ferdynanda i królowej Izabeli, tzw. XV wiek. Na uwagę zasługuje również pieczęć Departamentu Sztuk Wizualnych „Narodowa Służba Propagandy”, na której widniał orzeł, który służył jako prototyp tego, co stało się herbem kraju po zwycięstwie nacjonalistów.


Przyczyny hiszpańskiej wojny domowej


Jakie były przyczyny hiszpańskiej wojny domowej? W latach 1936-1939 w hiszpańskiej wojnie domowej zginęło ponad 500 000 ludzi, więc nie można tego uznać za „młą” wojnę, która została przyćmiona problemami, które miały miejsce w Europie w tych latach.

W 1920 Hiszpania była monarchią konstytucyjną. Królem był Alfons XIII.

Jednak rząd był nieefektywny i skorumpowany. W 1921 armia została wysłana do hiszpańskiego Maroka, aby stłumić bunt. Została zmasakrowana, ale ta porażka zdawała się podkreślać, jak skorumpowane i niekompetentne było przywództwo Hiszpanii.

W 1923 roku w Hiszpanii doszło do bezkrwawego zamachu stanu, kiedy Alfonso zgodził się, by generał Primo de Rivera przejął kontrolę nad Hiszpanią. Rządził jako dyktator wojskowy do 1930 roku. Alfonso w pełni poparł podejście Rivery do przywództwa.

Jednak Rivera nie wykazywał klasycznych cech dyktatora. Wprowadził programy robót publicznych przy budowie dróg i nawadnianiu gruntów. Produkcja przemysłowa wzrosła trzykrotnie w latach 1923-1930. Rivera zakończył również bunt w Maroku w 1925 roku.

Jednak Wielki Kryzys lat 30. mocno uderzył w Hiszpanię. Bezrobocie wzrosło, a Rivera nie był w stanie uporządkować hiszpańskiego bałaganu finansowego. Armia wycofała swoje poparcie i Rivera musiał zrezygnować.

W kwietniu 1931 roku w Hiszpanii odbyły się wybory, w wyniku których republikanie zdobyli wszystkie większe miasta w Hiszpanii. Alfonso zdecydował się abdykować, obawiając się, że jeśli zostanie, Hiszpania pogrąży się w chaosie. Zwycięzcy wyborów ogłosili następnie Hiszpanię republiką, a monarchia została zniesiona.

Nowa republika natychmiast stanęła w obliczu szeregu poważnych problemów:

Dwa ważne regiony w Hiszpanii chciały niepodległości – Katalonia i Kraj Basków. Gdyby ich prośby się powiodły, doprowadziłoby to do rozpadu Hiszpanii.
Kościół rzymskokatolicki był wrogo nastawiony do republiki, a republika do bardzo wpływowego Kościoła rzymskokatolickiego.
Rząd uważał, że armia ma zbyt wiele do powiedzenia w polityce i postanowił ograniczyć swoje wpływy.
Hiszpania była krajem głównie rolniczym, a kryzys lat 30. uderzył w ceny upraw. Wartości eksportowe, takie jak oliwa z oliwek i wino, straciły na wartości, a wcześniej wykorzystywane grunty rolne wyszły z użycia.
Mały przemysł, który miała Hiszpania, również został dotknięty kryzysem. Szczególnie ucierpiały żelazo i stal, ponieważ nikt nie miał pieniędzy, aby zapłacić za produkty. Produkcja żelaza spadła o 33%, a stali o 50%.
Bezrobocie zarówno w rolnictwie, jak i przemyśle wzrosło, a osoby pracujące musiały pogodzić się z cięciami płac, gdy gospodarka walczyła o przetrwanie kryzysu.
Republika stanęła w obliczu utraty poparcia tych, których wsparcia rozpaczliwie potrzebowała – klasy robotniczej.

Ci, którzy rządzili Hiszpanią, mieli różne poglądy na temat tego, co robić. Życzenia lewicy zaalarmowały prawicę i odwrotnie. Wewnętrzne walki polityczne groziły pchnięciem Hiszpanii w rewolucję społeczną.

Pośrednie stanowisko w hiszpańskim parlamencie – socjaliści i radykałowie z klasy średniej – próbowali rozwiązać nierozstrzygnięte problemy.

Katalonia otrzymała pewien stopień samorządności.
Zaatakowano historyczne przywileje Kościoła rzymskokatolickiego. Kapłani nie byli już opłacani przez państwo. Ich pensje pochodziły teraz z portfela Kościoła rzymskokatolickiego. Rząd i Kościół rzymskokatolicki stanowiły dwa odrębne podmioty. Jezuici – postrzegani jako twardogłowi katolicy – ​​zostali wygnani z Hiszpanii – jak na ironię kraju, który założył ruch. Zaprzestano nauczania religii w szkołach.
Wielu oficerów armii zostało zmuszonych do wcześniejszego przejścia na emeryturę
Ogromne majątki w Hiszpanii zostały znacjonalizowane, tj. przejęte przez rząd, który kontrolowałby to, co się na nich robiło itp.
Podwyższono płace tych, którzy pracowali w przemyśle, ale mieli je opłacać właściciele tych gałęzi przemysłu, a nie rząd.

Rząd próbował zaatakować tych, których uważał za mających zbyt wiele przywilejów w społeczeństwie. Ale robiąc to, rozgniewało to wszystkie sektory społeczeństwa, które miały potencjał do walki – wojsko, przemysłowców, właścicieli ziemskich i Kościół rzymskokatolicki. Te cztery (potencjalnie bardzo potężne organy) nie chciały wspierać republikańskiego rządu w Madrycie. Zdawali sobie również sprawę, że są kraje w Europie, które byłyby skłonne udzielić wsparcia ich trudnej sytuacji, ponieważ wiele narodów w Europie bało się komunizmu i stalinowskiej Rosji. Faszystowskie Włochy pod rządami Mussoliniego byłyby oczywistym sojusznikiem, podobnie jak Niemcy po dojściu Hitlera do władzy w styczniu 1933 roku.

W styczniu 1932 r. kilku oficerów próbowało obalić rząd kierowany przez premiera Manuela Azanę. Próba nie powiodła się, ponieważ armia na razie była lojalna wobec rządu – w końcu wygrała wybory uczciwie, a zatem miała legitymację. Powstała jednak nowa partia polityczna o nazwie Ceda. Była to prawicowa partia oddana ochronie autorytetu Kościoła rzymskokatolickiego i właścicieli ziemskich.

Rząd Azany, tracąc poparcie prawicy, stracił także poparcie lewicy. Dwie potężne lewicowe partie polityczne, anarchiści i syndykaliści (potężne grupy związkowe), uważały, że rząd Azany jest zbyt pośrodku drogi. Obaj chcieli bardziej komunistycznego państwa i obalenia kapitalizmu. Przede wszystkim Azana była pogardzana za tworzenie unii politycznej ze środkiem w życiu politycznym Hiszpanii. Uważano, że zdradził klasę robotniczą. Skrajna lewica zorganizowała strajki i zamieszki, aby zdestabilizować rząd Azany.

Sprawy doszły do ​​głosu, gdy w styczniu 1933 r. 25 osób zostało zabitych przez oddziały rządowe, które próbowały złapać anarchistów w pobliżu Kadyksu. Straciło to rządowi duże poparcie wśród klasy robotniczej, a socjaliści wycofali swoje poparcie z rządu. Azana zrezygnowała z funkcji premiera, a na listopad 1933 r. ogłoszono wybory.

W tych wyborach prawica zdobyła większość poparcia, a największą partią w parlamencie (znaną jako Cortes) była Ceda prowadzony przez Gila Roblesa.

Nowy prawicowy rząd natychmiast odrzucił wszystkie zmiany wprowadzone przez rząd Azany. Rozzłościło to wielu, ale zwłaszcza Katalończyków, którym odebrano przywileje. Był to poważny błąd w ocenie, ponieważ Katalończycy i Baskowie poparli rząd w wyborach. Droga przed Roblesem stała się dla wielu jasna – atak na lewicowe partie Hiszpanii.

Zmusiło wiele partii lewicy do zjednoczenia się w Front Ludowy. Organizowali strajki, zamieszki i brali udział w aktach przemocy, takich jak wykolejenie głównych pociągów. W 1934 r. odbył się strajk generalny. Górnicy w Asturii rozpoczęli strajk, ale zostali bezlitośnie stłumieni przez armię dowodzoną przez generała Franco. Hiszpania zdawała się zmierzać w kierunku całkowitego chaosu. W ostatniej chwili, próbując uniknąć poważnych kłopotów, ogłoszono wybory powszechne na luty 1936 r. W tych wyborach zwyciężył Front Ludowy, a Azana ponownie została premierem.

Jednak rząd Frontu Ludowego był farsą po tym, jak socjaliści wycofali się z jego poparcia, pojawiało się coraz więcej niepokojów społecznych i rząd wyraźnie stracił kontrolę nad Hiszpanią. W lipcu 1936 r. czołowy polityk prawicy, Sotelo, został zamordowany, a prawicowi politycy i ich zwolennicy wierzyli, że są teraz w poważnym niebezpieczeństwie. Chcieli zaufać dyktaturze wojskowej.

W rzeczywistości wojsko już poczyniło przygotowania do przejęcia Hiszpanii. Generał Franco przejął kontrolę nad wojskiem. Przejął kontrolę nad hiszpańskim Marokiem po obaleniu tamtejszego rządu cywilnego. Jego kolejnym celem była inwazja na kontynentalną Hiszpanię, ustanowienie tam rządu wojskowego i oczyszczenie kraju ze wszystkich osób zaangażowanych w lewicową politykę. Lewica musiałaby walczyć o przetrwanie. Wojna domowa rozpoczęła się w lipcu 1936 roku.


Obejrzyj wideo: Polska vs Hiszpania. Dogonić poziom życia (Grudzień 2022).

Video, Sitemap-Video, Sitemap-Videos