Nowy

Kiedy doszło do strajku na brytyjskiej kolei, kiedy robotnicy walczyli, przestrzegając przepisów?

Kiedy doszło do strajku na brytyjskiej kolei, kiedy robotnicy walczyli, przestrzegając przepisów?


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Słyszałem kiedyś o strajku w brytyjskich kolejach. Robotnicy postanowili ściśle przestrzegać przepisów prawa, co wywołało chaos i w ten sposób udowodnili, że prawo było złe.

Nie mogę teraz znaleźć żadnych informacji na ten temat. Czy ktoś zna jakieś daty lub zasoby? Może źle to pamiętam, a nie było to w Wielkiej Brytanii?


Rodzaj strajku, o którym mówisz, nazywa się „praca do władzy” i nie ogranicza się do pojedynczej akcji w jednym kraju. Oto artykuł o brytyjskim związku nauczycieli stosującym taktykę w 2012 roku.

Po raz pierwszy usłyszałem o tym, że jest używany przez Australijczyków, ale jego wpis w Wikipedii sugeruje (bez żadnej kopii zapasowej, którą widzę), że wiadomo, że jest to ulubiona taktyka we Włoszech.


Victoria wchodzi na tron ​​po śmierci Wilhelma IV

Wiktoria została królową w wieku 18 lat po śmierci swojego wuja, Wilhelma IV. Panowała przez ponad 60 lat, dłużej niż jakikolwiek inny brytyjski monarcha. Jej panowanie było okresem znaczących zmian społecznych, gospodarczych i technologicznych, w których nastąpiła ekspansja potęgi przemysłowej Wielkiej Brytanii i imperium brytyjskiego.

Wydanie „Oliver Twist” Charlesa Dickensa

Charles Dickens był jednym z największych powieściopisarzy wiktoriańskich. „Oliver Twist” był, podobnie jak wiele innych powieści Dickensa, pierwotnie publikowany w formie seryjnej i zwracał uwagę opinii publicznej na współczesne zło społeczne. Inne prace Dickensa to „The Pickwick Papers”, „Opowieść wigilijna”, „David Copperfield” i „Wielkie nadzieje”.


Strajk z 1936 roku, który rzucił na kolana najpotężniejszego producenta samochodów w Ameryce

Fabryka nadwozi General Motors we Flint w stanie Michigan była zwykle niewdzięcznym miejscem, wypełnionym głośnymi dźwiękami i gorączkową, niebezpieczną pracą polegającą na przekształcaniu metalu w karoserie samochodowe. Ale w styczniu 1937 roku powietrze wypełniły odgłosy gwizdów i rozmów. Zamiast mozolić się nad niebezpiecznymi maszynami, robotnicy uprawiali hazard, mocowanie się i grę w ping-ponga na zwykle ruchliwej hali fabrycznej. „Zrobiliśmy z tego kulkę” – wspominał Earl Hubbard, pracownik GM, w ustnej historii.

Robotnicy nie byli na wakacjach: strajkowali. W ciągu 44 dni w 1936 i 1937 r. członkom raczkującego związku Zjednoczonych Robotników Samochodowych udało się rzucić na kolana giganta samochodowego w strajku okupacyjnym, który stał się jednym z najbardziej decydujących zwycięstw w historii amerykańskiej pracy. Wyczerpany niebezpiecznymi żądaniami przemysłu i zaostrzony przez Wielki Kryzys, ponad 100 000 robotników samochodowych zmieniło historię pracy bez pikietowania swojego zakładu. Zamiast wyjść, po prostu usiedli i odmówili wyjścia.

Na początku 1935 roku we Flint w stanie Michigan United Auto Workers zorganizowali pierwsze udane posiedzenie, zmuszając General Motors do porozumienia. To było wielkie zwycięstwo, a siadanie rozprzestrzeniło się na inne obszary.

Archiwum Bettmanna/Getty Images

Historycznie strajkujący robotnicy ryzykowali życiem na liniach pikiet. Chociaż związki zawodowe często powstawały w odpowiedzi na niebezpieczne warunki pracy, strajki narażały pracowników na niebezpieczeństwo przemocy fizycznej ze strony wynajętych bandytów lub policji, która służyła jako siłacz firmy. Związki od dawna walczyły o tworzenie związków w różnych branżach. Zamiast tego normą były związki rzemieślnicze, które organizowały pracowników różnych specjalności.

Przemysł samochodowy od dawna zniechęcał związki zawodowe. Robotnicy wiedzieli, że mogą stracić pracę za próby organizowania się, i napotykali korporacyjnych szpiegów, którzy zgłaszali kierownictwu wszelkie działania prozwiązkowe. Według historyka Timothy’ego P. Lyncha, General Motors zainwestował milion dolarów w inwigilację w latach 1933-1936. Dla wielu pracowników przemysłu samochodowego związki zawodowe po prostu nie były warte ryzykowania ich pracy, płace były stosunkowo dobre, a kiedy pracownicy byli zwalniani, często byli ponownie zatrudniani przy wyższych stawkach, gdy zyski firmy wzrosły.

Ale potem w 1929 r. nastał Wielki Kryzys. Sprzedaż samochodów załamała się, a poziom produkcji w branży spadł. Producenci samochodów obcięli miejsca pracy, likwidując tysiące pracowników bez względu na staż pracy. Ci, którzy zachowali pracę, tolerowali fatalne warunki pracy, bojąc się odezwać, aby nie stracić pracy. Sytuacja była taka sama w całej gospodarce i podsycała niezadowolenie zarówno wśród osób poszukujących pracy, jak i pracowników.

Tymczasem największy w kraju producent samochodów, General Motors, faktycznie odnotował wzrost sprzedaży dzięki agresywnej reakcji na Wielki Kryzys. Kiedy gospodarka zaczęła wymykać się spod kontroli, GM obniżył ceny, ograniczył produkcję niektórych droższych modeli i zwolnił ogromne pokosy swojej siły roboczej. Ruchy pomogły utrzymać GM na szczycie.

Jak pisze historyk Stephen W. Sears, do 1936 r. zdominowała ona ponad 43 procent krajowego rynku i była najbardziej dochodowym producentem samochodów w kraju. Ale GM utrzymał kontrolę na rynku motoryzacyjnym kosztem własnych pracowników. Po zwolnieniu tysięcy zatrudnił wielu z powrotem, ale nie brał pod uwagę stażu pracy i wypłacał niższe pensje niż wcześniej. „Linie montażowe zostały bezlitośnie przyspieszone, aby podnieść produktywność i przywrócić poziomy zysków” – pisze Sears.

Robotnicy dręczyło wyczerpujące tempo, niebezpieczna praca i przyzwyczajenie firmy do zwalniania pracowników do woli. „Na pewno widziałem, jak zatrudniają stu ludzi i zwalniają stu przez cały dzień” – wspominał Ray Holland, pracownik Chevroleta, w ustnej historii. Nigdy nie wiedziałeś, czy masz pracę, czy nie

Choć Kryzys przyniósł robotnikom cierpienie, przebłysk nadziei pojawił się w postaci Ustawy o stosunkach pracy w kraju. Znana jako Ustawa Wagnera, ustawa z 1935 r. gwarantowała pracownikom prawo do organizowania się i wstępowania do związków zawodowych oraz do angażowania się w negocjacje zbiorowe i strajki. Powołała również Narodową Radę ds. Stosunków Pracy, federalną agencję mającą na celu egzekwowanie prawa pracy.

United Auto Workers, niedawno utworzony związek zawodowy, powoli i potajemnie zaczął organizować się w GM. Jeśli związek miał zjednoczyć przemysł motoryzacyjny, musiał ścigać swojego największego pracodawcę i robić to strategicznie. Organizatorzy postanowili skoncentrować się na zakładzie Fisher Body Plant nr 1 we Flint w stanie Michigan, w którym pracuje 7000 pracowników oraz miejscu wykonywania karoserii samochodowych. Organizatorzy spotkali się z pracownikami Flint w ich domach i wyperswadowali im natychmiastowe odejście z pracy. Zamiast tego organizatorzy planowali wstrzymać produkcję poprzez strajk okupacyjny w styczniu 1937 roku, po wypłaceniu premii świątecznych i objęciu władzy przez nowego przyjaznego robotnikom gubernatora Michigan.

Plan ten został wykolejony 30 grudnia 1936 r., kiedy pracownicy zakładu produkującego karoserię zobaczyli, jak do wagonów kolejowych wciągnięto krytyczny sprzęt, aby wysłać go do innych fabryk. Rozeszła się wieść, że fabryka Flint jest twierdzą związkową. Robotnicy zebrali się na spotkanie awaryjne, a następnie wkroczyli z powrotem do zakładu. Trwał strajk.

Młody napastnik śpi na linii montażowej foteli samochodowych w fabryce karoserii.

Teraz mężczyźni, którzy pracowali w zakładzie, zajmowali go przez całą dobę. Spali na kożuchach, spiętrzonych dywanikach samochodowych i prowizorycznych łóżkach, a także jedli żywność ofiarowaną przez lokalne sklepy spożywcze, rolników i rodziny. Poza zakładem kobiety zbierały fundusze, opiekowały się rodzinami, a nawet tworzyły ludzkie tarcze, aby odeprzeć policję.

General Motors został zaskoczony, choć podejrzewał, że pracownicy mogą strajkować, nie był świadomy, że zastosuje nową taktykę „siedzenia” lub okupowania fabryki. „Usiadanie było sposobem na zapewnienie, że fabryki nie będą działać, a pracownicy nie zostaną zastąpieni” – mówi historyk pracy Nelson Lichtenstein, historyk pracy, który kieruje Centrum Badań Pracy, Pracy i Demokracji na Uniwersytet Kalifornijski, Santa Barbara. 

Chociaż GM próbował powstrzymać strajk w sądach, a nawet otrzymał nakaz, w którym stwierdzono, że robotnicy naruszają prawa, wysiłki te przyniosły odwrotny skutek. „Strajki były technicznie nielegalne, ale kiedy ma się masowe powstanie demokratyczne, naprawdę tworzy się nowe prawo w terenie” – mówi Lichtenstein.

GM miał prawo po swojej stronie, ale ryzykował publiczne upokorzenie i własne konsekwencje prawne, jeśli użyli siły fizycznej do eksmisji pracowników. Zamiast tego, 13 dni po rozpoczęciu strajku, GM odciął ciepło przy 16-stopniowej pogodzie. Kiedy pracownicy wyszli na zewnątrz, aby złożyć skargę, ochroniarze i policja wpadli do środka. Gdy gaz łzawiący wypełnił fabrykę, robotnicy walczyli, rzucając na napastników wszystko, od śrub samochodowych po kawałki dachu, zanim policja w końcu uciekła. Robotnicy nazwali walkę wręcz „Bitwą biegnących byków”.

W odpowiedzi gubernator stanu Michigan Frank Murphy zmobilizował Gwardię Narodową. „W Michigan należy utrzymać prawo i porządek” – powiedział opinii publicznej. W przeszłości wiadomość o 1200 strażnikach schodzących na Flint w celu narzucenia prawa i porządku byłaby druzgocąca dla robotników, którzy wiedzieli, że zostaną użyci jako broń przeciwko nim. Ale Murphy był przyjazny dla pracowników i nie używał żołnierzy do zastraszania robotników. Zamiast tego Gwardia Narodowa stała się siłą pokojową, która ostatecznie chroniła robotników i ułatwiała negocjacje.

Zgodnie z rozkazem gubernatora Franka Murphy'ego żołnierze mają zachować porządek, chronić własność General Motors i strajkujących. Oto firma z karabinami maszynowymi w pełnym zestawie iz bronią bez broni.

Archiwum Bettmanna/Getty Images

„To pozwoliło po raz pierwszy na zrównanie się związku i firmy przy (negocjacyjnym) stole” – powiedział historyk Jason Kosnoski. MLŻywe.

Ostatecznie strajk rozprzestrzenił się na 17 roślin GM w ciągu 44 dni. W centrum uwagi był GM, który początkowo nie chciał ustąpić. Firma próbowała walczyć ze strajkiem w sądzie, ale strajkujący zignorowali nakaz, a Murphy odmówił jego egzekwowania w Gwardii Narodowej. Następnie prezydent Franklin Delano Roosevelt wezwał GM do negocjacji. Połączenie tych nacisków doprowadziło GM do stołu negocjacyjnego.

W porozumieniu, które nastąpiło, UAW zyskał uznanie związku i obietnicę, że firma nie będzie dyskryminować pracowników, którzy strajkowali. General Motors podniósł także płace o pięć centów za godzinę, prawdopodobnie w odpowiedzi na podwyżki płac przez innych producentów samochodów przerażonych strajkiem okupacyjnym, który rozprzestrzeni się na nich. Odmowa Murphy'ego wykorzystania Gwardii Narodowej do przerwania strajku została uznana za najbardziej decydujący czynnik w zakończeniu strajku w GM.

11 lutego 1937 r. z zakładu zwycięsko wyszli robotnicy. „Nagle w oddali usłyszeliśmy, jak śpiewają „Solidarność na zawsze” – przypomniała ustnie Shirley Foster, żonę organizatora związku. Tego wieczoru w całym mieście odbyła się wielka uroczystość. Flint nigdy więcej nie zaznałby takiego uczucia

Napastnicy skreślają liczbę dni strajku okupacyjnego w fabryce samochodów General Motors i Chevroleta we Flint w stanie Michigan.

Tom Watson/NY Daily News Archive/Getty Images

Strajki trwały 44 dni, pozostawiły 136 000 pracowników GM i spowodowały niezbudowanie 280 000 samochodów. Chociaż znaczna część opinii publicznej była przeciwna strajkom okupacyjnym i uważała związkowców za niebezpiecznych podżegaczy motłochu, ucierpiał również wizerunek publiczny GM’. A praca nigdy nie będzie taka sama. Członkostwo w związku rozrosło się z 3,4 miliona pracowników w 1930 r. do 10 milionów w 1942 r., a większość przemysłu samochodowego szybko zorganizowała się w związki zawodowe, uzyskując świadczenia i wynagrodzenie, których nigdy nie uzyskaliby bez zorganizowania się.

„To były najważniejsze strajki w historii Ameryki” – mówi Lichtenstein. Mówi, że przez dziesięciolecia niepodzielnie panował przemysł związkowy, prowadząc do wyższego standardu życia pracujących Amerykanów. Dziś UAW ma ponad 400 000 aktywnych członków i ponad 600 mieszkańców w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Portoryko.

Chociaż niewielu faktycznie strajkowało w 1936 r., zauważa Lichtenstein, mieli oni ogromny wpływ na społeczeństwo amerykańskie. „Potrzebowała awangardy, żeby pokazać, co jest możliwe” – mówi. Strajk okupacyjny we Flincie okazał się równie potężny, jak odejście z pracy


Warunki pracy związane z rewolucją przemysłową

Warunki pracy w czasie rewolucji przemysłowej były niezwykle niebezpieczne z wielu powodów, a mianowicie z powodu słabo rozwiniętej technologii, która była podatna na włamania, a nawet pożary, oraz brak protokołu bezpieczeństwa. Było to jednak niebezpieczne zwłaszcza ze względów ekonomicznych: właściciele nie podlegali żadnym przepisom i nie mieli powodów finansowych, by chronić swoich pracowników.

Wraz z wynalezieniem maszyn parowych nadeszła rewolucja przemysłowa, okres rozkwitu masowej produkcji wyrobów. Zaczęło się około 1760 roku w Anglii i charakteryzowało się przesunięciem ludności z obszarów wiejskich do ośrodków miejskich. Wykwalifikowani rzemieślnicy nie byli już potrzebni – właściciele fabryk potrzebowali taniej siły roboczej, a obsługa maszyn nie wymagała dużych umiejętności. Z tego powodu często zatrudniali kobiety i dzieci, które pracowały za połowę pensji mężczyzn. Nie było przepisów, które uczyniłyby miejsce pracy przyjemniejszym, a ludzi można było łatwo wymieniać, dlatego właściciele fabryk nie przejmowali się tym.


Rewolucja przemysłowa

Rewolucja przemysłowa była czasem wielkiego postępu. Powstały duże fabryki, które mogły masowo produkować towary po niskiej cenie. Ludzie schodzili ze swoich gospodarstw na wsi do miast, aby pracować w fabrykach, młynach i kopalniach. Mimo takiego postępu, życie robotnika w czasie rewolucji przemysłowej nie było łatwe. Warunki pracy były złe, a czasem niebezpieczne.

W przeciwieństwie do dzisiejszego, pracownicy podczas rewolucji przemysłowej mieli pracować przez wiele godzin, w przeciwnym razie stracą pracę. Wielu robotników musiało pracować 12 godzin dziennie, sześć dni w tygodniu. Nie dostali czasu wolnego ani wakacji. Jeśli zachorowali lub odnieśli obrażenia w pracy i przegapili pracę, często byli zwalniani.

Wiele miejsc pracy podczas rewolucji przemysłowej było niebezpiecznych. Nie było żadnych przepisów rządowych, które chroniłyby pracowników. Pracownicy czasami musieli ściśle współpracować z potężnymi maszynami, które nie miały zabezpieczeń. Nierzadko zdarzało się stracić palec lub kończynę. Robotnicy w kopalniach byli poddawani maleńkim tunelom, które łatwo mogły się zawalić i uwięzić pod ziemią.

Wiele obiektów, w których pracowali ludzie, było niebezpiecznych. Zazwyczaj oświetlenie było złe, co utrudniało zobaczenie. Wiele fabryk i kopalń było wypełnionych pyłem, który nie tylko utrudniał oddychanie, ale mógł powodować choroby, w tym raka. Inne miejsca stanowiły niebezpieczne zagrożenie pożarowe, gdzie zajmowały się łatwopalnymi chemikaliami lub fajerwerkami. Najmniejsza iskra może wywołać pożar lub wybuch.

Wiele fabryk korzystało z pracy dzieci w niebezpiecznych warunkach. Fabryki zatrudniały dzieci, bo pracowały za niskie pensje. W niektórych przypadkach zatrudniali małe dzieci, ponieważ mogły dopasować się do miejsc, w których dorośli nie byli w stanie. Dzieci były poddawane takim samym długim tygodniom pracy i złym warunkom jak dorośli. Wiele dzieci zginęło lub zachorowało podczas pracy w fabrykach.

Warunki życia w zatłoczonych miastach nie były lepsze niż warunki pracy. W miarę jak coraz więcej ludzi przenosiło się do miast, powstawały duże slumsy. Miejsca te były brudne i niehigieniczne. Czasami w jednopokojowym mieszkaniu mieszkały całe rodziny. Ponieważ ludzie żyli tak blisko, choroby rozprzestrzeniały się szybko, a opieka medyczna, która pomagała im wyzdrowieć, była niewielka.

Nowe przepisy rządowe

W późnych stadiach rewolucji przemysłowej robotnicy zaczęli organizować się w związki, aby walczyć o lepsze i bezpieczniejsze warunki pracy. Zaangażował się również rząd. Wprowadzono nowe przepisy, aby skrócić tydzień pracy i zwiększyć bezpieczeństwo fabryk. Dziś rząd bacznie obserwuje firmy, aby zapewnić pracownikom bezpieczeństwo.


Ruch bezrobotnych lat 30. XX w

Historia kryzysów gospodarczych i bezrobocia w USA sięga XIX wieku. Dziesiątki tysięcy ludzi zgromadziło się w latach 1837, 1857, 1873, 1884 i 1893, aby zażądać od rządu federalnego programu prac publicznych. Sprzeciwiali się wysokim kosztom żywności i czynszu oraz wielkiemu biznesowi.

Protesty w lokalnych społecznościach miały swój początek w sporadycznych demonstracjach ulicznych, buntach czynszowych i rozbijaniu ośrodków pomocy. Początkowo lokalne organizacje oddolne miały luźną strukturę, utrzymywaną razem głównie przez okresowe demonstracje. Ale te grupy nabrały impetu dzięki zwycięstwom w akcjach bezpośrednich, które przyniosły pieniądze na pomoc publiczną i żywność oraz wstrzymały eksmisje. Protestujący często spotykali się z oddziałami federalnymi, stanowymi i lokalnymi, które agresywnie rozpraszały ich działania.

Wielki Kryzys lat 30. był okresem kryzysu gospodarczego, który drastycznie wpłynął na codzienne życie milionów ludzi, którzy borykali się z ogromnym bezrobociem. Załamanie gospodarcze dotknęło także tych, którzy mają nisko płatne miejsca pracy. Zakłady przemysłowe zostały zdewastowane, podobnie jak miasta, w których się znajdowały.

Lata 30. przyniosły największy ruch bezrobotnych i biednych, jaki kiedykolwiek znał kraj. Bezrobotni zbuntowali się przeciwko nierównościom wytwarzanym przez kapitalizm, instytucję rosnących zysków dla zamożnej klasy rządzącej. Pojawiły się ruchy protestacyjne, które przeciwstawiały rządzących tym, którzy byli rządzeni — tym, których system zawiódł.

Od 1929 działacze partii komunistycznej tworzyli „Rady Bezrobotnych” (od 1934 przemianowane na „Rady Bezrobocia”). Organizatorzy pracowali na liniach chleba, flop house, fabrykach, biurach pomocy humanitarnej i liniach urzędów pracy. Partia Komunistyczna ogłosiła, że ​​bezrobotni są „taktycznym kluczem do przedstawienia stanu walki klasowej”. Organizatorzy partii skoncentrowali się na akcji bezpośredniej na ulicach iw biurach pomocy humanitarnej, szukając okazji do rozdawania ulotek i pamfletów, a także podburzając do masowych akcji i agitacji. Odbywali masowe spotkania i koncentrowali się na dwojakim podejściu do jedności społeczności i związków zawodowych.

Polityczne demonstracje bezrobotnych w dużych miastach maszerowały pod sztandarami partii komunistycznej z hasłami typu „Walcz – nie głoduj”. Rady dla bezrobotnych prowadziły także masowe protesty przeciwko policyjnemu uciskowi i brutalności. Gliniarze na koniach i bez koni używali gołych pięści, nocnych kijów i gazu łzawiącego podczas masowych aresztowań, a nawet zabójstw, aby rozproszyć tłumy.

Narastający gniew doprowadził do buntu i oporu. Komuniści ogłosili 6 marca 1930 Międzynarodowym Dniem Bezrobocia i prowadzili marsze i wiece bezrobotnych w większości dużych miast w USA. Kilka tysięcy maszerowało do fabryk i zakładów samochodowych, żądając pracy i ubezpieczenia na wypadek bezrobocia. Tysiące bezrobotnych weteranów najechało na Waszyngton. Miliony bezrobotnych Czarnych i białych maszerowały razem, co czasami prowadziło do rozlewu krwi, do którego dopuścili się gliniarze. Wojska federalne toczyły wojnę z nieuzbrojonymi ludźmi, podczas gdy prasa głównego nurtu określiła demonstracje jako „zamieszki”.

W latach 30. Partia Komunistyczna odegrała wiodącą rolę w walce o żądania Afroamerykanów – zdewastowanych przez Wielki Kryzys – i pomogła zmobilizować ich do walki. Tysiące z nich dołączyło do PK. Partia Komunistyczna podjęła również zbiórki żywności w społeczności Czarnych w Harlemie w stanie Nowy Jork, gdzie bezrobocie wzrosło do 80 procent. W wielu miejscach działacze Partii Komunistycznej zorganizowali oddziały, aby ponownie włączyć usługi komunalne.

Organizacje związkowe kierowane przez partię komunistyczną walczyły przeciwko białej szowinistycznej polityce Amerykańskiej Federacji Pracy, która wykluczała czarnych robotników, i domagała się zjednoczonego ruchu robotniczego opartego na równych prawach dla wszystkich robotników. Na Południowym Czarnym Pasie kierowali także związkiem rolników, który odważnie walczył z tyranią plantatorów. Członkowie czarnej klasy robotniczej później stali się przywódcami ruchu wyzwolenia Czarnych.

Siedziby Rad dla Bezrobotnych służyły jako sale spotkań i miejsca, w których zmęczeni poszukiwacze pracy mogli odpocząć i porozmawiać. Demonstracje wkrótce stały się bardziej masowe i dobrze zorganizowane, nabrały rozmachu i rosły pod względem wielkości i częstotliwości. Wspólne wiece składały się z postępowych związków zawodowych, działaczy komunistycznych i sojuszy gmin. Wezwali do „zniesienia systemu zysku”.

W 1936 r. połączyła się większość głównych grup bezrobotnych i powstał ogólnokrajowy sojusz ubogich, który agitował i protestował, by wprowadzić w życie przepisy. Protestujący starali się osiągnąć bardziej znaczące reformy poprzez naciski organizacyjne i wyborcze na reformy legislacyjne.

Z powodu niepokojów społecznych administracja „New Deal” prezydenta Franklina D. Roosevelta wprowadziła bardziej liberalną politykę pomocy. Zamiast bezpośredniej pomocy publicznej wezwał do programu robót publicznych.

Chociaż Administracja Projektu Robót zapewniała miejsca pracy, rzeczywista liczba miejsc pracy była niższa od obiecanej. W szczytowym okresie WPA tylko około jedna czwarta osób faktycznie znalazła zatrudnienie. Kwoty pracy podlegały gwałtownym wahaniom bez widocznego związku z bezrobociem, a pracownicy nigdy nie wiedzieli, kiedy mogą zostać zwolnieni.

Liderzy organizacji prowadzili przerwy w pracy i demonstracje w sprawie projektów WPA, protestując przeciwko zwolnieniom i domagając się bardziej adekwatnych płac ochronnych. Liderzy ci zostali również uznani za oficjalnego agenta przetargowego dla pracowników WPA. Skontaktowali się z prezydentem Rooseveltem w sprawie przeglądu sytuacji gospodarczej, ubolewali nad cięciami WPA i wezwali do rozszerzenia WPA.

Wprowadzono ustawę o podatku od majątku, ustawę Wagnera i ustawę o ubezpieczeniach społecznych. Zgodnie z ustawą o ubezpieczeniach społecznych z 1935 r. rząd federalny pokrywał część stanowych i lokalnych kosztów pomocy publicznej. Cywilny Korpus Ochrony, mający na celu stymulowanie gospodarki, również zapewniał miejsca pracy.

Lokalne oddolne protesty zaczęły spadać w wyniku bardziej liberalnej polityki pomocy publicznej administracji Roosevelta i wchłonięcia lokalnych przywódców w role biurokratyczne. Bezrobotni stali się mniejszym zagrożeniem, ponieważ byli podzieleni, a najbardziej wykwalifikowani zostali wchłonięci przez WPA. W rezultacie rząd przyjął stanowisko, że trzeba dla nich zrobić mniej.

Do 1936 r. powstało 2,5 miliona miejsc pracy WPA, ale prawie 10 milionów ludzi wciąż pozostawało bez pracy. W 1939 r. obcięto fundusze WPA, obniżono płace WPA, a pracownicy, którzy byli na liście płac WPA przez 18 kolejnych miesięcy, zostali zwolnieni.

Źródło: „Poor People’s Movements: Why They Succeed, How They Fail” autorstwa Frances Fox Piven i Richarda Clowarda.

Prawa autorskie do artykułów 1995-2012 Workers World. Dosłowne kopiowanie i rozpowszechnianie tego całego artykułu jest dozwolone na dowolnym nośniku bez opłat licencyjnych, pod warunkiem zachowania tej informacji.

Workers World, 55 W. 17 St., NY, NY 10011
E-mail: [email protected]
Subskrybuj [email protected]
Wspieraj niezależne wiadomości DARUJ


Akcja protestacyjna ma miejsce, gdy członkowie związków zawodowych są w sporze z pracodawcami, którego nie można rozwiązać w drodze negocjacji.

Związek zawodowy może wezwać do akcji protestacyjnej tylko wtedy, gdy większość jego członków poprze go w odpowiednio zorganizowanym głosowaniu pocztowym – zwanym „głosowaniem”.

Przed zorganizowaniem głosowania związek musi zdecydować, których członków dotyczy spór, o który chce się zwrócić o wszczęcie akcji protestacyjnej. Musi poinformować wszystkich członków uprawnionych do głosowania i pracodawcę, jakie były wyniki głosowania.

Związek zawodowy wszczyna akcję protestacyjną, informując członków i pracodawcę, kiedy i jak ta akcja zostanie podjęta. Powinno to zrobić urzędnik lub komitet związku zawodowego, który ma do tego prawo. Twój dokument do głosowania musiał powiedzieć, kto to jest.


Dzięki związkom, pracownicy służb publicznych w Kanadzie mają przyzwoitą płacę, zasiłki i emerytury. Ale musieli walczyć o te zdobycze.

Już w 1965 roku Kanadyjski Związek Pracowników Pocztowych chciał prawa do zbiorowych negocjacji, prawa do strajku, wyższych płac i lepszego zarządzania. Przeciwstawiali się polityce rządu i zorganizowali nielegalny strajk ogólnokrajowy.

Ten strajk przeszedłby do historii jako jeden z największych „dzikich” strajków w Kanadzie. Trwało to dwa tygodnie i zakończyło się rozszerzeniem przez rząd praw do rokowań zbiorowych na całą służbę publiczną, chociaż niektórzy pracownicy, tacy jak RCMP i wojsko, zostali wykluczeni.

Dzisiaj związki służb publicznych, takie jak Sojusz Służby Publicznej Kanady, Profesjonalny Instytut Służby Publicznej Kanady i Kanadyjskie Stowarzyszenie Pracowników Zawodowych, nadal odpierają próby rządów obniżenia płac, emerytur i świadczeń dla pracowników rządu federalnego.


Kiedy doszło do strajku na brytyjskiej kolei, kiedy robotnicy walczyli, przestrzegając przepisów? - Historia

Sześć wersji pieśni międzynarodowego ruchu robotniczego.

Muzyka: Pierre Degeyter, 1889
Napisane przez: Eugène Pottier, Paryż, czerwiec 1871
Eugène Pottier, uciekinier z Komuny Paryskiej, napisał wiersz w ukryciu po masakrze komunardów. Wiersz Pottier’ został napisany do muzyki dopiero w 1889 roku, dwa lata po jego śmierci, i opublikowany w 1894 roku, i do tego czasu był praktycznie nieznany, więc jest bardzo mało prawdopodobne, aby napisał wersję angielską. W Anglii mieszkał tylko krótko, większość swojego postkomunalnego wygnania spędził w Nowym Jorku, Filadelfii i Newark. Dużo pracował dla różnych partii socjalistycznych tamtych czasów w Ameryce, wszystko po francusku i prowadził francuskojęzyczną szkołę.

Międzynarodowy

Powstańcie robotnicy ze swoich drzemek!
Powstańcie więźniowie niedostatku
Z powodu buntu teraz grzmi
I wreszcie kończy się wiek przechyłki.
Precz ze wszystkimi swoimi przesądami
Powstają służalcze masy, powstają
Odtąd zmienimy starą tradycję
I odrzuć kurz, aby wygrać nagrodę.

Refren:
Więc towarzysze, przyjdźcie na zlot
I ostatnia walka pozwól nam się zmierzyć
Międzynarodówka jednoczy ludzkość.

Nigdy więcej złudzeń przez reakcję
Tylko tyranom będziemy prowadzić wojnę
Żołnierze też podejmą akcję strajkową
Złamią szeregi i już nie będą walczyć
A jeśli ci kanibale będą dalej próbować
Poświęcić nas dla ich dumy
Wkrótce usłyszą lecące kule
Zastrzelimy generałów po swojej stronie.

Żaden zbawca z góry nie dostarcza
Nie mamy wiary w księcia lub rówieśnika
Naszą prawą ręką łańcuchy muszą drżeć
Łańcuchy nienawiści, chciwości i strachu
E’er złodzieje wyjdą ze swoim łupem
I daj wszystkim szczęśliwszy los.
Każdy w kuźni musi wykonać swój obowiązek
I uderzymy, póki żelazko jest gorące.

Adaptacja tłumaczenia Charlesa H. Kerra z oryginału do The IWW Songbook (wydanie 34).

Powstańcie pris’ners z głodu
Powstańcie nędzni z ziemi!
Bo sprawiedliwość grzmi potępienie
Lepszy świat’s w narodzinach!
Nigdy więcej łańcuchów tradycji nie będzie nas wiązać
Powstańcie, niewolnicy, nigdy więcej w niewoli!
Ziemia powstanie na nowych fundamentach,
Byliśmy niczym, będziemy wszyscy.

Refren:
’To ostateczny konflikt
Niech każdy stanie na swoim miejscu
Międzynarodowa Unia
Będzie rasa ludzka.

Nie chcemy protekcjonalnych zbawicieli
By rządzić nami z ich sali sądowej?
My pracownicy nie prosimy o ich łaski
Skonsultujmy się dla wszystkich.
Aby złodziej wypluł swój łup
Aby uwolnić ducha z jego celi
Musimy sami zdecydować o naszym obowiązku
Musimy zdecydować i zrobić to dobrze.

Prawo nas gnębi i oszukuje,
Niewolniczy system płacowy drenuje naszą krew
Bogaci są wolni od zobowiązań,
Prawa biednych łudzą.
Zbyt długo pogrążyliśmy się w poddaniu,
Równość ma inne prawa
„Brak praw”, mówi „bez swoich obowiązków,
Żadnych roszczeń o równych prawach bez przyczyny."

Spójrz, jak siedzą w swojej chwale,
Moi królowie, kolej i ziemia!
Co przeczytałeś w całej ich historii,
Ale jak splądrowali trud?
Owoce trudu robotników’ zostają zakopane
W warowniach garstki bezczynnych
W pracy na rzecz ich restytucji
Mężczyźni zażądają tylko tego, co im się należy.

My, robotnicy ze wszystkich dziedzin, zjednoczeni
Dołącz do wszystkich, którzy pracują
Ziemia należy do nas, robotników,
Nie ma tu miejsca na szirk.
Ilu na naszym ciele tuczyło się!
Ale jeśli zwyczajne ptaki drapieżne
Pewnego ranka zniknie z nieba
Błogosławione światło słoneczne wtedy pozostanie.

Międzynarodówka

Źródło: Eugène Pottier, Chants Révolutionnaires. Paryż, Comité Pottier, [b.d. 1890-1900]
Przetłumaczone: dla marxists.org przez Mitchell Abidor
Notatka tłumacza: Eugène Pottier napisał “Internationale” zaledwie kilka tygodni po zmiażdżeniu Komuny Paryskiej, w czerwcu 1871 roku. Londyn. Opublikowany w jego zbiorze „Chants Révolutionnaires” z 1887 roku, rok później został dostrojony do muzyki przez Pierre'a Degeytera, ale nie od razu stał się hymnem międzynarodowej klasy robotniczej. W rzeczywistości, w 1893 roku, kiedy Engels przemawiał na Międzynarodowym Kongresie Robotniczym w Zurychu, delegaci odśpiewali „Marsyliankę”. Według francuskiego historyka Michela Winocka to zwolennicy Julesa Guesde z Socjalistycznej Partii Francji jako pierwsi piosenkę z czasów afery Dreyfusa i dopiero w 1900 roku zaprezentowano ją na Międzynarodowym Kongresie w Paryżu. Dopiero wtedy pieśń rozpoczęła podbój świata.

Poniższe tłumaczenie jest dosłownym jednym ze wszystkich zwrotek piosenki. Większość innych tłumaczeń jest przeznaczona do śpiewania, co radykalnie zmienia oryginalny sens Pottiera. To jest piosenka tak, jak napisał ją Pottier.


Do Obywatela Lefranςais, członka Gminy

’To ostateczny konflikt,
Zjednoczmy się i jutro
Międzynarodowy
Będzie rasa ludzka

Powstań przeklęty z ziemi!
Powstańcie, więźniowie głodu!
Rozum grzmi w swoim kraterze,
’Tis jest erupcją końca.
Niech’s stwórzmy czystą kartę z przeszłości,
Zniewolona masa, powstań, powstań!
Fundament świata’s zmieni się,
Jesteśmy niczym, teraz niech’s będzie wszystkim!

Nie ma najwyższych zbawicieli,
Ani Bóg, ani Cezar, ani trybun
Producenci, ratujmy się,
Dekretujemy wspólne zbawienie!
Aby złodziej zaoferował nam swoje gardło
Aby duch został wyrwany z jego celi,
Sami podsycamy płomienie kuźni
I uderzaj, póki żelazo jest gorące.

Państwo represjonuje, prawo oszukuje,
Podatki wykrwawiają biednych
Na bogatych nie nakłada się żadnych ceł,
Prawa ubogich to puste słowa,
Dosyć długo marnialiśmy pod panowaniem,
Równość chce innych praw:
“Brak praw bez obowiązków” mówi
“Równa się, nie ma obowiązków bez praw.”

Ohydni w swojej apoteozie,
Królowie kopalni i szyn,
Czy kiedykolwiek coś zrobili?
Ale rabować z pracy?
W sejfach tego gangu
To, co powstało, jest przetapiane,
Decydując, że to odwrócą
Ludzie chcą tylko tego, co im się należy.

Królowie odurzali nas dymem,
Pokój między nami, wojna z tyranami!
Niech’s zastosują strajk do armii,
Kolby karabinów uniesione na wysokich i łamanych szeregach.
A jeśli nalegają, ci kanibale,
O robieniu z nas bohaterów,
Wkrótce dowiedzą się, że nasze kule
Są dla naszych własnych generałów.

Pracownicy, rolnicy, jesteśmy
Wielka partia robotników,
Ziemia należy tylko do ludzi,
Idlerzy mogą iść gdzie indziej.
Ilu na naszym ciele je do syta?
Ale jeśli kruki, sępy…
Pewnego ranka zniknął
Słońce wciąż będzie świecić!


’To ostateczny konflikt
Zjednoczmy się i jutro
Międzynarodowy
Będzie rasa ludzka

Międzynarodowy Maszerująca Pieśń Rewolucyjnego Proletariatu

Źródło : Tygodnik Ludzie, 26 kwietnia 1924.
Również opublikowane: w Święto Maja a Święto Pracy, Olive M. Johnson, broszura Socjalistycznej Partii Pracy, 1936, wstępniak Daniela De Leona “Przeklęci ludzie pracy” Codzienni ludzie, 1912.
Przepisywane: przez Alana Barboura.

Wstań! Wy nieszczęśni, którzy trudzicie się,
    Wstań! Galery-niewolnicy nędzy.
Man’s reason thunders from its crater,
    ‘Tis th’ eruption naught can daunt.
Of the past let us cleanse the tables,
    Mass enslaved, fling back the call,
Old Earth is changing her foundations,
    We have been nothing, now be all.

‘Tis the last call [Alt. “cause” [1] ] to battle!
Close the ranks, each in place,
The staunch old International
Shall be the Human race.
(Repeat Chorus)

[Evidently alternate first two lines of Chorus,
“’Tis the class-strife’s triumphant,
last and mighty tug-of-war!” [2] ]

There are no saviors e’er will help us,
    Nor God, nor Caesar, nor Tribune,
’tis ours, O workers, must the blows be
    That shall win the common boon.
From the thief to wring his stolen booty,
    From the its prison to free the soul.
’tis we ourselves must ply the bellows,
    ‘Tis we must beat the anvil’s roll.

The state is false, the law mockery,
    And exploitation bows us down
The rich man flaunts without a duty,
    And the poor man’s rights are none.
Long enough have we in swaddling languished,
    Lo, Equality’s new law
“Away with rights that know no duties,
    Away with duties shorn of rights.”

All hideous in their brutal lordship
    Stand king of mill and mine and rail.
When have they e'er performed a service,
    Or at work done aught but quail?
In the coffers of these robber barons,
    Blind the world’s great wealth is thrown,
In summ'ning them to restitution,
    The people seeks but what’s its own.

Toilers from shop and field united,
    The Party we of all who work
The earth belongs to those who labor,
    Hence! the idler and the shirk!
Say, how many on our flesh have feasted?
    But if all this vampire flight
Should vanish from the sky some morning,
The sun will still shine on us as bright!

1. Helen Keller to Eugene V. Debs, 1919.

2. Daniel De Leon editorial “Damned Men of Toil,” Daily People, 1912

L’Internationale

The original lyrics in French.

Debout! les damnés de la terre
Debout! les forçats de la faim
La raison tonne en son cratère,
C’est l’éruption de la fin.
Du passé faisons table rase
Foule esclave, debout! debout!
Le monde va changer de base
Nous ne sommes rien, soyons tout!

Refrain
C’est la lutte finale
Groupons-nous et demain
L’Internationale
Sera le genre humain.

Il n’est pas de sauveurs suprêmes:
Ni dieu, ni césar, ni tribun,
Producteurs, sauvons-nous nous-mêmes!
Décrétons le salut commun!
Pour que le voleur rende gorge,
Pour tirer l’esprit du cachot
Soufflons nous-mêmes notre forge,
Battons le fer quand il est chaud!

L’etat opprime et la loi triche,
L’impôt saigne le malheureux,
Nul devoir ne s’impose au riche,
Le droit du pauvre est un mot creux.
C’est assez languir en tutelle,
L’égalité veut d’autres lois
«Pas de droits sans devoirs», dit-elle,
«Egaux, pas de devoirs sans droits!»

Hideux dans leur apothéose,
Les rois de la mine et du rail
Ont-ils jamais fait autre chose
Que dévaliser le travail?
Dans les coffres-forts de la bande
Ce qu’il a créé s’est fondu.
En décrétant qu’on le lui rende
Le peuple ne veut que son dû.

Les rois nous saoulaient de fumées.
Paix entre nous, guerre aux tyrans!
Appliquons la grève aux armées,
Crosse en l’air et rompons les rangs!
S’ils s’obstinent, ces cannibales,
A faire de nous des héros,
Ils sauront bientôt que nos balles
Sont pour nos propres généraux.

Ouvriers, paysans, nous sommes
Le grand parti des travailleurs
La terre n’appartient qu’aux hommes,
L’oisif ira loger ailleurs.
Combien de nos chairs se repaissent!
Mais si les corbeaux, les vautours,
Un de ces matins disparaissent,
Le soleil brillera toujours!

Vstavaj prokliatem zaklejmennyj,
Ves mir golodnykh i rabov!
Kipit nash razum vozmushchionnyj
I v smertnyj boj vesti gotov.
Ves mir nasilia my razrushim
Do osnovania, a zatem
My nash my novyj mir postroim,
Kto byl nikem tot stanet vsem!

Pripev:
Ehto est nash poslednij
I reshitelnyj boj
S Internatsionalom
Vosprianet rod liudskoj

Nikto ne dast nam izbavlenia:
Ni bog, ni tsar i ne geroj
Dobiomsia my osvobozhdenia
Svoeiu sobstvennoj rukoj.
Chtob svergnut gniot rukoj umeloj,
Otvoevat svoio dobro,
Vzduvajte gorn i kujte smelo,
Poka zhelezo goriacho!

Dovolno krov sosat vampiry,
Tiurmoj , nalogom nishchetoj!
U vas - vsia vlast, vse blaga mira,
A nashe pravo - zvuk pustoj!
My zhizn postroim po inomu
I vot nash lozung boevoj:
Vsia vlast narodu trudovomu!
A darmoedov vsekh doloj!

Prezrenny vy v svoiom bogatstve,
Uglia i stali koroli!
Vy vashi trony tuneiadtsy,
Na nashikh spinakh vozveli.
Zavody, fabriki, palaty -
Vsio nashim sozdano trudom.
Pora! My trebuem vozvrata
Togo chto vziato grabezhiom.

Dovolno, koroliam v ugodu,
Durmanit nas v chadu vojny!
Vojna tiranam! Mir Narodu!
Bastujte armii syny!
Kogda zh tirany nas zastaviat
V boiu gerojski past za nikh
Ubijtsy v vas togda napravim
My zherla pushek boevykh!

Lish my, rabotniki vsemirnoj
Velikoj armii truda!
Vladet zemlioj imeem pravo,
No parazity - nikogda!
I esli grom velikij grianet
Nad svoroj psov i palachej,
Dlia nas vsio takzhe solntse stanet
Siiat ogniom svoikh luchej.


Significance of the Strike

The use of federal troops to put down a strike was a milestone, as was the use of the federal courts to curtail union activity. In the 1890s, the threat of more violence inhibited union activity, and companies and government entities relied on the courts to suppress strikes.

As for George Pullman, the strike and the violent reaction to it forever diminished his reputation. He died of a heart attack on Oct. 18, 1897. He was buried in a Chicago cemetery and tons of concrete were poured over his grave. Public opinion had turned against him to such a degree that it was believed Chicago residents might desecrate his body.


Video, Sitemap-Video, Sitemap-Videos