Nowy

Japoński żołnierz znaleziony ukrywający się na Guam

Japoński żołnierz znaleziony ukrywający się na Guam


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Po 28 latach ukrywania się w dżungli Guam miejscowi rolnicy odkrywają Shoichi Yokoi, japońskiego sierżanta, który walczył podczas II wojny światowej.

Guam, wyspa o powierzchni 200 mil kwadratowych na zachodnim Pacyfiku, stała się własnością USA w 1898 roku po wojnie hiszpańsko-amerykańskiej. W 1941 roku Japończycy zaatakowali go i zdobyli, a w 1944 roku, po trzech latach okupacji japońskiej, siły amerykańskie odbiły Guam. To właśnie w tym czasie Yokoi, pozostawiony przez wycofujące się siły japońskie, ukrył się, zamiast poddać się Amerykanom. W dżunglach Guam rzeźbił narzędzia przetrwania i przez następne trzy dekady czekał na powrót Japończyków i jego kolejne rozkazy. Po odkryciu w 1972 roku został ostatecznie zwolniony i odesłany do domu do Japonii, gdzie został okrzyknięty bohaterem narodowym. Następnie ożenił się i wrócił na miesiąc miodowy na Guam. Jego ręcznie robione narzędzia przetrwania i wytarty mundur są wystawione w Muzeum Guam w Aganie.


Zatoka Piratów Jeffa

sierż. Soichi Yokoi wrócił do Japonii wkrótce po jego schwytaniu, ożenił się i żył długo.

Oto jeden link do strony internetowej o sierż. Yokoi.

Oto historia Yokoi w BBC News Magazine

Oto kolejny link do sierż. Nekrolog Soichi Yokoi.

2 komentarze:

Kiedy mój ojciec stacjonował na Guam, byłem młodym, 16-letnim chłopakiem. Pamiętam tę historię, kiedy się rozwinęła. Byłem tak zdumiony i pod wrażeniem, że ten japoński żołnierz przeżył 28 lat w tamtejszej dżungli. Wiele razy jeździłem na motocyklu w okolicy, w której został schwytany.
Pamiętam, że ujrzałem go podczas jazdy na motocyklu na podwórku gubernatora, kiedy Sholchi został zaproszony jako gość do rezydencji gubernatora. Mieszkaliśmy kilka drzwi dalej od gubernatora Guam, obok bazy szpitali marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych.
Został okrzyknięty prawdziwym bohaterem. Nie tylko mieszkańcom Japonii, ale także mieszkańcom Guam. Nie mogłem o nim wystarczająco dużo przeczytać. Pamiętam, jak czytałem w lokalnej gazecie Pacific Daily News, co sądził o tych wielkich 747 liniowcach latających nad głową. Jego odpowiedź brzmiała „bardzo dziwny samolot”. Nie mógł uwierzyć, że może wrócić do Japonii za trzy godziny lotu. Był pod wrażeniem postępu techno, odkąd „wyrzucił” cywilizację 28 lat wcześniej. O ile pamiętam, ożenił się i spędził miesiąc miodowy na Guam.
Mój ojciec też nie mógł o nim wystarczająco dużo czytać. Był także pod wrażeniem tego najbardziej niezwykłego dramatu.
Z biegiem lat, od czasu do czasu, pojawiała się historia, którą łapałem i która przenosiła mnie z powrotem do tych pełnych wydarzeń dni.

Stacjonowałem na Guam w 1976 roku w Naval Magazine na południowym krańcu wyspy. Kilka razy ja i inni żołnierze piechoty morskiej wpadliśmy do dżungli do jaskini, w której mieszkał Soichi Yokoi. Zawsze fascynowała mnie ta historia. Spotkałem kilku miejscowych, którzy powiedzieli mi, że zostawią mu jedzenie i ubrania. Mimo że Yokoi powiedział, że nie ma kontaktu z nikim, wierzę w historię moich przyjaciół. Oczywiście pozostawienie mu czegoś do odebrania nie jest dokładnie tym, co nazwałbym kontaktem. Tak czy inaczej, to wciąż fantastyczna historia.


Japońskie trzymanie

Japońskie chwyty (Japoński: 残留日本兵 , zromanizowane: Zanryū nipponhei, oświetlony. „pozostali japońscy żołnierze”) byli żołnierzami Cesarskiej Armii Japońskiej i Cesarskiej Marynarki Wojennej podczas II wojny światowej na Pacyfiku, którzy po kapitulacji Japonii w sierpniu 1945 r. kontynuowali walkę w II wojnie światowej. lub nie byli świadomi, że wojna się skończyła, ponieważ łączność została przerwana przez postępy aliantów.

Po oficjalnej kapitulacji Japonii w sierpniu 1945 r. Japończycy broniący się w krajach Azji Południowo-Wschodniej i na wyspach Pacyfiku, które były częścią japońskiego imperium, nadal walczyli z lokalną policją, siłami rządowymi oraz siłami amerykańskimi i brytyjskimi stacjonującymi w celu pomocy nowo utworzonym rządom. W ciągu następnych dziesięcioleci w Azji Południowo-Wschodniej i na wyspach Pacyfiku odkryto wiele ostoi, a ostatni zweryfikowany opór, szeregowiec Teruo Nakamura, poddał się na wyspie Morotai w Indonezji w grudniu 1974 roku. były prowadzone do późnych lat osiemdziesiątych, ale dowody były zbyt skąpe i nie potwierdzono dalszych sprzeciwów. Niemniej jednak, wstrzymanie się było rzekomo zauważane do późnych lat 90. XX wieku. Śledczy uważają teraz, że ostatnie rzekome obserwacje japońskich przestępców były opowieściami wymyślonymi przez lokalnych mieszkańców, aby przyciągnąć turystów.

Niektórzy japońscy żołnierze uznali kapitulację Japonii i zakończenie II wojny światowej, ale byli niechętni demobilizacji i chcieli kontynuować walkę zbrojną z powodów ideologicznych. Wielu walczyło w chińskiej wojnie domowej, wojnie koreańskiej i lokalnych ruchach niepodległościowych, takich jak pierwsza wojna indochińska i indonezyjska rewolucja narodowa. Ci japońscy żołnierze zwykle nie są uważani za opór.


Witamy na Guam

Do 1962 r. każdy nierezydent, który chciał odwiedzić Guam, musiał ubiegać się o poświadczenie bezpieczeństwa z marynarki wojennej. Po usunięciu tej bariery na wyspę zaczęły napływać japońskie pieniądze.

Inwestorzy dostrzegli szansę na przekształcenie Guam w przystępne cenowo Hawaje – podobnie jak Guam. Kiedy wyspa została po raz pierwszy sprzedana turystom, była reklamowana jako kolejne Waikiki. Ponieważ Guam jest tylko kilka godzin samolotem z Japonii, stało się tańszą alternatywą.

Nagły napływ inwestycji i turystów podniósł lokalną gospodarkę i zmienił nastawienie do Japonii. „Nastroje antyjapońskie osłabły w odwrotnej proporcji do rozwoju turystyki skierowanej do Japończyków”, pisze historyk Wakako Higuchi w National Geographic.

W tym czasie Guam ustanowił również programy społeczne i obywatelskie promujące relacje międzykulturowe. Drużyny baseballu i piłki nożnej ze szkół średnich z Guam regularnie podróżowały do ​​Japonii, aby rywalizować i mieszkać u rodzin goszczących. Lokalne kluby zarówno dla dzieci jak i dorosłych również organizowały wycieczki. Diaz sam wybrał się na trzy takie wycieczki w szkole, z których wszystkie, jak twierdzi, mu się podobały.

„W tym samym pokoleniu ludzi, którzy przeżyli wojnę, powracają Japończycy i całe mnóstwo relacji społecznych, które, jak sądzę, ogólnie rzecz biorąc, były dobre”, wyjaśnia Diaz.

Turystyka azjatycka i rosnąca obecność wojskowa USA przyćmiły wspomnienia z okupacji. „W przypadku Guam powojenna narracja patriotyczna w USA ma tendencję do dominacji we wspomnieniach z wojny” — mówi Keith Camacho, profesor azjatyckiej amerykanistyki na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles. (Powiązane: Dlaczego ekologiczny los Guam jest w rękach wojska USA.)

Koledzy z drużyny siatkówki modelują klasyczne kostiumy kowbojów i testują swoje umiejętności strzeleckie w Hollywood Shooting, jednej z wielu strzelnic halowych w centrum Tumon. Przyjaciele pojechali na Guam, aby świętować ukończenie studiów na Uniwersytecie Kove w Japonii.

W tym roku Guam przywitał u swoich wybrzeży ponad 600 000 japońskich turystów — o 25 procent więcej niż w zeszłym roku. Jednak japońscy odwiedzający osiągnęli szczyt w 1997 roku, z ponad 1,1 miliona przyjazdów. (Liczby spadły w zeszłym roku po tym, jak Korea Północna zagroziła wysadzeniem atomu na wyspę).

Japońscy turyści gromadzą się na wyspie ze względu na plaże, sklepy wolnocłowe i hiperamerykańskie atrakcje. W ciągu jednego dnia turyści mogą wcielić się w kowbojów, uścisnąć dłoń Elvisowi i zrobić sobie selfie w największym K-Marcie na świecie (popularnym miejscu turystycznym). Ale turyści również uznają przeszłość, robiąc sobie selfie przed zardzewiałymi reliktami II wojny światowej i rekonstrukcją domu, który Shoichi Yokoi wykopał w poszyciu lasu.

Guam z kolei przystosował się do kultury japońskiej. W turystycznych częściach wyspy szyldy sklepowe zawierają tłumaczenia na język japoński, pracownicy mówią po japońsku, a wybrane firmy akceptują jeny jako zapłatę. Wyspa przyjęła nawet japońskie obchody. W zeszłym miesiącu ponad 30 000 osób zgromadziło się w Ypao Beach Park w Tumon na Guam, aby wziąć udział w 40. dorocznym festiwalu Japan Autumn. Tradycyjni japońscy muzycy i tancerze występowali na scenie, podczas gdy dzieci łapały złote rybki papierowymi siatkami, a dorośli maszerowali po parku po ciężkiej świątyni Shinto.

Nawet Yokoi, który spędził prawie trzy przerażające dekady ukrywając się na Guam, czuł się na tyle mile widziany, by wrócić na wyspę na kilka wizyt przed śmiercią. Podobnie Akihito, były cesarz Japonii. Cesarz nigdy nie wystosował formalnych przeprosin za okupację, jedynie żałuje.


Shoichi Yokoi

Shōichi Yokoi był japońskim sierżantem w Cesarskiej Armii Japonii podczas II wojny światowej. Był jednym z trzech ostatnich japońskich żołnierzy, którzy poddali się po zakończeniu działań wojennych w 1945 roku, został znaleziony w dżungli Guam w styczniu 1972 roku, prawie 28 lat po wyzwoleniu wyspy przez siły amerykańskie w 1944 roku i wydaje się być ostatni japoński żołnierz, któremu powiedziano o japońskiej kapitulacji.

Yokoi został wcielony do Cesarskiej Armii Japońskiej w 1941 roku. Przybył na Guam w lutym 1943 roku. Kiedy siły amerykańskie zdobyły wyspę w bitwie o Guam w 1944 roku, Yokoi ukrył się z dziesięcioma innymi japońskimi żołnierzami. Guam zaginął, ale nie mieli pojęcia, że ​​ich kraj się poddał. W ciągu następnych 20 lat niestety rozdzielili się od siebie lub tragicznie umrą z głodu. Ostatnie osiem lat – jako ostatni stojący człowiek – Yokoi mieszkał zupełnie sam w dżungli Guam.

Yokoi przeżył polowanie, głównie w nocy. Używał rodzimych roślin do wyrobu ubrań, pościeli i narzędzi do przechowywania, które starannie ukrył w swojej jaskini. Stworzył własne krosno i pułapkę na węgorze.

Wieczorem 24 stycznia 1972 Yokoi został odkryty w dżungli. Został znaleziony przez Jesusa Dueñasa i Manuela De Gracia, dwóch miejscowych mężczyzn, którzy sprawdzali swoje pułapki na krewetki wzdłuż małej rzeki na Talofofo. Początkowo zakładali, że Yokoi jest mieszkańcem wioski Talofofo, ale byli zaskoczeni, że był chętny do walki. Jednak niedożywiony i słaby Yokoi został pokonany i sprowadzony przez Dueñasa i De Gracię do Talofofo, gdzie prawda została odkryta.

Przez dwadzieścia osiem lat ukrywał się w podziemnej jaskini w dżungli, bojąc się wyjść z ukrycia nawet po znalezieniu ulotek informujących o zakończeniu II wojny światowej, uważając je za zwykłą aliancką propagandę.

“Jest z dużym zakłopotaniem, ale wróciłem”, powiedział po powrocie do Japonii. Ta uwaga stanie się popularnym powiedzeniem w języku japońskim.

Pierwsza fryzura Yokoi’ od 28 lat

Yokoi był oficjalnie trzecim od końca japońskim żołnierzem, który poddał się po wojnie, ale wydaje się, że jest ostatnim żołnierzem, któremu powiedziano o japońskiej kapitulacji. Kapitulacja Yokoi’ poprzedzała kapitulację Hiroo Onoda którzy otrzymali rozkaz poddania się w 1944 roku, ale odmówili. Po 30 latach jego przyjaciele przybyli po niego z Filipin w 1974 roku. Siedem miesięcy później ostatnim japońskim żołnierzem, który się poddał, był urodzony na Tajwanie Amis, zwerbowany przez japońską armię podczas wojny, zwany Teruo Nakamura. Został odkryty w tajwańskiej dżungli w listopadzie 1974 roku. Nakamura był ostatnim z tzw. maruderzy – Japońscy żołnierze, którzy kontynuowali walkę po japońskiej kapitulacji.

Po burzliwej podróży medialnej po Japonii Yokoi wyszła za mąż i zamieszkała w wiejskiej prefekturze Aichi. W końcu otrzymał równowartość 300 dolarów zaległego wynagrodzenia wraz z niewielką emeryturą. W 1991 roku otrzymał audiencję u cesarza Akihito, spotkanie, które uważał za największy zaszczyt swojego życia. Yokoi zmarł w 1997 roku na atak serca w wieku 82 lat. Został pochowany na cmentarzu w Nagoi, pod nagrobkiem, który pierwotnie zamówiła jego matka w 1955 roku.


Japoński żołnierz

38 lat temu, 24 stycznia 1972 roku, dwóch mieszkańców Guam odkryło Shoichi Yokoi, japońskiego żołnierza, który ukrywał się w dżungli przez 28 lat.


Shoichi Yokoi, przygotowujący się do powrotu do cywilizacji, zdjęcie za pośrednictwem Wikipedii


Po odkryciu Shoichi Yokoi miał 56 lat, wyglądał na chudego, ale był zdrowy, miał na sobie mundur utkany przez siebie z włókien hibiskusa i prowadził dokładny zapis czasu. Zaatakował dwóch mieszkańców siecią rybacką, ale udało im się go schwytać i zabrać na posterunek policji.

Jego historia stała się sławna na całym świecie i stał się jednym z najsłynniejszych ludzi z Japonii.

Kiedy w 1941 roku został powołany do Cesarskiej Armii Japońskiej, Shoichi Yokoi przygotowywał się do zostania krawcem. Początkowo wchodził w skład 29. Dywizji Piechoty z Mandżurii, a w 1943 r. przybył na Guam w stopniu sierżanta, część korpusu zaopatrzeniowego.


21 lipca 1944 roku w bitwie, która nastąpiła po lądowaniu wojsk amerykańskich na Guam, jednostka Shoichi Yokoi została unicestwiona. Udało mu się przeżyć, ale został odcięty od swojej armii, więc odmówił poddania się i schronił się w dżungli. Po powrocie do domu wyjaśnił:
“Nam japońskim żołnierzom powiedziano, że wolimy śmierć niż hańbę pojmania żywcem”. Oficjalnie figurował jako zabity we wrześniu 1944 r.

Posiadał niezbędną wiedzę i niesamowitą siłę, by żyć w dżungli przez 28 lat, czekając na powrót armii japońskiej.
Na początku mieszkał wraz z dwoma innymi żołnierzami w wykopanej przez siebie w ziemi dziurze, wzmocnionej bambusowymi ścianami.


Wejście do reprodukcji japońskiej kryjówki Shoichi Yokoi’s jaskini na Guam, zdjęcie za pośrednictwem Wikipedii


Po kilku miesiącach, ponieważ skończyło się jedzenie, dwaj pozostali żołnierze przenieśli się, ale pozostali w kontakcie, odwiedzając się nawzajem. Jednak po 8 latach Shoichi Yokoi znalazł ich martwych, prawdopodobnie z głodu…

W 1952 Shoichi Yokoi znalazł ulotki i gazety i przeczytał, że wojna się skończyła, ale myślał, że to tylko amerykańska propaganda wojenna i pozostał ukryty w dżungli.

Shoichi Yokoi nie był jedynym, który przez wiele lat żył w dżungli. W 1960 roku dwóch innych japońskich żołnierzy, Minagawa şi Ito, zostało odnalezionych i deportowanych do Japonii.

Po repatriacji Shoichi Yokoi stał się bohaterem narodowym w Japonii, a kiedy udał się do swojej rodzinnej wioski, jego wizyta była transmitowana w telewizji i tysiące Japończyków powitało go w kolejce wzdłuż drogi i trzymając flagi.

Shoichi Yokoi ożenił się kilka miesięcy po powrocie, napisał książkę o swoich przeżyciach na Guam, regularnie pojawiał się w telewizji, aw 1974 kandydował nawet do parlamentu.

W 1981 roku spełniły się jego marzenia i otrzymał audiencję u cesarza Hirohito. Spotkanie było największym zaszczytem w jego życiu i oświadczył cesarzowi:
“Wasze Wysokości, wróciłem do domu. Głęboko żałuję, że nie mogłem ci dobrze służyć. Świat na pewno się zmienił, ale moja determinacja, by ci służyć, nigdy się nie zmieni”.

Żył prostym życiem, w pewnym momencie deklarując:
“Nie mogę’ zrozumieć, dlaczego miasta muszą palić śmieci. Moja rodzina nie produkuje śmieci. Zjadamy każdy kęs jedzenia. Części jedzenia, które nie są jadalne, są używane jako nawóz w moim ogrodzie”.
Shoichi Yokoi zmarł na atak serca w 1997 roku, w wieku 82 lat.

To niezwykle dramatyczna opowieść o przetrwaniu. Ale jeszcze bardziej imponujący niż sama historia jest jego sposób myślenia:
“W dalszym ciągu żyłem dla cesarza i wierzę w cesarza i japońskiego ducha”.

Acum 38 de an, 24 stycznia 1972, doi localnici w Guam l-au găsit w Shoichi Yokoi, un soldat japonez care stătea ascuns în junglă de 28 de an.

Shoichi Yokoi avea 56 de ani, era slab, dar sănătos, purta haine ţesute de el din fiber de hibiscus şiţinuse o evidenţă corectă a timpului. I-a atacat pe cei doi localnici cu o plasă de pescuit, după care cei doi l-au prins şi dus la poliţie.

Povestea lui a făcut rapid înconjurul lumii, devenind unul dintre cei mai celebri oameni din Japonia.

Shoichi Yokoi, która jest gotowa na herbatę z 259 dziecinnego croitora z 226 i z pierwszego korporacji z 1941 roku. în Guam, făcând parte din trupele de aprovizionare, cu gradul de sergent.

Unitatea din care făcea parte a fost spulberată în bătălia care a urmat după debarcarea trupelor americane, w dniu 21 lipca 1944. dar a refuzat să se predea şi a fugit în junglă. “Nouă, soldaţilor japonezi ni s-a spus să preferăm moartea ruşinii de a fi capturaţi vii.”, wyrafinowany el la întoarcerea acasă. Fost declarat mort în septembrie 1944.

Avut cunoşinţele necesare şi puterea să reziste în junglă timp de 28 de an, aşteptând ca armata japoneză să sîntoar. Îniţial a locuit împreună cu alţi doi colegi într-o gaură pe care au săpat-o în pământ, cu pereţi din bambus.


Wejście do reprodukcji japońskiej kryjówki Shoichi Yokoi’s jaskini na Guam, zdjęcie za pośrednictwem Wikipedii


După câteva luni, deoarece hrana se împuţina, ceilalţi doi s-au mutat într-un alt loc, dar au continuat să ţină legă. Dar după 8 ani, colegii au murit şi a rămas singur.

Shoichi Yokoi deklaruje că în 1952 mieszkanie w nişte manifest că războiul w sfârşit, însă odrzucenie să se predea, că i e vorba de propagandă americană.

Shoichi Yokoi nu a fost singurul pielęgnuje trăit mulţi ani în junglă. Alţi doi soldaţi japonezi, Minagawa şi Ito, au fost repatriaţi în 1960.

După întoarcerea acasă a devenit erou naţional. Iar atunci când s-a dus să viziteze satul natal, l-au întâmpinat mii de japonezi, cu steaguri în mâini, aliniaţi de-a lungul şoselei.

Sa căsătorit la câteva luni de la întoarcerea în ţară, a apărut frecvent la televiziune, a scris o carte despre experien ţa din Guam ş a chiar chiar parlament.

Iar în 1981 şi-a împlinit visul, fiind primit în audienţă de Împăratul Hirohito, căruia i-a zadeklarować: “Majestate, m-am întors acasă. Żałuję, że nie jestem zadowolony z tego, że jestem să vă służy. Lumea s-a schimbat cu siguranţă, dar determinarea mea de a vă servi nu se va schimba niciodată.”

A trăit în continuare o viaţă simpleă, zadeklarujând la un moment dat: “Nu pot să înţeleg de ce oraşele trebuie să ardă gunoiul. Familia mea nu produkuje gunoi. Noi mâncăm tot, până do ostatecznej înghiţitură de mâncare. Iar părţile care nu sunt bune de mâncat le folosesc ca îngrăşământ în grădină".
A murit od 1997, la vârsta de 82 de ani, în urma unui infarct.

O poveste despre supravieţuire şi despre dorinţa de a trăi care m-a impresionat. Dar şi mai impresionant decât povestea în sine, este modul de gândire al acestui om:
“Kontynuuję ză trăiec de dragul Împăratului şi crezând înÎmpărat şi în spiritul japonez.”


Japoński żołnierz II wojny światowej poddaje się 27 lat po zakończeniu wojny!

Dla Amerykanów, reszty świata i większości Japończyków II wojna światowa zakończyła się, gdy japoński cesarz Hirohito ogłosił kapitulację Japonii w przemówieniu radiowym do swojego ludu 15 sierpnia 1945 roku. Oficjalna ceremonia kapitulacji odbyła się 18 dni później, 2 września. w Zatoce Tokijskiej na pokładzie amerykańskiego pancernika Missouri.

Było jednak kilku odizolowanych żołnierzy japońskich, odciętych od komunikacji i rozproszonych na różnych wyspach Pacyfiku, którzy nie wiedzieli, że wojna się skończyła. Ich kapitulacja miała nastąpić po latach, a nawet dziesięcioleciach.

Dla Shoichi Yokoi koniec nadszedł, gdy w końcu został schwytany przez dwóch lokalnych rybaków na wyspie Guam 24 stycznia 1972 roku – prawie 28 lat po tym, jak siły amerykańskie wyzwoliły wyspę spod japońskiej kontroli w 1944 roku!

Springfield Union (Springfield, Massachusetts), 26 stycznia 1972, strona 6

Przez prawie trzy dekady ukrywania się Yokoi ledwo żywiła się krewetkami, owocami i orzechami, szukając pożywienia w nocy i ukrywając się w jaskini w ciągu dnia. Był jednym z trzech ostatnich japońskich żołnierzy II wojny światowej, którzy się poddali.

Początkowo Yokoi był jednym z 10 żołnierzy, którzy uciekli do dżungli Guam po amerykańskim ataku, większość mężczyzn ruszyła dalej, ale Yokoi i dwóch innych pozostało w tym samym obszarze. Trzej mężczyźni wchodzili w interakcje od czasu do czasu, aż Yokoi odkrył pozostałych dwóch martwych w jaskini w 1964 roku. Przez ostatnie osiem lat swojej męki Yokoi był zupełnie sam.

Yokoi wiedział, że wojna się skończyła po przeczytaniu ulotek, które zwycięscy Amerykanie wrzucili do dżungli, ale nie odważył się poddać. Po pierwsze bał się egzekucji. Po drugie, był wiernym, posłusznym żołnierzem – ostatnim rozkazem, jaki wydał mu jego dowódca, było nigdy się nie poddawać, a Yokoi był posłuszny temu rozkazowi przez 28 lat.

Trenton Evening Times (Trenton, New Jersey), 2 lutego 1972, strona 6

Poniższe cztery artykuły prasowe opowiadają jego niesamowitą historię, od jego schwytania na Guam w 1972 roku do jego emocjonalnego powrotu do Japonii po 31 latach nieobecności. Żył przez kolejne 25 lat po swoim japońskim powrocie do domu, umierając 22 września 1997 r. w wieku 82 lat.

Mobile Register (Mobile, Alabama), 25 stycznia 1972, strona 43

Oto transkrypcja tego artykułu:

Japoński żołnierz II wojny światowej znaleziony na Guam

AGANA, Guam (AP) – Dwóch rybaków złapało mężczyznę, który powiedział władzom, że jest sierżantem armii japońskiej i uciekł do dżungli i ukrył się, gdy Amerykanie najechali wyspę prawie 28 lat temu.

Urzędnicy powiedzieli, że mężczyzna, Shoichi Yokoi, lat 58 [56], był ubrany w podarte płótno, ale najwyraźniej był w dobrym zdrowiu. Został zabrany pod opieką ochronną w poniedziałek do Guam Memorial Hospital w Aganie.

Rybacy powiedzieli, że pokonali Yokoi, gdy opiekował się pułapką na ryby w rzece Talofofo, około czterech mil od maleńkiej wioski Talofofo, 10 mil na całej wyspie od Agany, głównego miasta.

Urzędnicy powiedzieli, że Yokoi powiedział im, że przybył na Guam z armią japońską z Mandżurii w 1943 roku i że wraz z dziewięcioma innymi żołnierzami uciekł do dżungli podczas amerykańskiej inwazji w 1944 roku.

Urzędnicy powiedzieli, że Yokoi powiedział im, że mieszkał sam przez ostatnie osiem lat. Nie było jasne, co stało się z innymi. Dwóch japońskich żołnierzy zostało schwytanych w dżungli w 1960 roku. W 1964 roku przeprowadzono nieudane poszukiwania innych na całej wyspie po tym, jak w gęstej dżungli znaleziono nowe ślady stóp.

Urzędnicy powiedzieli, że Yokoi powiedział im, że dowiedział się około 20 lat temu, że wojna się skończyła, ale bał się wyjść z ukrycia. Powiedział, że żywi się krewetkami, rybami i orzechami.

Rybacy Jesus M. Duenas, lat 48 i Manuel D. Garcia, lat 36, powiedzieli, że widzieli Yokoi, kiedy poszli sprawdzić swoje pułapki.

Duenas powiedział, że najpierw myślał, że Yokoi był chłopcem ze wsi, który jest uważany za „dziwnego” i ucieka przed dorosłymi. Powiedział, że zbliżył się do Yokoi, a mężczyzna upuścił wędkę i zaatakował go.

Duenas powiedział, że on i Garcia pokonali Yokoi, zabrali go do wioski i wezwali władze.

W Aganie James Shintaku, honorowy konsul Japonii, przeprowadził wywiad z Yokoi.

Shintaku powiedział, że zaoferował Yokoi jedzenie, ale Yokoi odmówił, mówiąc, że jego żołądek tego nie toleruje.

Konsul powiedział, że Yokoi powiedział mu, że pochodzi z Nagoi w prefekturze Aichi.

Shintaku powiedział, że Yokoi powiedziała mu, że ma włosy i brodę przystrzyżoną nożyczkami.

Yokoi powiedział, że w ciągu lat ukrywania się trzy razy gwałtownie zachorował, raz po schwytaniu i zjedzeniu dzikiej świni, powiedział Shintaku.

Konsul powiedział, że Yokoi powiedział mu, że ma mieszane uczucia związane z powrotem do domu.

„W końcu to był jego sposób na życie od jakiegoś czasu” – powiedział Shintaku. „Ponadto japońska tradycja wojskowa mówi, że hańbą jest powrót pokonanego do domu”.

Trenton Evening Times (Trenton, New Jersey), 25 stycznia 1972, strona 7

Oto transkrypcja tego artykułu:

Wojna japońskich żołnierzy wreszcie się kończy

AGANA, Guam (UPI) – Oddziały japońskiej armii cesarskiej, które okupowały Guam podczas II wojny światowej, otrzymały rozkaz, by nigdy nie poddawać się Amerykanom, którzy zaatakowali wyspę na Pacyfiku 21 lipca 1944 r. Sierż. Shoichi Yokoi był wierny temu poleceniu przez prawie 30 lat.

Było to przypadkowe spotkanie w gasnącym świetle zmierzchu z dwoma myśliwymi, którzy zarządzali tym, czego nie udało się 3. Dywizji Piechoty Morskiej USA i 77. Dywizji Piechoty Armii – zajęciu Yokoi.

Myśliwi zaskoczyli 56-letniego Yokoia, który zajmował się domową pułapką na krewetki w rzece Talofofo, 20 mil od Agany w poniedziałek wieczorem.

Yokoi opowiedział, jak przeżył 28 lat w dżungli Guam na diecie złożonej z orzechów, owoców chlebowych, mango, papai, krewetek, ślimaków, szczurów i żab. Narysował linię na wężach.

Krawiec, kiedy został powołany do armii japońskiej w 1941 roku, Yokoi powiedział, że utkał płótno przypominające płótno z włókien kory drzewnej i uszył sobie spodnie i kurtkę. Powiedział, że użył nożyczek, które nosił podczas wojny, aby szyć ubrania i strzyc włosy. Był mocno brodaty.

Powiedział, że nie słyszał ani o bombie atomowej, ani o telewizji i wpatrywał się z niedowierzaniem, gdy powiedziano mu, że samolot odrzutowy zabierze go do jego rodzinnego miasta Nagoi w ciągu trzech godzin.

W Tokio rząd japoński powiedział, że zapłaci za przejazd Yokoi do Japonii, a James Shintaku, honorowy konsulat Japonii na wyspie, powiedział, że załatwi podróż. Rzecznik japońskiego Ministerstwa Opieki Społecznej powiedział, że nie ma wątpliwości, że człowiek na Guam był tym samym żołnierzem, który zginął 4 września 1944 roku.

Yokoi powiedział, że inne japońskie wojska rozproszyły się na pustyni Guam, gdy Amerykanie odbili wyspę, ale osiem lat temu znalazł swoich ostatnich dwóch towarzyszy martwych w jaskini.

„Wierzę, że umarli z głodu” – powiedział.

„Zachorowałem kilka miesięcy po tym, jak tu przyjechałem” – powiedział. „Jednak się z tego wycofałem. Innym razem zachorowałem po złapaniu świni i najwyraźniej nie ugotowałem jej zbyt dobrze. Innym razem stałem się zdrętwiały i bałem się, że umieram z głodu”.

Jego rodzina w Japonii została powiadomiona we wrześniu 1944 roku, że zginął w akcji. Oboje jego rodzice nie żyją.

Jego jedynym żyjącym krewnym jest 42-letni Osamu Yokoi, kuzyn.

Yokoi powiedział, że wiedział, że wojna się skończyła, przynajmniej na Guam, z powodu ulotek, które znalazł porozrzucane po dżungli. Ale wytrzymał, bojąc się, że zostanie stracony, jeśli się podda.

Lekarze w Guam Memorial Hospital powiedzieli, że ciśnienie krwi i puls Yokoi są normalne, ale Yokoi ma anemię. Jego dłonie są mocno zrogowaciałe.

Springfield Union (Springfield, Massachusetts), 26 stycznia 1972, strona 6

Oto transkrypcja tego artykułu:

II wojna światowa kończy się na Guam dla japońskiego sierżanta

TOKIO – Wiadomości o sierż. Spóźnione pożegnanie Shoichi Yokoi z bronią, po tym, jak przez 27,5 roku unikał schwytania w dżungli Guam, wywołało w Japonii natychmiastową i sensacyjną reakcję.

Stacje radiowe i telewizyjne oraz wtorkowe popołudniowe gazety informowały o nasyceniu odkrycia Yokoi przez dwóch rybaków z Gwatuanu pod koniec poniedziałku, prawdopodobnie jedynego ocalałego japońskiego żołnierza na wyspie.

Prawdopodobnie jego przyjęcie tutaj, prawdopodobnie w przyszłym tygodniu, będzie przypominało powitanie bohatera, chociaż Yokoi, lat 58 [56], wróci do Japonii, w której urodziło się 52 procent populacji, odkąd widział ją po raz ostatni w 1941 roku.

Będzie to też kraj, w którym nie ma rodziny. Nieżonaty w wieku 26 lat, Yokoi nie miał braci ani sióstr, a oboje jego rodzice zmarli po wojnie, jego ojciec 23 lata temu, a matka 17 lat temu.

Jedynym krewnym Yokoi jest „szwagier”, Osamu Yokoi, właściwie jego siostrzeniec, którego adoptowali jego rodzice, gdy w 1945 roku dowiedzieli się, że Shoichi Yokoi został zabity.

Na Guam Yokoi powiedział, że jego rodzice zaaranżowali mu małżeństwo w domu, ale jego planowany wyjazd na ślub został odwołany.

„Nie mam pojęcia, czy (narzeczona) żyje” – powiedział.

Yokoi powiedział Kazu Matsumoto, przedstawicielowi Pan American Airlines na Guam, że był krawcem, zanim został powołany do służby i wykorzystał swoją wiedzę – i parę cennych nożyczek – do ubijania liści drzewa mango na miazgę, z której tkał materiał na koszule i spodenki w stylu bermudów, podała gazeta Asahi.

Serwis Los Angeles Times

Trenton Evening Times (Trenton, New Jersey), 2 lutego 1972, strona 6

Oto transkrypcja tego artykułu:

5000 Cheer Return japońskiego żołnierza

Przepraszam, że nie umarł za ojczyznę

TOKIO (UPI) – japoński żołnierz Shoichi Yokoi, który zamiast poddać się Ameryce, ukrywał się 28 lat w jaskini na Guam, wrócił dziś do domu płacząc z radości i przepraszając, że nie umarł za swój kraj.

„Wstydzę się za to, że przeżyłem wojnę i tyle lat później”, powiedział niezrekonstruowany sierżant Japońskiej Armii Cesarskiej.

Japonia ciepło powitała żołnierza II wojny światowej, który zgodnie z jego rozkazami nigdy nie poddawał się wrogowi.

Yokoi, który został schwytany 24 stycznia przez dwóch myśliwych, którzy spotkali go przypadkowo w dżungli Guam, odleciał do domu w sekcji pierwszej klasy specjalnie wyczarterowanego samolotu Japan Airlines. Gospodyni w kimonie zaspokoiła jego potrzeby, a towarzyszyli mu lekarz, pielęgniarka i biurokrata z japońskiego Ministerstwa Opieki Społecznej.

„Wszyscy cieszymy się, że ci się udało” – powiedział minister ds. opieki społecznej Noboru Saito, który w imieniu rządu przywitał Yokoi na międzynarodowym lotnisku w Tokio.

Około 5000 Japończyków przybyło w mocno pochmurną pogodę, by powitać 56-letniego Yokoi – bardziej jako obiekt ludzkiej sympatii niż jako bohatera wojskowego. Praca w całym kraju utknęła w martwym punkcie, gdy Japończycy odwrócili się do telewizorów, by zobaczyć wychudzonego mężczyznę o krzaczastych włosach, asystującego przy zjeżdżaniu z rampy samolotu.

„Przegraliśmy wojnę, ponieważ nie mieliśmy wystarczającej ilości broni, chociaż mieliśmy siłę woli” – powiedział Yokoi dziennikarzom, którzy naciskali go pytaniami dotyczącymi jego pomysłów wojskowych.

Kult cesarza, którym przedwojenni Japończycy byli indoktrynowani przez religię Shinto, przebił się mocno w wypowiedziach Yokoi.

„Na Guam przeczytałem, że zdjęcia Jego Królewskiej Mości Imperatora są pokazywane w czasopismach i że pojawia się w filmach” – powiedział Yokoi. „Kiedy myślę o wewnętrznych uczuciach Jego Królewskiej Mości, ogarnia mnie współczucie i wstyd.

„Wróciłem z karabinem, który dał mi cesarz. Przykro mi, że nie mogłem mu służyć ku mojej satysfakcji”.

Yokoi, który nigdy nie jeździł samochodem przed jego schwytaniem, powiedział, że latanie odrzutowcem było „tak samo płynne jak jazda pociągiem”.

Powiedział dziennikarzom, że rozpłakał się na widok góry Fuji, 50 mil na południowy zachód od Tokio, i że „moja chusteczka była przesiąknięta łzami, gdy myślałem o moim kraju”.

„Nie miałem najmniejszego pojęcia, jak wysoki poziom cywilizacji osiągnęła Japonia” – dodał sierżant, który nie postawił stopy na japońskiej ziemi przez 31 lat.

Notatka: Internetowy zbiór gazet, takich jak GenealogyBank


Visit the Cave of Shoichi Yokoi, Last Japanese Soldier on Guam

A well-known Japanese soldier among both residents and visitors of Guam, Sergeant Shoichi Yokoi hid for more than a quarter century in the jungles of Guam. Even years after the war, Yokoi believed his fellow soldiers would return for him one day. He was convinced that the enemy still loomed and that he would be taken as a prison of war.

After hiding from invading American Forces in 1944 for years, he was discovered by Talofofo farmers in 1972. As he was led away, Yokoi begged to be killed on site. Two weeks after being discovered in the jungle, Yokoi returned home to a hero’s welcome.

Yokoi’s incredible story began in July 1944 when U.S. forces stormed Guam in efforts to recapture the island from Japanese control. The Japanese, of course, lost the battle and contact on the ground was severed with soldiers such as Yokoi.

Yokoi’s story was published in 2009 by his nephew, Omi Hatashin. Tools of his survival are now displayed in the Guam Museum in Hagåtña. Yokoi’s tools included an eel trap and a handmade loom. Yokoi’s Cave is a popular visitor site on Guam. The underground structure was supported by strong bamboo canes. Visitors to Guam can take a short ropeway ride to Yokoi’s Cave, located on the site of the original cave at Talofofo Falls Resort Park. The original cave was destroyed in a typhoon.

“They took enormous care not to be detected, erasing their footprints as they moved through the undergrowth,” said Hatashin in an interview with BBC News.

Yokoi, of course, suffered often from illness, but tried desperately not to lose his will to live. He once wrote, “No! I cannot die here. I cannot expose by corpse to the enemy. I must go back to my hole to die. I have so far managed to survive but all is coming to nothing now.”

Yokoi remarried upon his return and died in 1997 at the age of 82.

Listen to Omi Hatashin’s interview with his uncle on BBC World Service.


According to news accounts, Sergeant Yokoi (Imperial Japanese Army) was found and captured January 25, 1972, after hiding in the jungles of Guam for twenty-eight years. The capture of Sergeant Yokoi was headline news worldwide. The story of the lone man’s twenty-eight years of hiding and surviving with very little contact with “civilization” captured the attention of the world. When Yokoi stepped out of Guam’s jungles he stepped out from the silence of the Talofofo river valley into the jet age.

Remarkably Yokoi had correctly calculated the time that had passed while in the jungle and knew that the year was 1972 when he was captured. A tailor by trade, Yokoi was uniquely suited for survival on the island of Guam. He was practical to a fault, rarely imagined problems, or let his imagination hinder his perceived need to hide. Yokoi was not alone in the jungles of Guam all of the time he was in hiding. Eight years prior to Yokoi’s capture, two other Japanese soldiers died of malnutrition and disease. The two soldiers that hid out in the same area were the only humans Yokoi had any contact with. It was agreed between the three Japanese soldiers that they should limit their contact with each other as to avoid detection. Yokoi buried his compatriots in a cave and directed officials to this site soon after he was captured.

Yokoi was able to keep from getting ringworm, lice infestations, and other infectious diseases by bathing frequently and thoroughly. He was remarkably healthy when he was found. He lived by trapping shrimp, fish, and rats and eating jungle vegetation. His movements were restricted to the night hours. The thick jungle in the area where Yokoi stayed helped him remain hidden. Jesus Duenas and Manuel DeGracia were out checking fish traps when they saw Yokoi near a small river. Manuel and Jesus though at first that Yokoi was a young man from their village who sometimes roamed the jungle.

Approaching Yokoi under this impression, they surprised Yokoi. DeGracia and Duenas were able to subdue Yokoi and brought the man out of the jungle tied and only slightly bruised. Little credit seems to be given to the fact that Manul DeGracia was gentle with the man. Japanese stragglers were ruthlessly hunted down and killed by local men who despised the Japanese as a result of atrocities committed by Imperial Japanese forces during their occupation of Guam.

Two grenades and a 155mm artillery shell were the only weapons found in the caves. The cave where the two compatriots were buried, as well as Yokoi’s cave, were cleverly concealed and absolutely impossible to find if you did not know where to look. Yokoi’s twenty-eight years of hiding and deprivation can be seen as testimony to the strength of the human spirit, or as just another sad episode in the ongoing saga of warfare. Yokoi returned to Guam several times since his capture. He visited Jeff’s Pirates Cove and enjoyed our great food and seaside setting. Sergeant Yokoi died in 1997.


For further reading

Palomo, Tony. “A Time of Sorrow and Pain.” Available online at National Park Service: War in the Pacific National Historical Park Service, Guam. (accessed 18 April 2013).

Palomo, Tony. An Island in Agony. Annandale: T. Palomo, 1984.

Rogers, Robert F. Destiny’s Landfall: A History of Guam. Honolulu: University of Hawai’i Press, 1995.

Untalan, Luis. “The Long Trek to Manenggon.” Pacific Profile: A Magazine Devoted to Guam and the Pacific 3, no.6 (July 1965).


Obejrzyj wideo: Wrzesień 1939 219 - A więc wojna (Październik 2022).

Video, Sitemap-Video, Sitemap-Videos