Nowy

Żywność państwowa Ameryki

Żywność państwowa Ameryki


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Jeśli chodzi o oficjalne motta państwowe, wszyscy wiemy, że New Hampshirites „Żyj wolny lub giń”. Oklahomanie twierdzą „Oklahoma!” jako piosenkę państwową, a Gruzini z dumą śpiewają „Georgia on My Mind”. Ale jeśli chodzi o żywność państwową, lista staje się dość ezoteryczna. Czy wiedziałeś na przykład, że Nowy Jork ma muffinkę stanową? (To jabłkowe). Albo że Teksas ma oficjalną rodzimą papryczkę chili w ognistym chiltepin? A co z faktem, że stanowym pożywieniem stanu Utah są buraki cukrowe?

Świat oficjalnych państwowych potraw jest intrygujący, pełen oczywistych wyborów (sok pomarańczowy to stanowy napój na Florydzie) i prawdziwych łamigłówek (Jell-O to stanowa przekąska Utah). Wybór symboli reprezentujących państwo nie jest w żadnym wypadku nowością. Nawet 13 kolonii każda miała własną flagę, na której często widniały motto państwowe i oficjalne herby. Ale stany zaczęły rozgałęziać się na oficjalne kwiaty, minerały i żywność aż do Światowej Wystawy w Chicago w 1893 roku.

Grupy kobiece na targach postanowiły przyozdobić swoje stoiska kwiatami reprezentującymi ich stany rodzinne. Grupy połączyły się, aby stworzyć „Narodową Girlandę Kwiatów”, która mogłaby reprezentować cały kraj, z kwiatami, na które głosowaliby mieszkańcy każdego stanu. Po wystawie większość stanów wróciła z pomysłem do swoich ciał ustawodawczych, gdzie głosowała nad pierwszymi oficjalnymi kwiatami państwowymi. Potem był otwarty sezon na symbole państwowe. Oficjalne ptaki, ssaki i minerały pojawiły się w latach 40. XX wieku. Symbole państwowe były łatwym sposobem na promocję lokalnej turystyki i dały ekonomiczny strzał w ramię dla branż potrzebujących pomocy.

Pierwsza żywność państwowa pojawiła się w połowie lat sześćdziesiątych. Nowy Meksyk był jednym z pierwszych, którzy w 1965 roku ogłosili chili i smażoną fasolę jako warzywami stanowymi. przekąski, ciasta i jagody. Teksas znajduje się na szczycie listy z aż 10 żywnościami stanowymi; mają nawet państwowe narzędzie do gotowania w żeliwnym holenderskim piekarniku. Luizjana nie jest daleko w tyle z ośmioma, w tym państwowym ciastem mięsnym (Natchitoches, placek do rąk podobny do empanady) i państwowym pączkiem (beignet z Nowego Orleanu). Co dziwne, Kalifornia, stan znany ze swoich smakoszy, jest jednym z 12 stanów, w których w ogóle nie ma żywności stanowej.

Stanowa przekąska w stanie Utah, Jell-O, to jedna z lepszych historii o żywności w stanie Utah w epoce nowożytnej. W 2001 r., w obliczu zbliżających się Zimowych Igrzysk Olimpijskich, ustawodawcy opracowali projekt ustawy, aby galaretka stała się oficjalną przekąską. W Utah konsumuje się więcej galaretek na mieszkańca niż w jakimkolwiek innym stanie, a obszar ten został nazwany „pasem galaretki” ze względu na stereotyp, że rodziny mormońskie mają szczególne upodobanie do tych rzeczy. Rzecznik Jell-O, Bill Cosby, pojawił się nawet przed władzami ustawodawczymi, aby argumentować, że deser to rodzinna uczta, a Utah to rodzina. Ustawa minęła, a w następnym roku zrobiono kolekcjonerską przypinkę olimpijską, aby uczcić przekąskę. Szybko stał się hitem igrzysk.


Amerykańska żywność państwowa - HISTORIA

Co to jest „żywność państwowa” Nevady? To trudne pytanie. Czemu? Bo kuchni nie da się łatwo zdefiniować granicami politycznymi. Jest to skomplikowana mieszanka historii, wpływów kulturowych/etnicznych i lokalnych towarów. Niektóre stany i miasta są powszechnie kojarzone z żywnością (ciasta z krabów Maryland, fasolka po Bostonie, stek z sera Philly, pizza w stylu nowojorskim), inne trudniej jest połączyć z konkretnym daniem. Jeśli twój nauczyciel poprosi cię o przyniesienie jedzenia, które reprezentuje określony stan, masz kilka opcji:

Możesz skorzystać z katalogu Biblioteki Kongresu, aby znaleźć te książki kucharskie dla poszczególnych stanów. Przeprowadź wyszukiwanie tematyczne z następującymi terminami: Cookery-state name (cookery-New Jersey lub cookery-Iowa). Katalogi bibliotek stanowych i miejskich często zawierają dodatkowe tytuły. Twój bibliotekarz może pomóc ci znaleźć te książki i przynieść je do twojej biblioteki. Stare książki kucharskie społeczności / kościoła i menu restauracji są najlepszymi przewodnikami po żywności? naprawdę cieszył się lokalnymi mieszkańcami w określonym czasie. Mogą być trudne do znalezienia. Lokalne biblioteki i towarzystwa historyczne to najlepszy wybór. NOTATKA: Niektóre z nowoczesnych „państwowych” książek kucharskich (te, które można znaleźć na lotniskach iw muzealnych sklepach z pamiątkami) promują aktualne, modne dania i menu restauracji. Pomyśl: zupa tortilla w Minnesocie i ciasto z musem czekoladowym na Alasce. Choć przepisy mogą być pyszne, niekoniecznie odzwierciedlają historię czy tradycje związane z ich docelowym stanem.

  • Amerykańscy kucharze: ulubione przepisy z 48 stanów, Brownowie, Cora, Rose i Bob
  • Amerykańska regionalna książka kucharska, Nancy i Arthur Hawkins
  • Książka kucharska pięćdziesięciu stanów, Instytut Sztuki Kulinarnej
  • Pokarmy od Ojców Założycieli, Helen Newbury Burke
  • Jak Ameryka je, Clementine Paddleford
  • Słyszę gotowanie w Ameryce, Betty Fussell
  • Krajowa książka kucharska: kuchnia amerykańska, Sheila Hibben
  • Książka kucharska New York World's Fair: Amerykańska kuchnia, Crosby Gaige
  • Smak Stanów: Historia jedzenia w Ameryce, Hilde Gabriel Lee
  • Książka kucharska trzynastu kolonii, Mary Donovan

2. Lokalne dziedzictwo z Biblioteki Kongresu — wybierz swój stan i sprawdź, czy odbywają się festiwale kulinarne (Dni Sałaty, Yuma AZ) i historyczne restauracje (Louis' Louis, New Haven CT). Nie ma tu przepisów. ale świetne miejsce do identyfikacji popularnych produktów spożywczych i twierdzeń kulinarnych. Skorzystaj z Google, aby znaleźć więcej informacji: słowo kluczowe „dni sałaty yuma” lub „czosnek gilroy” zwraca stronę i historię festiwalu.

3. Sprawdź notatki dotyczące żywności z żywych muzeów historii w twoim stanie. Czasami znajdziesz przepisy. Jeśli nie, zawsze możesz skontaktować się z muzeum w celu uzyskania sugestii.

Niewielka garstka stanów przyjęła oficjalne dania państwowe lub wypieki. UWAGA: w prawie stanowym nie ma „oficjalnych” przepisów.

Babeczka państwowa
Uczniowie z Massachusetts złożyli petycję o CORN MUFFIN, podstawę kuchni Nowej Anglii, a ustawodawca ustanowił ją oficjalnym w 1986 roku.

Deser Państwowy
BOSTON CREAM PIE, stworzony w XIX wieku, został wybrany jako oficjalny deser państwowy 12 grudnia 1996 roku. Ciasto pokonał innych kandydatów, w tym ciasteczko z myta i indyjski pudding.

Państwowy plik cookie
CZEKOLADOWE CIASTECZKO CHIP COOKIE zostało ogłoszone oficjalnym ciasteczkiem Wspólnoty 9 lipca 1997 roku. Trzecia klasa z Somerset zaproponowała ustawę mającą na celu uhonorowanie ciastka wynalezionego w 1930 roku w restauracji Toll House w Whitman.

  • Kiedy zostało to załatwione? — National Park Service to świetne miejsce, by znaleźć historyczne informacje o jedzeniu?
  • Przez kogo? Morawianie w Północnej Karolinie, Portugalczycy w Rhode Island, Włosi w Pensylwanii, Niemcy w Teksasie, Akadyjczycy w Luizjanie, Szwedzi w Wisconsin, baskijscy pasterze w Nevadzie, walijscy górnicy miedzi w górnym Michigan.
  • Większe uroczystości? – Św. Wystawy Louis & Chicago, Światowe Targi w Nowym Jorku, Kentucky Derby
  • Lokalne specjały? - Cincinnati chili, Buffalo Wings, Philly cheese-steak, luźne kanapki z mięsem Iowa, boston cream place, kurczak z orzechów nerkowca w stylu Springfield, pizza w stylu Chicago
  • Znani ludzie?--George Washington Carver (AL), Clarence Birdseye (NY), Milton Hershey (PA), Henry Perky (CO)
  • Znaczące zabytki?--The Corn Palace (Mitchell, SD), Gouldings Trading Post (Monument Valley, UT), Wall Drug (Wall, SD)
  • Restauracje?--Diners (RI), Fred Harvey's (KS), Nathan's (Brooklyn), Automaty (Filadelfia)
  • Innowacje? -- Rozdrobniona pszenica (CO), sproszkowana żelatyna (NY), płatki śniadaniowe (MI), obiady telewizyjne (NE)
  • Znane produkty?--Zupa Campbell's (NJ), Wieprzowina i Fasola Van Camp's (IN), Płatki Kukurydziane Kellogg's (MI), Ciasto Korsykańskie (TX), Sos Tabasco (LA), SPAM (MN).

Wybrana lista tradycyjnych państwowych produktów spożywczych
Poniższa lista została zaczerpnięta z różnych źródeł i zawiera wybór dla każdego dania: przystawka, chleb, zupa, sałatka, przystawka i deser. W żadnym wypadku nie jest wyczerpująca. Niektóre stany/miasta są dobrze znane z kilku produktów spożywczych. W tych przypadkach wybraliśmy kilka reprezentatywnych dań. Dla stanów, które nie są powszechnie kojarzone z konkretną popularną potrawą, wybraliśmy towar z jego symboli państwowych. Uwaga: ta lista nie odzwierciedla bogatej różnorodności etnicznej i dziedzictwa kulturowego, które łączą się w całość kuchni amerykańskiej. To ma być tylko punktem wyjścia. Jeśli masz jakieś sugestie lub uwagi dotyczące tradycyjnej żywności w Twoim stanie, daj nam znać!

Poniższe produkty działają na szybkie projekty lub napięte terminy.
Jeśli piszesz raport o stanie i chcesz uzyskać więcej informacji
lub koncentrując się na konkretnym okresie (kolonialne Connecticut? Civil War Ohio? Gold Rush California?)
Daj nam znać!

Biblioteka FoodTimeline posiada ponad 2300 książek, setki dwudziestowiecznych broszur firm spożywczych w USA i dziesiątki starych czasopism (Dobre gospodarowanie, Amerykańska kuchnia, Dziennik domowy dla pań i c.) Mamy również łatwy dostęp do historycznych magazynów, gazet i akademickich baz danych. Usługa jest bezpłatna i wita wszystkich. Mieć pytania? Zapytać się!


Krótka historia sushi w Stanach Zjednoczonych

Chociaż kuchnia japońska jest złożona i różnorodna, dla większości Amerykanów japońskie jedzenie jest synonimem sushi. Obecnie w Stanach Zjednoczonych jest prawie 4000 restauracji sushi, które rocznie zarabiają ponad 2 miliardy dolarów. Ale 50 lat temu większość Amerykanów nigdy nie słyszała o sushi, jeśli w ogóle jedli japońskie jedzenie, bardziej prawdopodobne było sukiyaki (wołowina i warzywa gotowane w gorącym garnku w bulionie na bazie soi) lub tempura. W rzeczywistości wielu Amerykanów pomyślałoby, że pomysł spożywania surowych ryb byłby przerażający. Trzeba było przebojowego programu telewizyjnego i boomu imigracyjnego z Japonii, aby sushi stało się codziennym „amerykańskim” jedzeniem.

W latach pięćdziesiątych wielu Amerykanów było nieco odpornych na japońską żywność i kulturę, po części dlatego, że przeżyli II wojnę światową i nadal postrzegali Japonię jako „wroga”. Ale w latach 60. sytuacja zaczęła się odwracać: Craig Claiborne, dziennikarz kulinarny i krytyk restauracji, pisał dla New York Times Sekcja gastronomiczna w tej dekadzie była podekscytowana kuchnią międzynarodową i miała oko na liczne japońskie restauracje w mieście. Ogłosił japońskie jedzenie trendem w Nowym Jorku po otwarciu dwóch lokali w 1963 roku, zauważając, że „Nowojorczycy wydają się brać dania z surowej ryby, sashimi i sushi, z niemal takim samym entuzjazmem, jaki wykazują dla tempury i sukiyaki”. Przyznał jednak, że „sushi może wydawać się nieco zbyt ‚odległe’ dla wielu amerykańskich podniebień” [PDF].

Według Historia sushi: nieprawdopodobna saga o surowej rybie i ryżu Trevor Corson, Los Angeles było pierwszym amerykańskim domem autentycznego japońskiego sushi. W 1966 roku japoński biznesmen Noritoshi Kanai przywiózł szefa kuchni sushi i jego żonę z Japonii i otworzył z nimi bar sushi nigiri w japońskiej restauracji znanej jako Kawafuku w Little Tokyo w Los Angeles. Restauracja była popularna, ale tylko wśród japońskich imigrantów, a nie amerykańskiej klienteli. Jednak, gdy w Little Tokyo pojawiło się więcej lokali z sushi, do Japonii dotarły wieści, że w Ameryce można zarobić pieniądze. Młodzi szefowie kuchni, zmęczeni rygorystyczną i restrykcyjną tradycyjną kulturą robienia sushi w Japonii, wyruszyli na własną rękę w LA.

Pierwszy bar sushi poza dzielnicą Little Tokyo pojawił się w 1970 roku, obok studia 20th Century Fox. Nazwany Osho, zaczął przyciągać modną klientelę celebrytów, w tym Yula Brynnera, stałego gościa w porze lunchu. Gdy Hollywood zaczęło przyjmować sushi w latach 70., jedzenie również zyskało na popularności, ponieważ Amerykanie byli zachęcani do jedzenia większej ilości ryb dla lepszego zdrowia. Według Corsona „W 1977 roku Senat USA wydał raport o nazwie Cele żywieniowe dla Stanów Zjednoczonych, który obwiniał tłustą żywność o wysokiej zawartości cholesterolu za wzrost zachorowań. Raport zalecał większe spożycie ryb i zbóż. Mniej więcej w tym samym czasie eksperci ds. zdrowia zaczęli również promować korzyści płynące z kwasów tłuszczowych omega-3, obfitujących w ryby. Wielu Amerykanów odkryło sushi jako zdrową alternatywę”.

A potem przyszedł Szōgunu, epickie wydarzenie telewizyjne, które zmieniło kulturowe relacje Ameryki z Japonią. Na podstawie powieści Jamesa Clavella z 1975 roku, Szōgunu to fikcja historyczna przedstawiająca historię brytyjskiego marynarza, który w XVII-wiecznej Japonii stał się graczem politycznym. ten Szōgunu Miniserial, który był emitowany przez pięć wieczorów w połowie września 1980 roku, był wielkim hitem – obejrzało go ponad 30 procent amerykańskich gospodarstw domowych i zdobył trzy Złote Globy i trzy Emmy. Spektakl był również godny uwagi, ponieważ został nakręcony w całości w Japonii, a wszystkie japońskie role faktycznie grali japońscy aktorzy. (Wcześniej w amerykańskich filmach i telewizji role azjatyckie często grali amerykańscy aktorzy w żółtej twarzy – pomyśl Mickey Rooney w Śniadanie u Tiffany'ego.) Szōgunu przedstawiał japoński strój, kulturę i jedzenie z poziomem autentyczności, który nie miał sobie równych na amerykańskim ekranie. Od tego czasu przeprowadzono zaskakującą ilość badań akademickich Szōgunu i jego wpływ kulturowy, a seria była wymagana w wielu programach nauczania historii w szkołach średnich w latach 80. XX wieku. Corson przypisuje programowi wzbudzenie „ogólnokrajowego zainteresowania wszystkimi rzeczami japońskimi, w tym sushi”.

Uruchomienie Szōgunu Seria zbiegła się z boomem gospodarczym w Japonii, który na przełomie lat 70. i 80. sprowadził wiele japońskich firm do Stanów Zjednoczonych. To z kolei zachęciło do nowej fali imigracji japońskiej. Połączenie gastronomicznie tęskniących za domem Japończyków i Amerykanów zachwyconych japońską kulturą wywołało falę zainteresowania japońską kuchnią, zwłaszcza sushi.

W 1984 roku otwarto prawdopodobnie najstarszą nieprzerwanie działającą restaurację sushi w Nowym Jorku, Hasaki. Knajpka została założona na East 9th Street w dzielnicy Little Tokyo w East Village przez japońskiego imigranta o imieniu Bon Yagi, który chciał uniknąć nieukierunkowanych, pan-japońskich restauracji, które były bardziej popularne w przeszłości w Ameryce. Hasaki było wynikiem boomu japońskiej imigracji – zapewniało pocieszającą dawkę domu dla emigrantów. Ale przetrwała i rozkwitła dzięki rosnącemu zainteresowaniu Amerykanów kuchnią japońską.

Yagi wykorzystał sukces Hasaki, otwierając w promieniu kilku przecznic ponad tuzin innych restauracji, z których wszystkie skupiały się na japońskich specjałach – w tym restaurację z makaronem soba z nasączonymi soją bulionami dashi, ramen, nieformalną knajpkę z curry i mały sklepik z takoyaki smażone kulki ośmiornicy m.in. Jego restauracje stały się sercem dzielnicy Little Tokyo, która wciąż przyciąga japońskich imigrantów, a także ciekawskich Amerykanów z korzeniami w innych kulturach.

Poza Nowym Jorkiem może być trudno znaleźć różnorodne japońskie specjały, które Yagi przyniósł do East Village – ale bardzo łatwo jest znaleźć restaurację sushi. Sushi stało się w Ameryce tak samo wszechobecne jak chińskie jedzenie na wynos i przeszło w dużej mierze tę samą transformacyjną ewolucję, co chińsko-amerykańskie jedzenie. Zmienił się w wyniku produkcji przez Amerykanów bez japońskiego dziedzictwa, a także w czasie, gdy jego twórcy skupili się na lokalnych, amerykańskich składnikach.

Corson przypisuje wynalezienie bułki kalifornijskiej udostępnieniu sushi Amerykanom. Bułka wyewoluowała w Los Angeles w latach 60. XX wieku i wykorzystywała lokalne awokado w połączeniu z mięsem kraba, aby zastąpić trudno dostępnego świeżego, tłustego tuńczyka. Ale jego prawdziwa innowacja pojawiła się wiele lat później, kiedy szef kuchni postanowił zrobić bułkę „na lewą stronę” – z wodorostami ukrytymi w środku. (Pierwszy geniusz, który zrobił bułkę na lewą stronę, jest nieznany.) Bułka kalifornijska używała składników znanych Amerykanom i ukryła wodorosty, które były postrzegane jako obce i wymagające.

Inny klasyczny przykład, pikantna bułka z tuńczykiem, została wynaleziona w Los Angeles na początku lat 80., mieszając skrawki tuńczyka z sosem chili i obtaczając powstałe wodorosty i ryż. Dziś bułka z tuńczykiem jest zwykle polewana sriracha, która jest produkowana na pobliskim przedmieściu Irwindale w Kalifornii. Rezultatem jest mieszanka smaków japońskich i „amerykańskich”.

W ciągu ostatniego półwiecza nie tylko Amerykanie zafascynowali się japońską kulturą, to uczucie jest często wzajemne. W rezultacie sushi w amerykańskim stylu zaczęło wracać do Japonii. Według artykułu w ten Dziennik Azji i Pacyfiku, „Sushi serwowane w tych nowofalowych amerykańskich restauracjach sushi (głównie sushi w rolkach ze składnikami innymi niż surowa ryba) jest zarówno podobne, jak i wyraźnie różne od większości sushi dostępnego w Japonii”. W jednej z restauracji w Tokio, Genji Sushi New York, oznakowanie i menu są częściowo w języku angielskim i serwują California rollsy Philadelphia rolls z łososiem, serkiem śmietankowym i ogórkiem oraz Rainbow rollsy, wariację na roll kalifornijskie zawinięte w różnokolorowe sashimi . Wszystkie są wytworami amerykańskimi. ten Dziennik wyjaśnia, że ​​japońska konsumpcja tych hybrydowych rolek sushi jest zarówno zabawna, jak i ironiczna, i postrzegana jako coś fajnego i modnego.

Dziś spotkanie z przyjaciółmi na sushi jest prawie tak amerykańskie, jak wyjście na piwo i pizzę. Jest to pozytywny dowód na to, że kiedy zostawiamy nasze serca – i talerze – otwarte na inne kultury, często z tego wynikają dobre rzeczy.


Skąd tak naprawdę pochodzi Soul Food

Adrian E. Miller jest samozwańczym „prawnikiem i politykiem naprawiającym zdrowie” — pracował w Białym Domu Clintona — który porzucił to wszystko, by stać się wybitnym ekspertem od wszystkiego, co dotyczy duszy. W 2014 roku jego książka Soul Food: Zaskakująca historia kuchni amerykańskiej, jeden talerz na raz zdobył nagrodę James Beard Award za referencje i stypendium. Gdy Krajowy Miesiąc Żywności Soul dobiega końca, rozmawialiśmy z Millerem o tym, jak soul food jest kuchnią Wielkiej Migracji, jak on lubi widzieć restauracje „pozyskujące kulturowo” swoje przepisy i jak dania wegańskie (tak, dobrze czytasz). ) są obecnie najgorętszą rzeczą w kuchni soul food. Ten wywiad został lekko zredagowany i skondensowany.

Epickie: Powiedz mi, o czym mówimy, kiedy mówimy o „dusznym jedzeniu”.

Adrian Miller: Podobnie jak ładne ciasto kokosowe, to pytanie ma kilka warstw. Niestety „jedzenie duszy” stało się skrótem dla całej kuchni afroamerykańskiej, ale tak naprawdę jest to jedzenie z głębin Głębokiego Południa, tego śródlądowego obszaru głównie Gruzji, Mississippi w Alabamie – zasadniczo tego, co kiedyś nazywano Pasem Bawełny i Czarnym Pasem. To żywność z tego obszaru została przetransportowana przez Stany Zjednoczone przez afroamerykańskich migrantów, którzy wyjechali podczas Wielkiej Migracji. Więc to, co twierdzę – co jest dla wielu osób uniesieniem brwi – jest takie, że jedzenie dla duszy bardziej dotyczy tego, co Afroamerykanie jedzą poza Południem.

Witam wszystkich, którzy odkryli jarmuż w ciągu ostatnich 5-10 lat. Jemy to od około 300.

Epi: Co to za jedzenie?

JESTEM: Pozwól, że przeprowadzę cię przez typowy posiłek dla duszy. Masz albo duszonego lub smażonego kurczaka, jakiś rodzaj wieprzowiny – może to być duszony kotlet schabowy, może to być chitlin, może to być golonka lub karkówka, a potem zwykle jakaś ryba. Przystawki byłyby zieleniną. Zieloną pożywką dla duszy są kapusta, kapusta, musztarda, rzepa i jarmuż. Witam wszystkich, którzy odkryli jarmuż w ciągu ostatnich 5-10 lat. Jemy to od około 300.

Duszone warzywa z knedlami z mąki kukurydzianej

Następnie masz kandyzowane bataty, czarnooki groszek i makaron z serem. I chleb kukurydziany, ostry sos i jakiś czerwony napój. (W kulturze pożywienia duszy czerwień jest kolorem oraz smak. Nie dajemy się wciągnąć w nazywanie rzeczy truskawkami, wiśniami czy żurawiną, po prostu mówimy, że są czerwone.) A na deser masz wiele różnych opcji, ale standardowe to pudding bananowy, babka, brzoskwinia, i słodkie ziemniaki.

Epi: Wiele z tych potraw brzmi jak potrawy, które wielu ludzi uważa za południowe. Jak wytłumaczysz różnicę?

JESTEM: Uważam, że kuchnia południowa jest kuchnią matczyną – wydaje się być bardziej nijakie, a nie mocno przyprawione. Soul food jest bardziej intensywny pod względem smaków i przypraw. Będzie miał zazwyczaj więcej tłuszczu, będzie słodszy, ostrzejszy, bardziej słony. Doskonałym przykładem jest gorący kurczak Nashville, naprawdę super ostra wersja smażonego kurczaka. To ma sens, że to danie wywodzi się z tradycji soul food.

Kurczak na gorąco po Nashville

Południowe jedzenie to większy repertuar jedzenia, ale soul food to tak naprawdę ograniczone menu, które zostało zabrane poza południe. Kiedy ludzie opuszczali Południe, robili to, co robi każda inna grupa imigrantów: próbowali odtworzyć dom. Jeśli myślisz o jedzeniu imigrantów w tym kraju, to zwykle jest to świętowanie jedzenia starego kraju. To nie są rzeczy z dnia na dzień, to zwykle to, co jedli na specjalne okazje, a teraz, kiedy mają tu więcej dostatku, jedzą bardziej regularnie. Oto historia soul foodu. Smażony kurczak, te wspaniałe desery, smażona ryba – to było pierwotnie jedzenie na celebrację. Ale kiedy dojdziesz do punktu, w którym możesz trochę bardziej prosperować, zaczniesz jeść go bardziej regularnie.

Epi: A potem nazwa przyszła później.

Idea „duszy” naprawdę pojawiła się w latach czterdziestych. Są ci afroamerykańscy artyści jazzowi, którzy byli dość niezadowoleni, ponieważ biali artyści jazzowi dostawali najlepsze koncerty i zarabiali więcej, prawie tak, jakby stworzyli ten gatunek muzyczny. Więc ci artyści jazzowi mówią, zabieramy tę muzykę do miejsca, w którym nie sądzimy, aby biali muzycy mogli naśladować dźwięk. I to jest dźwięk czarnego kościoła na wiejskim południu. To gospelowe brzmienie, które zaczęli łączyć z jazzem, określali jako „dusza” i „funky” pod koniec lat 40. XX wieku. A soul zaczął stawać się etykietą dla prawie wszystkich aspektów czarnej kultury: muzyki soul, soul brothers, soul sisters, soul food.

W tym momencie wydarzyło się to, że „dusza” stała się czarna, a „południowa” stała się biała, i nadal żyjemy z tym dziedzictwem do dziś.

W tym momencie wydarzyło się to, że „dusza” stała się czarna, a „południowa” stała się biała i nadal żyjemy z dziedzictwem tego do dziś. Jeśli poprosisz kogoś o wymienienie osoby w telewizji, która jest silnie związana z jedzeniem dla duszy, może mieć problem z wymyśleniem kogoś. Ale jeśli poprosisz ich, aby wymienili kogoś związanego z południowym jedzeniem, dostaniesz Paulę Deen, Trishę Yearwood – jest tam o wiele więcej nazwisk. Mimo że południowe jedzenie jest wspólną kuchnią, wkład Afroamerykanów został naprawdę zaciemniony.

Epi: Ponieważ południowa żywność zyskuje popularność w całym kraju, pojawiła się krytyka sposobu, w jaki wpływy afroamerykańskie nie są rozpoznawane lub uznawane przez niektórych szefów kuchni i restauratorów – oraz media. Zastanawiam się, jakie są twoje myśli.

JESTEM: Myślę, że jesteśmy w niefortunnym miejscu, w którym po prostu nie znamy prawdziwej historii kuchni. Dzieje się kilka rzeczy. Masz kulturę związaną z mediami kulinarnymi, która nie poświęca czasu na dogłębne zbadanie tych rzeczy. Rozumiem, że redaktorzy kulinarni, pisarze – ludzie mają presję czasu, krótkie terminy, więc zamiast wykonywać dużo pracy śledczej, po prostu skontaktują się ze swoją siecią. Jeśli jesteś w bańce, pozostaniesz w tej bańce. Druga część jest taka, że ​​masz afroamerykańskich szefów kuchni, którzy faktycznie starają się trzymać południowe jedzenie na dystans, zwłaszcza soul food – nie chcą być zaszufladkowani.

To nie jest szczęśliwa historia, że ​​wszyscy byliśmy imigrantami wnoszącymi datki, prawda? Niektórzy z nas byli przymusowymi imigrantami – to inna dynamika.

Jest kilka oczywistych sposobów, dzięki którym możemy świętować to, co wydarzyło się wcześniej i to, co dzieje się teraz. Częścią tego będzie uznanie bolesnej historii tych kuchni. To nie jest szczęśliwa historia, że ​​wszyscy byliśmy imigrantami wnoszącymi datki, prawda? Niektórzy z nas byli przymusowymi imigrantami – to inna dynamika. Jedną z rzeczy, które chciałbym zobaczyć, jest to, że wszystkie te restauracje, które lokalnie pozyskują swoje składniki, chciałbym, aby te potrawy pozyskiwały kulturowo. Jeśli robisz gorącego kurczaka z Nashville, powiedz, że pochodzi z Prince’s, afroamerykańskiej restauracji w Nashville.

Epi: Mówiłeś o istnieniu trzech podwładnych dusz – czy możesz nam powiedzieć, czym one są?

JESTEM: Oprócz tradycyjnego jedzenia dla duszy, jeden jest nazywany zdrowym w domu. Pomysł polega na tym, że bierzesz tradycyjne potrawy dla duszy i próbujesz zmniejszyć ich ilość kalorii, soli i tłuszczu. Na przykład zamiast wędzonej lub solonej wieprzowiny użyjesz wędzonego indyka. Zamiast tradycyjnego smażenia można grillować lub piec. Drugim trendem jest ekskluzywne jedzenie dla duszy, które jest dokładnie odwrotne. Zamiast rozjaśniać rzeczy, robisz się naprawdę ekstrawagancki. Możesz smażyć z kaczym tłuszczem. Upewniłbyś się, że masz tradycyjne mięso, którego używasz, lub warzywa z rodziny.

Najgorętszą obecnie rzeczą w soul foodie jest wegańskie jedzenie dla duszy. Przeszukując moją książkę, zjadłem swoją drogę przez kraj. Poszedłem do 150 restauracji soul food w 35 miastach w 15 stanach—

Epi: To nie brzmi źle.

JESTEM: Wiesz, jestem po prostu oddany mojej sprawie. I muszę wam powiedzieć, że wiele restauracji, nawet na południu, jest wegańskie, jeśli chodzi o przystawki.

Czarnookie Placki Groszkowe z Ostrym Sosem Paprykowym

Epi: I to niekoniecznie nowy rozwój.

JESTEM: O tak. Jeśli rzeczywiście cofniesz się i przyjrzysz, co jedli zniewoleni Afroamerykanie, nawet po Emancypacji, podczas dziesięcioleci Rekonstrukcji i później, była to głównie dieta wegetariańska. Mięso nie było powszechne. I wiele razy mięso było używane tylko do przyprawiania warzyw, podobnie jak dzisiaj robi się golonkę z szynką lub wędzonego indyka, do zieleniny lub czarnego groszku. To nie było przystawka.

Kiedy ludzie słyszą „wegańskie jedzenie dla duszy”, myślą: „Co? To nawet nie ma sensu. I myślę, że to nie jest oksymoron. To właściwie powrót do domu.

Racje niewolnictwa podczas niewolnictwa były zazwyczaj, raz w tygodniu, zniewoleni otrzymywali pięć funtów trochę skrobi – może to być mąka kukurydziana, ryż lub słodkie ziemniaki, dostali kilka funtów wędzonego, solonego lub suszonego mięsa, które może być wołowiną , rybę lub wieprzowinę – cokolwiek było najtańsze – i dzban melasy i to było to. Poza tym zniewoleni musieli wymyślić, jak uzupełnić swoją dietę, więc uprawiali ogród, zbierali pożywienie i łowili ryby, aby zdobyć dodatkowe pożywienie. Ale dla wielu z nich było to po prostu jedzenie dużej ilości warzyw. Kiedy ludzie słyszą „wegańskie jedzenie dla duszy”, mówią: „Co? To nawet nie ma sensu”. I myślę, że to nie jest oksymoron. To właściwie powrót do domu.


50 amerykańskich faktów o jedzeniu, których nie znałeś

Przez cały czas jesz swoje ulubione potrawy, ale możesz być zaskoczony, że są nowe rzeczy, których możesz się nauczyć o awokado, które rozsmarowujesz na toście i chipsach, które podjadasz do kanapki. Tak wiele potraw, które kochasz, ma historie pochodzenia, które rywalizują z kultowymi superbohaterami. Od pomysłowych restauratorów po najbardziej słoneczne miejsce w Ameryce, Stany Zjednoczone mają wiele niesamowitych momentów kulinarnych. W rzeczywistości historia mogła powstać w twoim rodzinnym mieście.

Aby poznać wszystkie fakty dotyczące jedzenia, o których nigdy nie wiedziałeś, że są potrzebne w przypadku posiłków i przekąsek, zapoznaj się z poniższą listą. (Zaufaj nam, będziesz chciał czytać aż do Wyoming).

Alabama

Oficjalnym orzechem Alabamy jest pikan, co tłumaczy popularność pocieszającego ciasta pecan w tym południowym stanie. Każdej jesieni odbywa się tu festiwal pecan z muzyką country, przejażdżki karnawałowe i western show.

Alaska

Ten chłodny stan to coś więcej niż mróz i śnieg. Jagody mogą być często zbierane w naturze i dzikie jagody alaskańskie są bardziej pożywne niż zwykłe jagody.

Arizona

Hrabstwo Yuma w Arizonie jest w kraju sałata zimowa stolicy, dzięki uznaniu jej za „najbardziej słoneczne miejsce na ziemi”. Hrabstwo to dostarcza Ameryce 90% liściastych warzyw od listopada do marca i co roku jest gospodarzem własnego festiwalu wegetariańskiego o nazwie „City of Yuma's Lettuce Festival”.

Arkansas

Wolisz warzywa po chrupiącej stronie? Pierwszy smażony ogórek kiszony kiedykolwiek sprzedany był w Duchess Drive-In w Atkins w stanie Arkansas w 1963 roku. Jeśli chcesz wypróbować oryginał, możesz dostać swoją poprawkę na Atkins Picklefest każdego maja.

Kalifornia

Toczące się pastwiska i jasne niebo sprawiają, że krowy są szczęśliwe. Złote państwo to numer 1 w Stanach Zjednoczonych Mleczarnia producenta, wypuszczając co roku tony masła, mleka i oczywiście lodów. Jeszcze lepiej: 99% kalifornijskich gospodarstw mlecznych jest własnością rodzinną!

Kolorado

Możesz podziękować Rocky Mountain State za swoją ulubioną potrawę &mdash the cheeseburger. Właściciel drive-in Louis E. Ballast zarejestrował „cheeseburger” 5 marca 1935 roku. Nigdy formalnie nie wprowadził w życie swojego znaku towarowego, a restauracja Humpty Dumpty Barrel, w której powstał cheeseburger, już nie stoi, ale można znaleźć rzeźbę w kamieniu na poboczu drogi, która wyznacza miejsce jego narodzin.

Connecticut

Ten stan jest dla frajerów. Nie, naprawdę &mdash the lizak został po raz pierwszy wynaleziony w New Haven w stanie Connecticut w 1908 roku przez George'a Smitha, który tak bardzo lubił jeździć na wyścigi, że nazwał swoje dzieło imieniem ówczesnego konkurenta, konia o imieniu Lolly Pop.

Delaware

W 2009 roku pierwsze państwo ogłosiło ciasto brzoskwiniowe jego oficjalny deser. Kampanię rozpoczęli uczniowie piątej i szóstej klasy, którzy wybrali deser ze względu na historię uprawy brzoskwiń w Delaware.

Floryda

Fani Guacamole, radujcie się. Pierwszy awokado drzewo w Stanach Zjednoczonych zostało posadzone na Florydzie w 1833 roku, dzięki czemu noc taco w amerykańskich domach była nieskończenie lepsza.

Gruzja

Twój PB&J nie byłby taki sam bez tego stanu. Gruzja jest numerem jeden arachid producenta w USA, a połowa jego zbiorów jest przetwarzana na masło orzechowe &mdash creamy oraz chrupki.

Hawaje

Potrzebujesz lekarstwa na kofeinę? Hawaje to jeden z dwóch rozwijających się stanów USA Kawa fasolki. W samym regionie Kona na Wielkiej Wyspie znajduje się ponad 650 plantacji kawy.

Idaho

Tak, chcemy do tego frytki. Podczas ziemniaki uprawiane są we wszystkich 50 stanach USA, Idaho pozostaje największym producentem w kraju, zbierając około 13 miliardów funtów rocznie.

Illinois

słynna Chicago głęboka pizza nie jest włoskim eksportem, ale amerykańskim oryginałem. Chicagowska restauracja Pizza Uno po raz pierwszy stworzyła to danie w 1943 roku i od tego czasu stało się najbardziej kultowym jedzeniem w mieście.

Indiana

Hoosier State jest jednym z największych w kraju kukurydza producentów, zebrali 983 miliony buszli w 2018 roku. Stan jest bardzo dumny z produkcji jądra, a nawet ma miasto o nazwie Popcorn.

Iowa

Znaleźliśmy Twoje nowe miejsce na wakacje, lody zakochani. Le Mars w stanie Iowa zostało uznane za „Światową Stolicę Lodów” w 1994 roku i produkuje więcej lodów z jednej firmy, Blue Bunny, niż w jakimkolwiek innym mieście na świecie.

Kansas

Ten środkowo-zachodni stan zbiera tak dużo pszenica w ciągu roku jego roczne zbiory mogłyby upiec 36 miliardów bochenków chleba i wystarczyłoby na wyżywienie ludności świata przez około dwa tygodnie.

Kentucky

Popularny eksport żywności w tym stanie nie jest tajemnicą: pułkownik Harland Sanders ugotował pierwszą partię Kentucky Fried Chicken w Sanders Cafe w Corbin w stanie Kentucky. The recipe has changed a few times over the years, and the first bucket of KFC chicken sold in 1957.

Louisiana

This state's flavors are so intricate that it has its own cuisine. Cajun food is derived from French-speaking Acadian immigrants who came to Louisiana in the 18th century. It is known for its aromatic preparation of vegetables, rice, and seafood.

Maine

Get your butter and bibs. Maine's lobster harvest hit an all-time high in 2016, with fishermen bringing in over 130 million pounds of the crustacean. Lobsters are harvested year round in Maine, despite extreme cold winter temperatures.

Maryland

Maine's not the only crustacean capital in the country. Maryland blue crabs are a classic Chesapeake delicacy that locals (and visitors!) enjoy steamed, sautéed, or mixed into soups and dips.

Massachusetts

It wouldn't be New England without a bowl of "chowdah," and Bay Staters take their soup so seriously that one lawmaker tried to criminalize adding tomatoes to their New England clam chowder back in 1939.

Michigan

If you've ever sipped a can of ginger ale to quell an upset stomach, you have this state to thank. The first soda &mdash or "pop" &mdash made in the country was Vernor's Ginger Ale in 1866.

Minnesota

Pass the bread basket! This midwestern state is nicknamed the "Bread and Butter State" because of its plentiful wheat fields and butter-making plants.

Mississippi

Słodkie ziemniaki have been growing in the United States since before Columbus came over in 1492. Vardaman, Mississippi, is the Sweet Potato Capital of the World and hosts an annual sweet potato festival featuring a pie eating contest, live entertainment, and a Sweet Potato King & Queen competition.

Missouri

The St. Louis World's Fair in 1904 forever changed frozen dessert history when an ice cream vendor ran out of cups and asked a nearby waffle vendor to roll up some waffles, creating the first ice cream cones.

Montana

Vegetables can be pretty sweet. Montana is such a big producer of sugar beets &mdash light brown beets that you can cook to create a molasses &mdash that they're the mascot of Chinook High School.

Nebraska

Got steak? Nebraska's license plates in the '50s and '60s read "The Beef State", and beef continues to be the state's single largest industry.

Nevada

If you're looking to get the biggest meal for your buck, a trip to Las Vegas will leave you with a full belly. The casino city is also known as the world capital of buffets, with about 70 total in the city.

New Hampshire

A visit to Stonyfield Farm in Londonderry, New Hampshire, can show you how Jogurt and other dairy products are produced ethically. This organic, non-GMO company is one of the most popular yogurt producer in the country, and you've probably spotted their products in your dairy aisle. Bonus: They'll even let you taste some free samples.

New Jersey

Need a french fry fix at 2 a.m.? Nie ma problemu. New Jersey is known as the diner capital of the world thanks to the hundreds of greasy spoons within the Garden States borders. Estimates say there are over 600 statewide.

Nowy Meksyk

ten chile pepper is the state vegetable of the Land of Enchantment. These spicy veggies go great in many New Mexican meals &mdash just be sure not to rub your eyes after handling them.

Nowy Jork

After a particularly picky customer at Moon's Lake House in Saratoga Springs, New York, complained about the thickness of his french fries in 1853, Chef George Crum sliced some potatoes paper thin, creating the first potato chips.

North Carolina

Pharmacist Caleb Davis Bradham invented Pepsi-Cola in New Bern, North Carolina, in 1867. Although now a beloved soft drink, Pepsi was originally touted as a healthy drink that aided in digestion.

North Dakota

Nearly 90% of this rural state is farmland, making it the nation's leading producer of all dry edible beans, miód, canola, and more.

Ohio

Internationally recognized horticulturalist Alexander W. Livingston developed the Paragon tomato, the first commercially grown pomidor, in 1870 in Reynoldsburg, Ohio, giving the town the title, "Birthplace of the Tomato."

Oklahoma

While it's considered a fruit pretty much everywhere else, the arbuz was declared the state vegetable of Oklahoma in 2007. Since watermelons come from cucumber and gourd families, the state decided that they should be considered vegetables.

Oregon

99% of all orzechy laskowe in the U.S. are grown in Oregon's Willamette Valley, keeping the country's chocolate-hazelnut cravings completely satisfied.

Pennsylvania

ten Philly Cheesesteak made its debut in 1930 when Pat Olivieri, a hot dog vendor, decided to put some beef on his grill and put it on a sandwich. Eventually Pat's King of Steaks opened and the cheesesteak's popularity skyrocketed.

Rhode Island

A cup of Joe isn't necessary to get your java fix in this state. Rhode Island adopted coffee milk as its state beverage in 1993. Similar to chocolate milk, the drink is made by mixing a sweet, concentrated coffee syrup with cold milk.

South Carolina

The first recorded effort to cultivate rice in the U.S. happened in Charleston, South Carolina, in 1685. Because of this historical connection to the grain, the state is sometimes called "The Rice State."

South Dakota

This state has maintained its culinary connection to native culture. Fry bread &mdash the official state bread &mdash has its origins in the Navajo tribe.

Tennessee

Originally developed as a snack sold to Appalachian coal miners, moon pies were first made in Chattanooga Bakery in Tennessee. The cookies are made with a marshmallow sandwiched between two graham crackers, dipped in chocolate.

Teksas

As of 2003, the official state snack is something we eat at almost any gathering: chips and salsa.

Utah

Approximately 2 billion cherries are grown in Utah annually, making it the official state fruit. After World War II, the Japanese also sent cherry trees to Utah as a sign of friendship.

Vermont

The state is the single largest producer of maple syrup in the U.S. In 2018 alone, the state syrup crop came in at a record 1.9 gallons.

Wirginia

This seaside state is known as the oyster capital of the east coast, thanks to its plentiful seafood yields. The state also hosts the Urbanna Oyster Festival and the Chincoteague Island Oyster Roast, among other events honoring the shellfish.

Waszyngton

If every apple picked in Washington in a single year was placed side-by-side, they would circle around the earth 29 times. Even more impressive? Every apple in the state is hand-picked.

Wirginia Zachodnia

The calzone-esque pepperoni roll originated as a meal for West Virginian coal miners. They are made out of bread rolls with pepperoni and sometimes cheese baked into the middle.

Wisconsin

Home of the cheeseheads, Wisconsin produces more than 600 different varieties of cheese. Today the state is home to 8,327 dairy farms and more than 1.27 million cows.

Wyoming

Harkening back to its cowboy roots, Wyoming has its own type of feast: a milk can dinner. Vegetables, meat, and water or beer are placed in a 10-gallon milk can and then cooked over a fire for a couple hours.


Colorado: Rocky Mountain oysters

If you’re looking for the snack food that defines your state and you happen to live in Colorado, look no further than Rocky Mountain oysters. No, they’re not shellfish they’re actually calf testicles that have been thin-sliced, breaded and deep-fried. They’re iconic cowboy fare and are served at bars and restaurants all across Colorado.


Food in the Garden

Together with American History (After Hours)oraz Smithsonian Gardens, FOOD in the Garden invites curious audiences to join us outdoors in the museum's Victory Garden in the summer for an evening of food, drinks, and dynamic conversation exploring the connection between gardens, crops, people, and more. See below for upcoming programs.

SUMMER 2018 SCHEDULE

We're still planning our 2018 schedule! Make sure you're subscribed to emails from Smithsonian Food History to be the first to know what're planning in the garden this year.

PAST EVENTS

August 17, 2017: Fermentation Nation

Join us outdoors in the museum's newest garden space this summer for evenings of food, drinks, and dynamic conversation. On August 17 we will dive into the long (and tasty) influence of fermentation in American culinary history. From beer and wine, to pickling and preserving, how have Americans used this chemical reaction to a delicious advantage throughout history? The evening will feature a panel discussion with experts and historians and an interactive reception with:

  • Custom cocktails courtesy of New Columbia Distillers
  • Craft brews from Right Proper Brewery
  • Tours of Common Ground: Our American Garden with Smithsonian Gardens
  • Interactive activities with Smithsonian Gardens
  • Objects on Display from the Museum’s Medical and Science Division
  • And more to be announced soon!

August 10, 2017: Flavoring America

Join us outdoors in the museum's newest garden space this summer for evenings of food, drinks, and dynamic conversation. On August 10 we will explore how the historical movements of people and their culinary traditions influenced foodways in America. Focusing on how herbs and spices from around the world and across the country introduced new flavors and textures, the evening will feature a panel discussion with experts and historians and an interactive reception with:

  • Custom cocktails courtesy of New Columbia Distillers
  • Tours of Common Ground: Our American Garden with Smithsonian Gardens
  • Interactive activities with Smithsonian Gardens
  • And more to be announced soon!

August 10, 2016: Gardens & Community

On August 10, we explored how gardens and public green spaces have brought people together to build community, learn, and heal throughout American history. From parks, to victory gardens, to community plots, these green spaces have offered not only beautiful and calming spaces but also a place for civic engagement during critical times. It was an evening to celebrate the history of public gardens and try to answer the question: How do gardens foster community and change?

The evening included a panel discussion featuring

  • Tom Kanatakeniate Cook, Running Strong, an American Indian support organization for communities and youth across the United States
  • Pam Hess, Arcadia Center for Sustainable Food & Agriculture
  • Elin Haaga, George Washington University landscape design program
  • Dr. Frederick Foote, The Green Road Project, a natural healing environment for wounded service members and their family members

And an interactive garden party-themed reception with

  • Custom cocktails by Green Hat Gin of New Columbia Distillers
  • Tours in the Victory Garden
  • Delicious food by our own Chef Jose Diaz
  • Croquet games in the lawn
  • Arcadia activity station
  • Story-sharing with Community of Gardens by Smithsonian Gardens
  • Groundwork Anacostia station
  • And more!

September 17, 2015: How Does Your Garden Grow?

What do the kitchen gardens of our founding father, Victory gardens of WWII and edible rooftops have in common? Good design of course. From soil to sun, how do plant needs, space, and aesthetics influence the design of a garden? Join a conversation with historic and modern garden designers on the past, present, and future of edible garden design and gather inspiration for your own unique space.

August 20, 2015: Seeds of Innovation

From heirlooms to biotech, how have seeds fed us in the past and how will seeds feed the future? Join scientists, researchers, and historians to discuss the impact of seeds, seed saving, and seed technology on our historic and modern food systems.

September 25, 2014: Marketplaces - New Orleans

New Orleans has always been a crossroads of people, ideas, and products. What was created out of this dynamic interplay of people and products at this global crossroads of New Orleans? At the heart of NOLA are the people, a very diverse population ranging from Native Americans, French, Spanish, Africans, and other subsequent waves of immigrants. Drawing from abundant natural marine resources, adding diverse foods from around the world through merchants and settlers, the NOLA population created one of the most unique and influential foodscapes in the world. The markets and new migrants continue to thrive and draw from the many unique cultural and natural resources of the area.

Panelists: Ashley Young, historian of food markets and street food culture in the 19th century and David Guas, chef/owner of Bayou Bakery, Coffee Bar & Eatery in Arlington, VA [and coming Winter 2014 to Washington, DC] and host of American Grilled on Travel Channel.

See pictures from: Marketplaces: New Orleans. Learn more about the research behind 2014's topic on the blog

September 18, 2014: Exotics and Invasives - The Great Lakes

The Great Lakes region was integral to the War of 1812, a front for several naval and land conflicts such as the assaults on Ft. Meigs and the Battle of Put-in-Bay. Once referred to as the Eden of the West, the Great Lakes region included hundreds of miles of untamed wilderness, rolling rivers, and dense forest encompassing modern day New York, Pennsylvania, Ohio, Indiana, and Michigan. The region was home to the Chippewa, Ottawa, and Iroquois tribes, who valued the waterways as a means of life. With the increasing demand for elbow room, European-Americans began to extend their reach westward into relatively unfamiliar territory with the hope of thriving off of abundant, fertile land. With them came exotic and—in some cases—invasive species never before seen in the region such as apples, peaches, swine, and other fare that would come to define the region. How did the introductions of new plant and animal species affect the cultural foodways of the people who lived there and continue to live in the region today?

200 years later, this region is the cultural center of the Midwest with over 32 million people living along the lakes. Although early settlements have come and gone, many heirloom seeds native to this region have stood the test of time and there is an ever-present effort to preserve them, not only for consumption but for their cultural significant as well.

Panelists: Jodi Branton, National Museum of American Indian Rick Finch, interim director of the Glenn Miller Birth Place Museum and former site manager of Fort Meigs: Ohio’s War of 1812 Battleground and Tim Rose, geologist at the National Museum of Natural History and cider maker with Distillery Lane.

See pictures from: Exotics and Invasives: The Great Lakes. Learn more about the research behind 2014's topic on the blog.

September 11, 2014: Cultural Connections - The Chesapeake

The Chesapeake Bay, described as “an immense protein factory” by Baltimore writer H.L. Mencken, long supported an abundance of oysters, crabs, clams, and many species of finfish. These productive waters along with the bay’s extensive network of navigable tributaries shaped the region’s foodways. Through trade, transportation, and communication the region’s natural bounties were brought together with new people, foods, and flavors from around the globe, particularly Africa, the Caribbean, England, and Europe. How did these cultural connections come together in the Chesapeake region and how did they find expression in gardens, landscapes, communities, kitchens, and around the region’s tables? This session explored the 1812 period as well as the long-term impact of these dynamic connections on the bay’s marine environment and resources.

Panelists: Mollie Ridout, Director of Horticulture for Historic Annapolis Foundation Psyche Williams-Forson, Associate Professor of American Studies at University of Maryland, and Denise Breitburg, marine ecologist at the Smithsonian Environmental Research Center.

See pictures from: Cultural Connections: The Chesapeake. Learn more about the research behind 2014's topic on the blog.

September 4, 2014: Human Impact - The Long Island Sound

In 1812, Long Island Sound, one of the nation’s most historic estuaries, was a crossroads of trade and agriculture. Seeds from around the globe were brought to its shores and ships brought goods produced in the region out to the world. The area was, and continues to be, renowned for the abundance of goods it produces. From its many farms and wineries to its thriving seafood industry, Long Island Sound has become synonymous with the production of fresh, tasty food and drink. But what has been the human impact on the region in the past 200 years?

This program explored the relationship between Long Island Sound and the people that inhabit it, specifically focusing on how the fishing and agricultural industries have transformed the environment. We also explored how the area has changed since the War of 1812, and learned what new and exciting things are taking place to protect Long Island Sound while still producing amazing, regional food and drink.

Panelists: Cindy Lobel, Professor of History at Lehman College and author of Urban Appetites: Food and Culture in Nineteenth-Century New York Stephanie Villani, co-owner of Blue Moon Fish, and Diana Whitsit of Terry Farms.

See pictures from: Human Impact: The Long Island Sound. Learn more about the research behind 2014's topic on the blog.


13 foods born in America

There's nothing better than America's overabundance of cheesy, greasy, sugary treats. Here are some of your favorites that you might be surprised to find out were born in the USA.

Cheeseburgers
There are multiple claims to the origin of the cheeseburger—but one thing's for sure: The greasy, sizzling, cheesy-beef patty originated in none other than the U.S.

Buffalo wings
Hot, messy, delicious Buffalo chicken wings were first introduced in Buffalo, New York—hence the name.

Reubens
The famous hot sandwich made with corned beef, Swiss cheese, sauerkraut and Russian dressing on rye bread. Two possible origins: it was created by Reuben Kulakofsky, a Jewish Lithuanian grocer in Omaha, or Arnold Reuben, a German-Jewish owner of Reuben's Delicatessen in NYC.

Pecan pie
Pecans, and pecan pie, are native to North America. There are claims that the pie started in New Orleans and Alabama—but the fact remains, the tasty dessert is all ours.

Chocolate chip cookies
Your grandma's favorite food to feed you was invented by chef Ruth Graves Wakefield in 1938 when she owned the Toll House Inn.

S'mores
The first published recipe for S'mores was in a 1927 Girls Scouts book. Credit for the invention of the campfire treat is given to Loretta Scott Crew, who is said to have made them for the Girl Scouts.

Lobster roll
Do you prefer yours Maine style with mayo, or Connecticut style with butter? Either way, the fresh meal was invented in New England.

Corn dogs
The origin of this battered hot dog on a stick is debatable. Some say it was invented in Springfield, Ill., some say the Texas State Fair and some say the Minnesota State Fair.


Is There Such a Thing as 𠆊merican’ Food?

5/14/20 By Ruth Tobias

Last year at the inaugural Slow Food Nations conference in Denver, I attended a panel discussion dealing with an issue too complicated to broach over dinner, let alone in front of a roomful of attentive listeners. Its title: There's No Such Thing as "American" Food. Its argument: more self-evident than it is controversial.

Just as our country was founded by immigrants on someone else's land, so, too, our cuisine, which was built by immigrants on someone else's foodways. And there's no arguing that the state of American food continues to endure this way𠅋uilt cultural exchange by cultural exchange—some welcomed, others reluctant and, still, others forced.

The struggle to define American cuisine isn't a new one, but as our cravings for authentic flavors from all over the world continue to evolve, it seems like a more prevalent task than ever.

There are, however, no easy answers. In a world where information and ideas spread in an instant, what's alien today is as American as apple pie tomorrow. Never mind that the word American manages to ignore two entire continents. To take a long historical view, perhaps a better starting place is the fact that the all-American apple pie isn't actually native to the United States. It came, along with the apples themselves, from England.

No wonder the only definition I can come up with is a paradox: American food is foreign food until it isn't.

America: Land of the Native Roots

"The first settlers had come upon a land of plenty. They nearly starved in it."

So wrote Waverly Root and Richard de Rochemont in Eating in America: A History, tartly summing up colonial attitudes toward the New World's early food systems. Initially ill-prepared to provide for themselves, the Pilgrims did live on the corn and beans, squashes and pumpkins, wild turkey, deer, and bison that have come to symbolize our heritage, but only by relying on the indigenous peoples who knew how to cultivate, hunt and prepare them.

Eventually, the Pilgrims "set to work to end this disagreeable necessity" and were soon transforming the landscape in Europe's image, planting Old World grain and fruit crops for food as well as booze, raising cattle and pigs, building dairies, and launching fishing fleets.

So, as early as the birth of our country, we find that American taste is not quite American at all. By the time America could be charted on a map, its cuisine had essentially been imported, grafted onto native rootstock. From the cornmeal-and-rye loaves that became Boston brown bread to the seafood chowders combining local ingredients with European technique, the food of New England developed the same way all distinctive regional cuisines that came after did&mdashthrough what food historian Adrian Miller describes as "people coming into contact with other people, seeing what they do and borrowing their ideas. Synthesis is the American story."

The Melting Pot Versus the Mixtape

Perhaps American cuisine is better considered by its diversity and sheer quantity of "ethnic" restaurants that reflect the various populations that have come to America. This synthesis happens traditionally in either one of two ways.

The first is through the classic melting-pot analogy, by which immigrants adapt their traditions and techniques to their adopted homeland and vice versa to create a new version of an old cuisine: Think Italian American with its pepperoni pizza and spaghetti and meatballs, Chinese American with its chop suey and orange chicken, Tex-Mex with its queso and fajitas. Also think of Seattle-style teriyaki, Cuban sandwiches or Irish American corned beef and cabbage&mdasheach a homegrown specialty derived through immigrant ingenuity from a foreign staple.

The other way represents an integration more than an assimilation. I like Miller's "mixtape" metaphor, which asserts the exchange produces an entirely new cuisine. Consider the Southwest, with its interweaving of Hispanic, native and Anglo foodways, or the Creole cooking of Louisiana that combines French, Spanish, African and native elements. Or consider soul food, says Miller, author of a James Beard Award-winning book on the topic, "It's an original American cuisine because it's mixing the traditions of three different continents that weren't previously in close contact with one another&mdashthe Americas, Western Europe and West Africa."

Speaking of West Africans, their contributions to our culinary heritage, particularly in the South, simply can't be overstated. For one thing, they too transplanted crops we now associate with Americana, including yams, okra, black-eyed peas and watermelon. For another, the history and legacy of slavery tell us they were a major presence in the nation's kitchens, which Miller explains gave them wide latitude to "put their stamp on somebody else's food" and eventually make it their own&mdashbe it mac and cheese, the Coca-Cola brisket black cooks in Jewish households invented or the noodle dishes brought south by Chinese workers and reinterpreted by African Americans.

Granted, these truths are historically understated. Which brings us to the flip side of the mixtape: appropriation.

Appropriation and Reclamation

The difference between adaptation and appropriation is one of privilege&mdashthe privilege to control and inevitably whitewash the narrative surrounding a given dish. At a time when we're "questioning what it means to be American," as James Beard Foundation chief strategy officer Mitchell Davis put it in his introduction to the aforementioned panel discussion, recent examples are especially painful.

To take just one instance: Nashville-style hot chicken is a relatively new trend. But as Miller notes, the term itself "obscures the African American origin of the dish." He goes on, "I'm calling it Prince's-style hot chicken from now on," a nod to its juicy origin story of revenge gone wrong. Referencing the farm-to-table practice of menu transparency, he asks, "If you're telling me the names of the animals I'm eating and where the vegetables were raised, why can't you culturally source your dishes? I want a lot of different people to eat and cook soul food. I just want you to give a shout-out to where it's from."

Sonya Kharas agrees. As one of the Slow Food panelists, the program manager at The League of Kitchens, a cooking school in New York City (and, soon, Los Angeles) taught by immigrant instructors in their homes, observed that home cooks&mdashto whom, I'd add, the vast majority work in the restaurant industry&mdash"are often excluded from the conversation." In League workshops, by contrast, "the instructors are not in a service position&mdashthey're the hosts, the experts, the cultural ambassadors."

Which doesn't mean they need be constrained by their heritage. As Israeli-born fellow panelist Alon Shaya noted, he went from being "embarrassed by hummus" to cooking Israeli food in New Orleans."To me," Shaya added, "that's American." But so is "the opportunity to be flexible. Food that we see as traditional we want to capture in a certain place and time when we talk about appropriation, we mean taking something out of context. But things are always evolving."

Besides, Mexican-born chef-panelist Dana Rodriguez pointed out, "I can give the same recipe to five people, and none of them will make it the same way. Another Mexican chef and I can make cochinita pibil, and it will taste completely different."

These answers point the way toward an American cuisine that's not merely diverse but radically pluralistic, its roots exposed rather than buried even as they sprout in new directions. There's room for Shaya to define and redefine Israeli cuisine in the U.S. by "looking in his own backyard" to incorporate Southern staples like black-eyed peas and fried green tomatoes in New Orleans, or "beautiful Colorado lamb and cherries" for the upcoming Safta in Denver. There's room for Miller to trace "all-American" barbecue styles back to their pre-Colombian roots while researching his next book. There's room for the League's Uzbek instructor, Damira Inatullaeva, to realize that, as Kharas quoted her, American food is "Italian, it's Chinese&mdashand my hope is that one day Uzbek food will also be American food." (Kharas urges you to watch Inatullaeva tell her own story here.)

And there's still room for us all, Kharas added, to "celebrate the incredible skill and expertise that immigrants bring to our country," just as they have from the beginning, and to "have meaningful interactions" with others through food, "even in the face of what's happening on the larger political scene."

After all, without those cultural exchanges, we, too, starve in our land of plenty.

Ruth Tobias has been living, and writing about, the (mile) high life in Denver for 10 years and counting. Follow her on Instagram at @Denveater.


Obejrzyj wideo: CENY W USA A W POLSCE - JAK ŻYJĄ AMERYKANIE?! (Styczeń 2023).

Video, Sitemap-Video, Sitemap-Videos